Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



owsa?
czym to teraz karmią w jadłodajniach zbiorowych!

błogie "nieświadomości stany" i pozycja embrionalna, chyba mnie ten tekst zaczyna uspasabiać do spania (czytaj: wzrusza)

Pozdrawiam Autora. A.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wszystkie wersy mają 7 sylab, a tu jest więcej. Przeszkadza mi to w płynnym czytaniu. Może by tak wyrzucić po jednej sylabie?
Unoszą się nad nami
I roszą swymi łzami
Taki zabieg chyba nie zmienia specjalnie treści, która mi się podoba.
Odbieram ją jako mękę poety w chwili weny twórczej, kiedy kłębowisko słów i znaczeń wyciska łzy bezsilności z niemożności uchwycenia myśli.
Nawet te świetliki przemawiają do mnie, znam z autopsji takie stany:)

Pozdrawiam serdecznie
Zofia


Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zabawne, właśnie przed chwilą to zrobiłem. Pani wersja jest lepsza od tej, którą dodałem. Dziękuję.
Pozdrawiam
[sub]Tekst był edytowany przez Kuba Jasiński dnia 13-06-2004 01:58.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dziś niewiele z ciebie wiem   schowałaś się w świątyni i słuchałaś oskarżeń   do końca nie zostało długo życie przenosi mnie do następnego dnia i wykraja skórę na słońcu   to wiem, że nie może zaczekać   dzisiaj jeszcze oddycham pełnią.  
    • Jacek z Kasią mieszkali nad nami, mieli córkę i syna Tobiasza. Jacek słuchał Pink Floydów pasjami, lecz nie musiał nas za to przepraszać.   Jacek był naukowcem, fizykiem, komputer – to niczym druga żona. Kasia robić umiała kolczyki i w ogóle była trochę szalona.   Potem na wieś się wyprowadzili, Kasia wiejskie klimaty lubiła. Papierosów zbyt dużo palili. Nikotyna im życie skróciła.   Zdaje mi się czasem, że gdzieś z góry muzykę Pink Floydów ktoś rozgłasza. Myślę, że to pewnie Jacek z chmury, lecz nie musi nas za to przepraszać.    
    • Przykład autentycznego piękna białego wiersza, który mi się podoba. Sztuka literacka przeplatana i połączonona przepięknymi słowami ze sztuką malarską. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @.KOBIETA.   "Oh simple thing where have you gone"      
    • Dla moich Przyjaciół Poetów – Poetry in Arms, strażników słowa niosących dobroć i światła nauki kaganek na wszystkich przyjaznych frontach poetyckich :) ------- ///___\\\ ------- "Poetry in Arms"   Chwyciłem ja za pióro Gdy weny nadszedł czas Mnie marnego poetę w Poetry in Arms Skrybą młodym będąc ran poznałem grozę od tych co rymują i co piszą prozę W kartkach – jak w okopach kilka ciętych słów inkaust zamiast prochu „Wytrwać przeciw złu!” Mistrzowie poeci dobrze doradzają a hejterów wstrętych śmiechem nakrywają Przyjacielu poeto nie łam się, nie dąsaj gdyż słabej poezji zło wstrętne nie kąsa Hej, wstrętny hejterze, nie lekcewarz nas! Nas piórem walczących – Poetry in Arms. Nie dla sławy piszemy ni dla pustych braw lecz by w słowie ocalić to, co w duszy trwa Gdy zwątpienie przyjdzie i opadnie dłoń pamiętaj, że w słowie ukryta jest broń. A gdy dnia pewnego przyjdzie na nas czas żyć będziemy w wierszach w Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...