Karol Samsel Opublikowano 21 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 próbuję pisać rosalie jak wtedy gdy miałaś pięć lat i pozwalałaś szukać początku od którego by można zsunąć twoje ciało ze skóry hamburg jest mi cudownie obojętny chłopcy w mundurkach jak w powłóczystych hostiach próbują co prawda rozmazać rok pięćdziesiąty pierwszy na wargach swoich przyjaciółek ale i bez tego liesbach strasse jest tak popołudniowa jak skrawek pomarańczy wdeptanej w wartki akord alarmu lotniczego dziś w świętym dominiku festyn ku czci słońca ktoś na rogu kościoła wyłożył mi z pamięci krew trójcy przenajświętszej koniec końców to tylko smutek jak chleb zaszyty w sutannie wszystko umrze rosalie pod tym niebem z moskitier trwa właśnie tura rozcieńczeń krajobraz drży i faluje 20-21.06.2008r.
BARBARA_JANAS Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciekawe metafory, ciekawa opowieść. Końcówka trochę trąci... Serdecznie
Karol Samsel Opublikowano 22 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2008 Dziękuję za przychylny komentarz, dawno mnie tu nie było i zastanawiałem się, czy moje pióro niestępione:). Z tą końcówką to rzeczywiście, Pani Barbaro, może brzmieć trochę anachronicznie. Ale starałem się, aby i tam było choć trochę dwuznacznego niepokoju. Innymi słowy, wiersz miał mieć tylko pozór "happy endu":). Równie serdecznie.
Oscar Dziki Opublikowano 22 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2008 Myślę, że już nawet nie musisz podpisywac tych wierszy. Nie ma wątpliwości kto je napisał. Ten sposób opisania surrealności... jaskrawośc pomarańczy przechodzi w jaskrawosc nalotu bombowego, naturalna żywotnośc owocu w nieuchronnośc gwałtu. Ja to wszystko kupuje. Całą pastelowośc obrazu. Bardzo mi się podoba podsumowanie części opisowej: "krajobraz drży i faluje". Tak jasne rozdzielenie utworu i tak cholernie trafne. Dla mnie chyba ten wiersz sie w tym miejscu może skończyc. Dalej jest jakies zadecie i przedumanie. Perła nad brzegiem oczu... ja bym coś z tym zrobił. nie wiem co. Po prostu niech tego nie będzie. Psuje piękny krajobraz.
Spiro Opublikowano 22 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2008 ja za Barbarą i Oscarem - a może wyciąć? ale mnie poruszyło, więc skorzystam z prawa, które jakimś cudem mam. pozdrawiam
Karol Samsel Opublikowano 23 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2008 Rzeczywiście, chyba trochę przekombinowałem. Zgadzam się i odcinam końcówkę - myślę, że z korzyścią dla wiersza. Dziękuję Wam za podpowiedź. A Tobie, Oskarze, dziękuję za dobre słowo. Ta "rozpoznawalność" tekstu jest dla mnie dużym komplementem. Choć z drugiej strony wiem, że całe lata nie można pisać tych samych wierszy. Życie zweryfikuje prawo do zmiany. Pozdrawiam serdecznie.
H.Lecter Opublikowano 23 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2008 Wiersz " zabiera " ze sobą ...Podoba się. Pozdrawiam.
Karol Samsel Opublikowano 23 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2008 Dziękuję Panu, kłaniam się nisko i w takim razie zapraszam ponownie:).
Oscar Dziki Opublikowano 23 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. moze nie myl cech charakterystycznych z identycznoscia
Karol Samsel Opublikowano 23 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2008 Dopóki jedne nie stają się drugimi, problemu rzeczywiście nie ma. Miłego wieczoru, Oskarze.
Olesia Apropos Opublikowano 23 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2008 i pan znowu tu. bez komentarza. +
Gość Opublikowano 24 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2008 że też nie wpadałam na taki pomysł, żeby wstawiać wiersze(choć wydaje mi się, że w życiu niczego dobrego nie napisałam) i nie komentować innych;p miałabym o połowę mniej nieprzyjaciół;p ps. jak często- nie rozumiem kontekstu (chyba jest tu jakieś konkretne odwołanie do czegoś, skoro pojawia się 51 rok..?) ale fajnie, że jesteś;p ps2. wybacz tę dygresję w nawiasie, Autorze.
Karol Samsel Opublikowano 25 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2008 Dziękuję, Olesiu. Kamilo, a bo wiesz, tak zostało, ale chyba nie jest to zbyt uczciwe i powinienem zmienić podejście. Fajnie, że fajnie, że jestem... a dygresje lubię;). Wiersz to czysta fikcja, rok pięćdziesiąty pierwszy i Hamburg służy tylko do podkreślenia konkretnego "tu i teraz", którego klimat chciałem odwzorować w wierszu - tzn. powojnia w RFN. Wszystko przed Tobą, Igoria:). Dziękuję za opinię.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się