Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rewolucja kulturalna:

Panie Prowokatorze, czy Pani Haniu,czy Panie Bufonie,
podobno jest pani w starszym wieku, to powinna to pani wiedzieć (a wiedza już to w gimnazjum) jak każda rewolucja się konczy.

Więc niech pani zacznie pisać wiersze, albo niech pani skończy prowokować.

pozdr.

  • Odpowiedzi 53
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Panie Prowokatorze:
Pani nie jest głupia więc pani prowokuje, bo przecież wie pani, że nie o ilość chodzi to po pierwsze, po drugie, że są różne style pisania, po trzecie, że nikt nie ma komuzazdrościć bo się wszyscy uczą (a tych paru co już umie to napewno niezazdrości, bo czego?)

pozdr.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


i w tym momencie rezygnuję. a Pani zrobiła przecinek przed "za to", dwie spacje przed "a Waszą". czy to świadczy o tym, że nie zna Pani zasad języka polskiego? na to wygląda. skoro w Zet publikowane są według Pani obrzydliwości, to nie jest to najwidoczniej dział miarodajny. niby czemu, skoro istnieją tam różne rodzaje wierszy, Pani Marianna jest lepsza od innych? a to ciekawe, nieprawdaż?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


chyba: usrywają

Pewną panią wciąż wkurzało,
że jej pod drzwi ciągle srają,
skryła się pod wycieraczką
i tak rzecze: mnie nie znają:

Choć twarz będę mieć osraną.
to im patyk wsadzę w dupę,
że nie będą srąc pod klatką,
i ocalę mą chałupę.

Nie wstyd pani się tak upokarzać?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nareszcie powiedziała Pani coś mało agresywnego, przynajmniej w pierwszej części.

proszę mi wierzyć - nie mam nic przeciwko Pani pisaniu. naprawdę jest mi obojętne, jak Pani tworzy. interesuje mnie wyłącznie, gdzie publikuje Pani swoją twórczość. dział Zet boryka się z tym problemem już bardzo długi czas. niektórzy naprawdę umieją tam pisać, proszę mi wierzyć. Pani mogłaby dobrze pisać, ale utwierdziła się w przekonaniu o niższości poezji innych. oni mają takie samo prawo do pisania według własnego uznania jak Pani, tyle że są chwaleni, ponieważ robią to dobrze. Pani topi się w banałach - ok, jak kto lubi. ale niech Pani wreszcie zrozumie (z całą sympatią i poszanowaniem), że to się nie nadaje na zaawansowaną poezję. zbyt dużo w niej wtórności, banału. ale Pani nie widzi tego, ponieważ z góry zakłada, że to my się mylimy. jest demokracja - myślę, że naprawdę Pani wiersz zostanie przeniesiony do P. przyszła Pani na portal niedawno i próbuje reformować innych na siłę. nie bierze Pani pod uwagę tego, że możemy mieć rację.

tym razem odkłaniam się.

"...niektórzy naprawdę umieją tam pisać..." Nie oszukujmy się, wprowadziłabym poprawke w tą część wypowiedzi: "...NIEKIEDY, niektórzy naprawdę potrafią tam pisać..." ;) Jestem tutaj od maja. Pisałam w "bezlimicie". Jednakże czytając wiersze w dziale dla zaawansowanych, śmiem twierdzić, że moje wiersze, wiersze marianny ja, czy Hani K. (innych wymieniać nie będę, niech kiedyś sami poczują na własnej skórze "obiektywizm" formującej się 12-stki), nie odstają od poziomu tutejszych "poetów". Mogę na palcach jednej ręki policzyć wiersze naprawdę dobre. Jak widać nie tylko my nie potrafimy obiektywnie spojrzeć na własną "twórczość". I w skrytości ducha zdajecie sobie z tego sprawę. Głośno zaś mówicie zupełnie inne rzeczy. I jak tam poranne odbicie w lustrze ? Moje ma się świetnie ;) Pozdrawiam ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


i w tym momencie rezygnuję. a Pani zrobiła przecinek przed "za to", dwie spacje przed "a Waszą". czy to świadczy o tym, że nie zna Pani zasad języka polskiego? na to wygląda. skoro w Zet publikowane są według Pani obrzydliwości, to nie jest to najwidoczniej dział miarodajny. niby czemu, skoro istnieją tam różne rodzaje wierszy, Pani Marianna jest lepsza od innych? a to ciekawe, nieprawdaż?

to jest bufon smref. podchwycił mój stary watek o oczyszczneiu poezji, wyciągnął wnioski i zmienił taktykę.

