Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wierszyk bardzo oszczędny językowo, ale buduje wyraźne obrazy i to mi się podoba.
W pierwszej zwrotce - zapalona świeca w kręgu światła. Nie zgadza się temperatura, płomień świecy jest biegunem gorąca, ale sen z drugiej zwrotki to usprawiedliwia, wyjaśnia.
Mam taką uwagę: Widzę, że w pierwszej zwrotce jest jedna świeca, w drugiej mamy liczbę mnogą, natomiast w trzeciej wiele misek i jeden knot. Rozumiem, ze w drugiej zwrotce potrzebna ci liczba mnoga dla zachowania rymu. Można by zmienić na: gliniana miska, ale wówczas knot stałby się strasznie monogamiczny. Chyba musi zostać jak jest.
Mam kilka pomysłów na tego grubego knota i na tę łzę, w tym jeden sprośny ;)
Plusa na razie nie dam, bo uważam, że same obrazy jeszcze wiersza nie czynią, ale będę się przyglądać.
Pozdrawiam.
:-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wierszyk bardzo oszczędny językowo, ale buduje wyraźne obrazy i to mi się podoba.
W pierwszej zwrotce - zapalona świeca w kręgu światła. Nie zgadza się temperatura, płomień świecy jest biegunem gorąca, ale sen z drugiej zwrotki to usprawiedliwia, wyjaśnia.
Mam taką uwagę: Widzę, że w pierwszej zwrotce jest jedna świeca, w drugiej mamy liczbę mnogą, natomiast w trzeciej wiele misek i jeden knot. Rozumiem, ze w drugiej zwrotce potrzebna ci liczba mnoga dla zachowania rymu. Można by zmienić na: gliniana miska, ale wówczas knot stałby się strasznie monogamiczny. Chyba musi zostać jak jest.
Mam kilka pomysłów na tego grubego knota i na tę łzę, w tym jeden sprośny ;)
Plusa na razie nie dam, bo uważam, że same obrazy jeszcze wiersza nie czynią, ale będę się przyglądać.
Pozdrawiam.
:-)


Przepraszam muszę użyć mikroskopu elekronowego, droga Fanaberko

wosk

biegun zimna
{równik}-biegun i równik, co chciałaś przekazać; nie zgadzają mi się poziomy i piony, bzdura
punkt i {krąg}-od kiedy świeca jest okrągła, pierwsze skojarzenie nawet nic mi nie nasuwa, to znicz jakiś ?
;no siłąc się można uznać ten punkt i krąg, ale to bardzo nie czytelne

{świece
śnią ciemności
drżą}-nawet zgodzę się z fanaberką

{gliniane miski
gruby knot
łza}-wiersz może mieć podtest erotyczny; tytuł "wosk"


moralnie masz minus
ten wiersz trzeba poprawić
ale nie lubię minusów więc masz plus.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wierszyk bardzo oszczędny językowo, ale buduje wyraźne obrazy i to mi się podoba.
W pierwszej zwrotce - zapalona świeca w kręgu światła. Nie zgadza się temperatura, płomień świecy jest biegunem gorąca, ale sen z drugiej zwrotki to usprawiedliwia, wyjaśnia.
Mam taką uwagę: Widzę, że w pierwszej zwrotce jest jedna świeca, w drugiej mamy liczbę mnogą, natomiast w trzeciej wiele misek i jeden knot. Rozumiem, ze w drugiej zwrotce potrzebna ci liczba mnoga dla zachowania rymu. Można by zmienić na: gliniana miska, ale wówczas knot stałby się strasznie monogamiczny. Chyba musi zostać jak jest.
Mam kilka pomysłów na tego grubego knota i na tę łzę, w tym jeden sprośny ;)
Plusa na razie nie dam, bo uważam, że same obrazy jeszcze wiersza nie czynią, ale będę się przyglądać.
Pozdrawiam.
:-)
wosk ma zmienną naturę - kruszy się lub leje
pali do światła (np. w świecach)
lub "płacze" w zniczach na cmentarzach

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...