Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wiesz, przed zaklęciem chyba trzeba
pomieszać kilka czarnych rzeczy,
z nich najważniejsza to charakter
posiadam taki, sza, sekrecik

następnie fisia, znaczy kota,
takiego jakie mają ale,
to nie jest wszystko, dom na nóżce
kurzym pazurem, piszmy dalej

i jeszcze północ jak atrament,
bo o tej wstają duchy wieszcze,

*

no i się stało, pozmieniałam
skryte uczucia - w głupie wiersze

dobry wieczór :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




czarny charakter? to ci heca:)
spójrz na zwierciadło, w którym nieraz
zima ukrywa swe odłamki,
poznaj zaklęcie, a ja dam ci

radę na chwilę zapomnienia,
gdzie szklana kula płynie z wiersza
i gdzie się wszyscy słowem mamią,
spójrz i zapytaj: czemu bardzo?

dobry wieczór;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tak, czarny, czarny żebyś wiedział,
bo na manowce słowem wodzę,
rzucam uroki i odczyniam,
a na rozkazy mam psiąnogę

i zwierszowane jem dziwadła
jaszczurki, żaby, za przesądy
zostawiam zmory w uroczyskach,
mogę w mamidłach mątwy grążyć

nie trzeba bać się kochanieńki,
no śmiało, śmiało bliżej podejdź,
wszak najgroźniejsza czarownica
ma czarodziejkę gdzieś pod spodem
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



pokojarzenia mam zbyt niecne,
by się odważyć z odległości.
mówisz: pod spodem? to te miejsce,
gdzie czarodziejka magią pości

i rozkojarza post mężczyzny.
mówisz, że groźna? nie do wiary,
toż to prawdziwy sad oliwny,
w którym się dzieją czary mary.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Robert Witold Gorzkowski Miło, dziękuję :)  
    • Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie wiem dokąd idę Światło zadaje cierpienie Nie wiem czy mnie nie zabije   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie chcesz mnie już widzieć Moje usta będą kłamać Tylko tyle mogę przyrzec   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie potrafię słuchać Wciąż odbijam wasze słowa Nie próbujcie mnie ratować   Każdy dzień jest złym porankiem Głowa nie pozwala istnieć Nie wiem jak to wszystko przetrwam Tak bardzo nienawidzę myśleć  
    • Piszesz tak jakby nie było już granicy między życiem a snem i śmiercią. Jest spokój. Najczęściej, gdy działa wytłumienie przez leki. Wierzymy, że to tylko przejście. Ja wierzę, bez tej wiary trudno byłoby mi się z tym pogodzić. Jutro akurat jadę do pani z rakiem. No i na pewno chciałabym dla ludzi takich jak ona takiego spokoju, ale nigdy niczego ponad i wyprzedzając.  Bo człowiekowi nie wolno decydować, kiedy ktoś pokonuje te barierę, a kiedy jeszcze wraca. Rudzik niech będzie zawsze wyłącznie prawdziwy. Miłego dnia

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • zwróciłaś mi uwagę, kochanie, że nawet  w wierszach miłosnych – mrok, którego nie mogę/nie chciałbym się wyzbyć.   masz całkowitą rację. ale pójdę dziś w głębsze draństwa, grotechę i kuriozalność,  stworzę coś nie o nas:  zalążek bajki o post-parze, jaką są... ślady  po rozkładzie zwłok, ludzkie kontury wżarte w klepki parkietów.   Romeo i Julia z tego samego bloku. para samotnych staruszków, którzy nie lubili się za życia. zmarli w krótkim odstępie czasu. trochę minęło, nim ich znaleziono.   on gnił na trzecim piętrze, ona  dekomponowała się na parterze.   zabrano ciała. jeszcze nie weszły ekipy sprzątające. patrz: oni spieszą się z czułością, obejmują się w swoistej podprzestrzeni, tyleż brzydkiej, co mistycznej kraince. czas nagli, trzeba nacieszyć się sobą, póki nie ma  panów w białych kombinezonach.   turpizm? raczej bajka o jo-jo, drogocennym, bo z litego mięsa, po którym, gdy się urwie, nie będzie potrzeby płakać, obwiąże się tylko gałki oczne gałązkami jałowca,  tak, by było cierniowo.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...