Nudne to.

pozdr
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


i w tym momencie rezygnuję. a Pani zrobiła przecinek przed "za to", dwie spacje przed "a Waszą". czy to świadczy o tym, że nie zna Pani zasad języka polskiego? na to wygląda. skoro w Zet publikowane są według Pani obrzydliwości, to nie jest to najwidoczniej dział miarodajny. niby czemu, skoro istnieją tam różne rodzaje wierszy, Pani Marianna jest lepsza od innych? a to ciekawe, nieprawdaż?

to jest bufon smref. podchwycił mój stary watek o oczyszczneiu poezji, wyciągnął wnioski i zmienił taktykę.

Nudne to.

pozdr
oj, adolf, adolf, to jest Pani Hania, a nie żaden bufon smerf :))
chociaż, co ja mogę wiedzieć, nie mam ani jednego wiersza w Z.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nareszcie powiedziała Pani coś mało agresywnego, przynajmniej w pierwszej części.

proszę mi wierzyć - nie mam nic przeciwko Pani pisaniu. naprawdę jest mi obojętne, jak Pani tworzy. interesuje mnie wyłącznie, gdzie publikuje Pani swoją twórczość. dział Zet boryka się z tym problemem już bardzo długi czas. niektórzy naprawdę umieją tam pisać, proszę mi wierzyć. Pani mogłaby dobrze pisać, ale utwierdziła się w przekonaniu o niższości poezji innych. oni mają takie samo prawo do pisania według własnego uznania jak Pani, tyle że są chwaleni, ponieważ robią to dobrze. Pani topi się w banałach - ok, jak kto lubi. ale niech Pani wreszcie zrozumie (z całą sympatią i poszanowaniem), że to się nie nadaje na zaawansowaną poezję. zbyt dużo w niej wtórności, banału. ale Pani nie widzi tego, ponieważ z góry zakłada, że to my się mylimy. jest demokracja - myślę, że naprawdę Pani wiersz zostanie przeniesiony do P. przyszła Pani na portal niedawno i próbuje reformować innych na siłę. nie bierze Pani pod uwagę tego, że możemy mieć rację.

tym razem odkłaniam się.

"...niektórzy naprawdę umieją tam pisać..." Nie oszukujmy się, wprowadziłabym poprawke w tą część wypowiedzi: "...NIEKIEDY, niektórzy naprawdę potrafią tam pisać..." ;) Jestem tutaj od maja. Pisałam w "bezlimicie". Jednakże czytając wiersze w dziale dla zaawansowanych, śmiem twierdzić, że moje wiersze, wiersze marianny ja, czy Hani K. (innych wymieniać nie będę, niech kiedyś sami poczują na własnej skórze "obiektywizm" formującej się 12-stki), nie odstają od poziomu tutejszych "poetów". Mogę na palcach jednej ręki policzyć wiersze naprawdę dobre. Jak widać nie tylko my nie potrafimy obiektywnie spojrzeć na własną "twórczość". I w skrytości ducha zdajecie sobie z tego sprawę. Głośno zaś mówicie zupełnie inne rzeczy. I jak tam poranne odbicie w lustrze ? Moje ma się świetnie ;) Pozdrawiam ;)


Brawo doskonale!!!
wiersze pani, Marianny i moje, i wielu, wielu innych są Naprawdę dobre. I oczywiście wszyscy są przeciwko Nam, bo jakże to tak? Bawi ich pewnie nasze nerwy, nawet nie czytają.
A już o przezywaniu typu "prowokator" to kiedyś za moich młodych lat walczono o Ojczyznę i warto uszanować Historie, Adolfie, młody jeszcze człowieku.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


policz. zajrzyj na pierwszą stronę i policz - zapewniam, że jest ich więcej niż na palce jednej ręki. wiersze dzielą się na: dobre, złe i bardzo złe. Wasze są bardzo złe (zdaniem moim i nie tylko).

jeszcze raz proszę; policz. wypisz. będzie zabawa.
Opublikowano

Jeszcze osiem tygodni i Goya, i Hanka pójdą do odstrzału. Minuski będą ścieliły się gęsto, a obydwie Panie nie zdążą uzyskać prawa do głosu, bo na nie zasługują. Zresztą w razie czego będę słał petycje do angello, żeby uniknąć kuriozalnej sytuacji, gdzie TWA grafomańskie zacznie za wszelką cenę utrzymywać kupy na powierzchni Zetki.
Niedoczekanie.

