Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oto tysiące wierszy i wierszyków -
- dzis się puszkuje... tam: do pamiętników...
I chociaż chamstwem, nazwać jest je szmirą -
powiem wam w prost: te badziewia gryzą
Znałem jednego, nick "Adolf posiadał"
i na ORG codzień gnioty swoje wkładał -
aż się wzburzyła, forumowa kupa
Pisz, ty idioto, ... ale do sztambucha...
Albo twoim wierszem...na tanim papierze -
się podetrzemy... będąc w toalecie!
Na to Herr Adolf, cham był to nie-myty
pod cudze wiersze pchął swoje wierszyki -
aż się wku*wili ludzie nań porządnie
niech go ktoś zaraz stad nam tu sprzatnie...
I wymodlili Rycerza - Wszech-Hannę,
by wiersze wszystkie... adolfa... marne
zebrałą w kupę... wszystkie je skupiła
i z nich ultra-wiersz... dla zetki zrobiła...
lecz się nasz Heniek, rycerz wszechwspaniały...
pomylił strasznie i adolfa poczwary
przepisał pięknie i połaczył w jedność...
"Orgowi zostało
tylko w ziemię je*nąć"

:)))))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kilka ocen minusików
kilka komentarzy drobnych
za to rymów już bez liku
mamy w tym topicu płodnym


Nie wszystkim przecież biel koi oko,
nie każdy lubi białe wierszyki
bo są i tacy co cenią rymy
nawet za cenę ostrej krytyki.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Jeden z nielicznych mi nie przywalasz
minusem, który wiersze wymiata
do piaskownicy (tak o niej mówią)
możni na forum, elita świata,
którą stworzyli do własnych celów
ażeby ulżyć swojej próżności
(tu się pytanie ciśnie na usta)
- któż z nas ma patent doskonałości?

Owszem, nie powiem, są wśród nas tacy,
którzy górują talentem, wiedzą
lecz Ci nieliczni choć nas czytają
przeważnie skromnie i cicho siedzą
za to zastępy pseudo krytyków
byleby tylko istnieć w tym tłumie
wpisują posty z tym przekonaniem
- bo nikt tak przecież jak ja nie umie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wierzyć jeszcze, że grają ludzie.  Pzdr.
    • Te dni, które jak serca nieruchome w pierś gniotą, są tylko nocą i tęsknotą, i ziemią, która uśmierca.   Te sny, które na skroni ciążą jak zakrzepy krwi, to cierń wkłuty w powieki, ból zdjętych z krzyża dłoni.   A my z prochów urodzeni na kilka oddechów, na sen, na kilka nocy, na dzień, na profil cmentarnych kamieni.
    • @Radosław dziękuję!  @Rafael Marius dziękuję! @Myszolak dziękuję!  @iwonaroma dziękuję! @APM dziękuję! @Łukasz Jurczyk dziękuję! 
    • Anioł stróż, z którym trwa się ramię w ramię. We wspólnym pokoju, w prawie jazdy, w pierogach ruskich. W wymyślonych słowach, w fantazyjnym świecie i w rozmówkach wieczorowych. Raz przedszkole, raz gimnazjum, raz matura. A potem ramię w ramię - w obce miasto.   Jest w tym jakaś oczywistość, odwieczne status quo - nigdy przecież nie było inaczej i trudno wyobrazić sobie "inaczej", bo czym ono właściwie miałoby być? Tak już jest - i kropka. A stałość ta jest tak zuchwale pewna, jak pewny jest śnieg zimą, obiad u mamy i amen w "Ojcze nasz".   Aż przychodzą dwudzieste czwarte urodziny. Zwyczajne na oko, jak to urodziny - zasypane życzeniami, pachnące świętem, winem i czekoladą. Ale połowiczne. Ale już niewspólne.   Nie ma już śniegu, nie ma już obiadów, nie ma już amen. Wracasz pod wieczór - jak zawsze. Jak zawsze przekręcasz klucz i zdejmujesz buty. Jest sufit - jak zawsze - i są drzwi, a w nich szklana szyba, a za nimi bałagan. Jak zawsze. I jak nigdy - nie ma już brata.   7 IV 2025
    • @JuzDawnoUmarlem teraz peel musi znaleźć w sobie siłę, aby dopłynąć do brzegu...Fajna miniatura!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...