Cecherz Opublikowano 4 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 Kurwa, nie jem ! bo nie wiem a już mija doba jak wygląda moja wątrooba ba ba baaa... teraz panu Prometeuszowi narząd wydziobią skalpele pił.
Rafał Różewicz Opublikowano 4 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 szuka Pan swojego głosu, swojej poetyki, dobrze! ale chyba Pan jej nie znajdzie. przy czym jest to "chyba" ale niech się Pan zastanowi: co pisze, bo nawet w kabarecie uznano by to za tani chwyt.
Bernadetta1 Opublikowano 4 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 tutaj wszyscy oczekuja chyba dobrego smaku:)....a to jest obrzydliwe::(..pozdr.
Cecherz Opublikowano 4 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 widzę że bede musiał nakreślić to i owo po państwo nie słyną ze zbytniej erudycji
H.Lecter Opublikowano 4 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie dorastam do wiersza...trudno - minus.
Cecherz Opublikowano 4 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 i boi się oceniać bo piszę to samo co inni
Rafał Różewicz Opublikowano 4 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 to niech Pan nakreśli, a niech nie delektuje nas "utworem" znów Pan pewnie będzie się bronił awangardowymi podtekstami? ja nie mam jeszcze rozległej wiedzy, co prawda dużo czytam, ale jakieś pojęcie zaczynam mieć. I coraz częściej umiem odróżnić dobry utwór od złego. a Pan dalej swoje, gratuluję premedytacji. I pozdrawiam:) No a tak w ogóle to poczytam sobie, co Pan napisał na forum, bo jednak coś zostało nakreślone. może zmienię zdanie:)
Pancolek Opublikowano 4 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 Jak zwykle żałosna prowokacja i gówniarskie pyskówki. -- Pancuś
Emu Rouge Opublikowano 4 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 w imieniu wszystkich sępów, k..., protestuję;p z jednym się zgadzam: ze leczenie alkoholików jest syzyfową pracą...;( niemniej, poezji tu nie ma. masz szczęscie, ze nie mam praw wykonawczych;)
janusz_pyzinski Opublikowano 4 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 H.Lecter napisał: nie dorastam do wiersza...trudno-minus mój podpis
Hania K. Opublikowano 4 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 Oczywiście, że "k...", bo na nic innego nie stać tego tekstu. Dla przyzwoitości do kosza.
allena Opublikowano 4 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 ino żeby się udał - ten przeszczep:) a.
lubię latawce Opublikowano 5 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2008 wiersz beznadziejny, ale kurczę, sygnaturki to Ci zazdroszczę!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się