Ps: Rachel, to mój ostatni komentarz i Tobie też radzę robić swoje. Szkoda prądu na ludzi ***** (nie chcę dostać bana).

Pancuś

Opublikowano

Brawo doskonale!!!
wiersze pani, Marianny i moje, i wielu, wielu innych są Naprawdę dobre:
może? kto wie? Woleli Mickiewicza od Słowackiego to może i wasbędąwoleć, ja się nie zanm. Niech pani pisze.



kiedyś za moich młodych lat walczono o Ojczyznę:

WOW ;p a mój dziadek zginął w powstaniu warszawskim, to co licytujemy się ?;p ;p ;p

warto uszanować Historie, Adolfie,
a no szanuję ;p ;p tylko z nią jest tak, że się - wredna jedna - zmienia ;/ dziwne - prawda?

młody jeszcze człowieku:
i dobrzę, to właśnie młodość daje mi prawo do zmian światra, a pani już tylko przyglądnaie się im, miała pani czas

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Właśnie ;) Proszę przeczytać co napisałeś ;) Jeszcze nie wiesz jakie będą moje wiersze a już "grozisz" minusikami. Mam nadzieję, twórca tego systemu oceniania, weźmie pod uwagę "obiektywizm" głosujących. Chybaże właśnie o taki "obiektywizm" chodzi ;) Pozdrawiam i życzę więcej luzu ;) P.S. A jeśli sprawia Ci przyjemność minusowanie moich wierszy, to obiecuję,że specjalnie dla Ciebie, będę je wstawiała w zetce ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Właśnie ;) Proszę przeczytać co napisałeś ;) Jeszcze nie wiesz jakie będą moje wiersze a już "grozisz" minusikami. Mam nadzieję, twórca tego systemu oceniania, weźmie pod uwagę "obiektywizm" głosujących. Chybaże właśnie o taki "obiektywizm" chodzi ;) Pozdrawiam i życzę więcej luzu ;) P.S. A jeśli sprawia Ci przyjemność minusowanie moich wierszy, to obiecuję,że specjalnie dla Ciebie, będę je wstawiała w zetce ;)

GRATULUJĘ WSZYSTKIM ... IDIOTYZMU

Hani K o to własnie chodzi: żeby zrobić burdel i tyle.

Koniec komentowania.

Goya - co sie martwisz, ja na razie wstawiam tylko do P (tj. usunąłem niedawn owsyzstkie wiersze) i nieintereuje mnie Z.

pozdr.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"...niektórzy naprawdę umieją tam pisać..." Nie oszukujmy się, wprowadziłabym poprawke w tą część wypowiedzi: "...NIEKIEDY, niektórzy naprawdę potrafią tam pisać..." ;) Jestem tutaj od maja. Pisałam w "bezlimicie". Jednakże czytając wiersze w dziale dla zaawansowanych, śmiem twierdzić, że moje wiersze, wiersze marianny ja, czy Hani K. (innych wymieniać nie będę, niech kiedyś sami poczują na własnej skórze "obiektywizm" formującej się 12-stki), nie odstają od poziomu tutejszych "poetów". Mogę na palcach jednej ręki policzyć wiersze naprawdę dobre. Jak widać nie tylko my nie potrafimy obiektywnie spojrzeć na własną "twórczość". I w skrytości ducha zdajecie sobie z tego sprawę. Głośno zaś mówicie zupełnie inne rzeczy. I jak tam poranne odbicie w lustrze ? Moje ma się świetnie ;) Pozdrawiam ;)


Brawo doskonale!!!
wiersze pani, Marianny i moje, i wielu, wielu innych są Naprawdę dobre. I oczywiście wszyscy są przeciwko Nam, bo jakże to tak? Bawi ich pewnie nasze nerwy, nawet nie czytają.
A już o przezywaniu typu "prowokator" to kiedyś za moich młodych lat walczono o Ojczyznę i warto uszanować Historie, Adolfie, młody jeszcze człowieku.

