Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

myślę, że samotność także może być błogosławieństwem i można wieść całkiem udane życie, wszystko zależy od sposobu jego przeżywania, od celu, jaki sobie wytyczamy, bo często, też się zdarza, że ludzie, którzy żyją w związkach, także mogą czuć się samotni...?- intrygujące wersy...pozdrawiam serdecznie*)

Opublikowano

@Marek.zak1

 

Bardzo mi się podoba ta rozmowa.  Mogę jedynie powtórzyć Twoje słowa. :)

 

- Pamiętaj, uczniu, że bycie samym, a bycie samotnym, to dwie zupełnie inne ścieżki. Kto wybiera bycie samym, zaprasza do swojego domu spokój. Kto jest samotny, wciąż zostawia uchylone drzwi dla gościa, który nigdy nie nadchodzi.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Tutaj kontekst nadaje znaczenie.  Ważne , żeby żyć w prawdzie (również przed samym sobą) . A to wcale nie jest takie łatwe . 

Problem samotności, zwłaszcza w dzisiejszym świecie wybrzmiewa bardzo mocno. 

 

pozdrawiam 

Opublikowano (edytowane)

@Marek.zak1 myślę,  że jest w tym sporo prawdy. Można sobie wmówić, że to własna decyzja, żeby było łatwiej. Myślę, że też sporo ludzi na tak, że czasem potrzebuje tej ciszy, wyciszenia.  To wiersz, który wzbudzą różne refleksję. Każdy odczyta je sobą :) Przytoczone prze @Berenika97 słowa mają tu też własny wydźwięk. Trzeba rozgraniczać samotność  od bycia samemu. 

Świetna refleksja, pozdrawiam w zamyśleniu;)

Edytowane przez wiedźma (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@wiedźma po pierwsze świetne i przetrafne powiedzenie, że wiersz czyta się sobą. Już zapisałem. Co do przekonywania siebie to już epidemia, ileż wypowiedzi w necie i nie tylko, że z kimś nie warto, że faceci są niepoważni, a kobiety czyhają na kasę. W tym świetle własne życie w pojedynkę, wydaje się być optymalne, bezpieczne i logiczne. Oczywiście życie samemu nie jest równoznaczne z samotnością, bo samotnym można być we dwójkę i z całą rodziną. Pozdrawiam z podziękowaniem za wpis.

@LessLove To głównie o automanipulacji dla poprawy samopoczucia i samooceny. W temacie mistrz Schopenhauer pisał, że wybitne jednostki są zawsze samotne, więc to też można sobie  wmawiać:).  Staram się pisać pozytywnie, a we wczesnej młodości dostałem książkę : The power of positive thinking i jej przeczytanie i przestudiowanie wiele mi dało,  Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • czy rozumiesz pół pieprzonej godziny przerwy kumasz co się właśnie stało powoli zabierają nam wszystko co jeszcze mieliśmy świętego akurat tego nawet nie zauważasz ale pół godziny przerwy w meczu finałowym to jest jakaś pojebana przeginka widziałeś tego klauna jak trzyma puchar świata  a infantino mu palec w dupie messi nie płakał bo przegrał tylko jak gdzie i z kim u boku na bank wyniesie się ze stanów banda jego koleżków ślizgała się cały turniej a na koniec pokazała jak nisko może upaść człowiek sędzia ma wejść do komitetu fify szmaciarz meczu nie kontrolował dlatego marciniak został odsunięty on już by tych skurwysynów ustawił  co za upadek piłka pogrzebana ale francuzi dobrze że wpierdol dostali oni by chcieli tylko finał grać obrażeni na cały świat jedynie hiszpania to jakiś jasny punkt w tym wszystkim nie dali się sprowokować gnojom ale gdyby doszło do karnych nie byliby mistrzami świata w ogóle mam dość piłki a co u ciebie    
    • wiesz na czym ten projekt polega? że koleś spędza godziny próbując być autentyczny i miota się między swoim wizerunkiem a tym kim w rzeczywistości jest. przeraża mnie tylko że wszyscy tak mamy
    • @Leszczym Rewelacyjne. Bardzo do gleby i blisko prawdziwego życia.
    • W pewnym barze, pewnego wieczoru, pewna swego dama, która w mistrzowski sposób opanowała zawody atrakcyjności i to rangi krajowej rzuciła w kierunku, choć niecałkiem bezpośrednio, niepewnego pana że jest wspaniałym mężczyzną, ale nie kocha. Zaraz potem uśmiechnęła się szelmowsko, zalotnie łapiąc jego zaintrygowane spojrzenie i się zmyła i tyle ją tam widzieli. Dla naszego niepewnego pana była już poza radarem. Prawdę mówiąc niepewny pan nie bardzo miał możliwość i jakąkolwiek szansę realnie i rzeczowo ją kochać. O, to takie jest życie, właśnie takie.     La Bastide, 21.07.2026r.
    • Kunegunda Krzywołoś, z Sadyby, robi wały, bo na przykład, gdyby nieopatrznie Wisła wylała, ona nie jedna zyska, bez mała... Ot, dla bobrów świeższe będą ryby.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...