He,he,he...Nie eksytuj się tak Haniu ;D Nie napisalam, ze są "Naprawdę" dobre, tylko zasygnalizowałam, że inne są na poziomie naszych ;) Że nasze mieszczą się w przedziale czytalności tak samo jak te, które piszą autorzy z ponad tysięczną liczbą komentarzy czy zasiedzeniem na tutejszym org nawet od 1970 roku. ;) A swoją drogą, to urzeka mnie ta krucjata przeciwko naszej trójce ;D
Opublikowano

rewolucję kulturalną to Mao robił

i świetnie na tym Chiny wyszły

a ja strzelam teraz: Goya Abramowicz to mamusia jakiejś dziewczynki, którą zrugało kilku tutejszych (Krzywak?)

strzelam dalej: siedzi tu dla jaj, aczkolwiek motywacja odwetu za krzywdy córeczki świadczy o poziomie

mam nadzieję, że się mylę

krucjata? może, niektórzy - ci, którzy jeszcze reagują irytacją na debilizm; ale większość - zapewniam, czeka ze spokojem na rozwój sytuacji i ewentualną reformę systemu, który na razie jest martwy w efektach - ale to przejściowe; to, że angello nie siedzi tutaj non-stop, bo ma inne zajęcia, to jeszcze nie dowód na to, że cieszy się z triumfu badziewiastości, który eksponowany jest choćby w tym wątku

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • SŁOWA, W KTÓRE CIĘ KOCHAM JUŻ NIE

      reż. Serge Gainsbourg

      MINITEL: 6996
      (Hier Schiphol Port)

      Kocham cię tak
      O, jak w locie ptak!
      Ja ciebie też nie

      Och, miła ma...
      W fal odwieczny cień
      Idę i wchodzę wnet
      W lędźwie twe 

      Bo ja
      Kocham cię Kocham tak
      O tak, kocham cię!
      Ja też nie
      Och, miła ma...
      Ty to fala,  ja ziemi trud 
      By, wpłynąć na  brzeg
      Mych zeschłych ud

      Więc ja
      Na spotkanie biegnę ci
      Kocham Cię Kocham Cię
      Ja też nie

      Och, miła ma...
      W fal odwieczny cień
      Idę i wchodzę wnet
      W Twój lepki mrok 

      Wstrzymuję krok 
      Ty bijesz o mój szczyt
      Czubek miłości mej 
      Idę, by hołd złożyć ci
      Złożyć perły dżdżu 
      W dolinie Twych ust
      A Ty idziesz w mój ślad 
       - Kocham Cię Kocham Cię
      O tak, kocham na wznak!
      Ja też nie

      Miłośi ciał  zamknięty pas
      Lecz ląduję i tak 
      Gdzie twego  łona port
      Chcę orczyk ściągnąć, poziom zerr
      Lecz to Ty trzymasz ster 
      Nachodzi, ziemi fort...
      Nie! Terra... terr!
      Terrain ahead, pull up!
      Przyziemienia spaz..

      Je t'aime de pluie
      Moi non plus
      Je te kiffe 
      Même diff...

      RICHARD 1004
      (Tu i tu, i tam)

      Kochał  pałac tak
      (Boga palec mniej)
      Że porwał go żelazny ptak, 
      W las antycznych ciał...
      I w ostry historii cień
      Wbił dziób swój, w ziemi krew

      Więc wzbił się w dech małpiej mgły
      W pagonów, tóg werbli rytm 
      Stary wilk wciąż dzierżył ster, 
      Lecz w dziobie niósł Elbrusu cień

      O konia dam na sławy żer!
      My też nie
      Och, ziemio ma...
      To tylko zakłócenia fal, przecie wciąż kochasz mnie

      Chcę wpłynąć znów w Victorii dal
      Więc zlecę tu, gdzie tylko chcesz,
      By Vox Populi skrył mnie deszcz
      Osiodłam znów mit krwistych burz...
      Czy wyjdziesz na spotkanie  mi?
      Wciąż kocham tak Twój blado-krwawy róż,
      Dam kres swym dniom, by być miłym ci..

      Och, miła ma...
      Na fali twej
      Ulecieć chcę nawet tam,
      Gdzie Aerofłot 
      Wstrzymuje lot

      Biję w wąwozu szczyt,
      Lodowej góry Twej 
      Idę, by hołd złożyć Im
      I łożyć perły  ciał 
      Na ołtarz tronu łez

      O miła ma, zetnę tysiąc brzóz
      By wpiąć je w dolinę Twych ust
      Jeśli Ty też nie trafisz w pas
      W mój kurs i szlak

      "Nie zostawiaj mnie
      Nie zostawiaj w tym tu
      Nie zostawiaj, chcę...
      Nie zostawiaj: Mu

      Obiecuję ci
      Wyssać perły krwi 
      Z ciebie l ziemi tej,
      Gdzie pada żelaza deszcz
      I z najkrwawszej z ziem
      Wycisnąć choć metr 
      Stopę... Stop tlen,
      Skryłem ciało swe
      W całun błót,w martwy liść

      Kocham Cię Kocham Cię
      O daj mi znak
      Kocham je
      Leżę tam, gdzie znak...
      My przez chwilę też tak

      Miłości ciał zamknięty pas
      Lecz ląduję i tak
      Jak te jedwabne drzwi
      Gdzie mój ostatni port
      Orczyk ściągam, poziom sto 
      Lecz ster trzyma On;
      "Pо правильной дороге.
      Na верном пути"
      Sixty , fifty, fort...
      Nie! Ziemia...ziem!
      Kur!!!
      Uniżenia dno (w dur)
      Wniebowzięcia dreszcz...
      Pравильнa дорогa.
      Na верно
       Pути..."

      Wiary dochowałem, ukończyłem lot
      Wzbiłem się w Majestatat Flot
      Wstrzymałem dech
      Wbiłem w wąwozu szczyt
      Zdradzony świt
      Góry Kości tej
      Kur piał (X3)

      Я люблю тебя, туман.
      И я.
      Я сошёл с ума,
      Я сошёл c телa
      Я, туман.

      YFD: 0-911
      (Sullied van)

      Kochał  tak przygody smak
      (I inshallah też)
      Że porwał go żelazny ptak
      W tumult szklanych wież  ...

      "Yes;  the book and orders were onboard,
      Quite quiet men, and riot squads 
      His cutting edge was not stored
      And  came quite handy down the road;
      Tak; księgę i przekaz na pokład wziął,
      Ludy niemyte, i ICE w gorącej krwi,
      I ostry wzrok, co niejeden róg ściął
      I był poręczny w zręcznym locie tym;

      His learning did not go as far
      As safely getting to the quai: 
      He only sought to know how to start;
      The rest, he'll discover on the fly"

      Nauka ma nie zaszła dalej, niż w ten las,
      Nie porywa go, jak znaleźć bezpieczny port
      Chciałem tylko wiedzieć, jak zerwać  czas:
      Nocy nie zrywałem, by wejść w ten lot

      I w szklany sufit  historii się wbić 
      I wyspy podbrzusze spowić w 2x piał Kur
      I Ziemię Zer  zatopić  we krwi 
      I paszczę przymknąć Ul. Mur

      By betonu konkret wspiął się w poezji mgłę 
      Epoletów belki wzniosły w rytm oddechu serc
      Morskiemu wilkowi odebrać ster,
      A rufę mu wszedł  morza Hudson cień

      Wlatuję w dolinę wąwozu wrażych wież
      Tej Sodomy muru, co niesie śmierć.
      Złożę je, jak ściany, gdzie Rzece w paradę wchodzi Brzeg
      Złożę perłę ciała, gdzie króluje Wieprz

      Daj skrzydlatego konia, by los  pożywił się!
      W zero ziemii, jedność z tym co jeden jest

      To tylko wzburzenie fal, jak w majowy dzień
      Uleciałem zburzyć płaczu mur 
      Rozciałem, gdzie On wezwał mnie  
      Żeby Vox Dei deszcz ognia spuścił z chmur

      Czy wyjdzie, by spotkać nas, gdzie seraju próg? Wciąż tak bardzo kocham Twą zieleń i biel,
      Oddam chętnie życie, jeśli tak chce Bóg…

      Panie zielonooki mój spełniłem Twój cel
      Lecz na mych kompanów wciąż czeka Air Virgin 95
      ...


      Na ołtarzu tronu łez. Brzeg
      O, mój drogi, powalę tysiąc wież,
      Aby przywiązać je do doliny twoich ust,
      Na mojej ścieżce i za mną,

      „Nie zostawiaj mnie,
      Nie zostawiaj mnie tutaj,
      Nie zostawiaj mnie, chcę…
      Nie zostawiaj mnie,

      Obiecuję ci,
      Wyssać perły krwi,
      Z ciebie i z tej ziemi,
      Gdzie pada żelazny deszcz,

      I z najkrwawszych krain,
      Utrzymać choćby metr,
      Stopę… Zatrzymać tlen,
      Ukryłem moje ciało,

      W całunie z błota, w martwym liściu.
      Kocham cię, kocham cię
      Och, daj mi znak
      Kocham je


      CHAR 0:  ELEB 1997
      (Paparazzo a Pariggio)

      Tak bardzo kochała blichtr 
      (I Charlie'go dryg)
      Że wyniósł ją żelaza cykl 
      Ciężkiego niby Mig...

      Tak dobrze kreślili śmiech
      (Przecież to nie grzech)
      Że poniosło ich chyba trzech
      W pieca miech

      Tak mocno śpiewali śmierć
      Że śmierć wniosła eich skład Zejść 
      I w ich metalu śmieć 
      Doniosła -126

      Wynieśli się w rytm diesla mgły,
      W Staccato AK-33
      Solingen  ostateczny sztych
      Jak kiedyś ja i ty

      Czy w szykach togi od chez Dior
      Czy w czerni Crayon d'Or
      Czy w logo Revenge of Thor
      Peu importe: ils sont morts;

      Wpadł im z rąk życia ster,
      Kierownica w odcień camembert, 
      Podkład dla wrażliwych cer,
      Kredka  marki 0.0 

      Same diff, they have deferred bardzo kochała blichtr 
      (I Charlie'go dryg)
      Że wyniósł ją żelaza cykl 
      Ciężkiego niby Mig...

      Tak dobrze kreślili śmiech
      (Przecież to nie grzech)
      Że poniosło ich chyba trzech
      W pieca miech

      Tak mocno śpiewali śmierć
      Że śmierć wniosła eich skład Zejść 
      I w ich metalu śmieć 
      Doniosła -126

      Wynieśli się w rytm diesla mgły,
      W Staccato AK-33
      Solingen  ostateczny sztych
      Jak kiedyś ja i ty

      Czy w szykach togi od chez Dior
      Czy w czerni Crayon d'Or
      Czy w logo Revenge of Thor
      Peu importe: ils sont morts;

      Wpadł im z rąk życia ster,
      Kierownica w odcień camembert, 
      Podkład dla wrażliwych cer,
      Kredka  marki 0.0 

      Same diff, they have deferred
      Czy dosiedli Rossiniego niższych sfer
      Czy Rossinanta La Manche
      Czy Rossinskiego plansz 

      Liczy się, że są jak Edam ser
      Ziemia, tu planeta Metal Mars 
      Tu patria Allah en marche
      Tu księstwo  Mówisz i Masz

      Gdziekolwiek, trzy muchomory w barszcz
      Czy podburzone karykatury szkło
      Czy wzburzenie a la Monroe 
      Czy mur zburzony Behemotha czcią

      Non importa, sono senza brio...
      Czy krwawego bata klan 
      Czy czarno-biały ilustracji plan
      Czy arabski z drugiej ręki flan

      Egal, alle sind raus aus dem Lebens Autobahn  
      Ech, życie, kocham cię, kocham cię życie nad
      Och, wskaż mi szlak.
      Kładę się tam, gdzie jest znak…

      Ciała miłości zamknięte są
      Ale i tak ląduję, gdzie jest mój dom
      Jak te  bramy w jedwabny ton
      Gdzie mój ostateczny port?

      Wyciągam kabel pogłębiarki, poziom sto
      Ale to On trzyma ster, poker la pobiera cło
      „Na właściwej drodze. „Wierną Ścieżką swą”
      Sześćdziesiąt, pięćdziesiąt, od i do…

      Nie! Ląd… ląd! Kogut!!! Na dach
      Głębia pokory (durowych shal)
      Dreszcz Wniebowzięcia…i strach
      Ścieżka sprawiedliwości wiedzie w dal 

      Na wiernej ścieżce jak bezpański kot
      Dotrzymałem wiary, ukończyłem lot
      Wzniosłem się w majestacie flot


       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...