Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

coś we mnie krzyczy
niby najzwyklejsze kocham
a jednak tak niezwykłe

nienawidzę siebie ciebie
pozostałości drzazg

reagujemy lustrzanie
nie potrafiąc spojrzeć
po prostu w oczy

* * *

opuściłaś mnie
jak żaluzje

w czterech ciasnych
ciemność

nie widzę
nawet cienia
siebie

Opublikowano

Myślę, że podmiot liryczny w części pierwszej skupia się bardziej na osobie dziadka, jego odejściu ze świata żywych Natomiast w tej odsłonie więcej mówi się o relacjach z kobietą Ciężko jednak powiedzieć czy była jego miłością, czy może na przykład matką albo babcią

Bardziej prawdopodobnym adresatem wypowiedzi peela wydaje mi się matka, ewentualnie babcia Przecież osobie ukochanej dość często /jak mniemam/ powtarza się i zapewnia o swoich uczuciach Inaczej sytuacja prezentuje się, kiedy należy tego dokonać przed rodziną, która była odpowiedzialna za wychowanie Pierwsza część wiersza obrazuje nam relacje syna z mamą\babcią jeszcze przed jej śmiercią Peel chce powiedzieć, że kocha, ale coś go powstrzymuje Później jednak będzie tego żałować W końcu opuściła go niezmiernie ważna dlań istota Podmiot liryczny czuje się przybity, przygnębiony, smutny, ból przezeń przemawia, wręcz wylewa się z niego

Obie części mówią o odejściu, śmierci bardzo ważnych dla peela osób O ile zmiana miejsca zamieszkania przez dziadka była do przeżycia dla podmiotu lirycznego, o tyle w przypadku matki\babci, ewentualnie ukochanej jest to nie do wytrzymania Ogromna ilość emocji

Pomimo tego udaje Ci się uniknąć patosu Bardzo zwinnie i zgrabnie napisany wiersz, dobry warsztat Przekonał mnie ten tekst, dlatego nie będę miał wyrzutów sumienia, jeżeli zostawię mu plusa

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Bardzo emocjonalny wiersz. Peel prawdopodobnie cierpi z powodu odejścia (śmierci) kogoś bliskiego. W jego sercu ten ktoś wciąż żyje i odzywa się echem, woła "kocham"; powracające wspomnienie zadaje ból (drzazgi); peel nie potrafi spojrzeć prawdzie w oczy, wciąż czepia się złudnego odbicia i zatraca się w samotności.
Bardzo mnie poruszył Twój wiersz. Znam to uczucie, więc rozumiem.
Warsztatowo wg mnie ok. Z całym przekonaniem daję +
:))
Serdecznie pozdrawiam
-teresa
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




bardzo dziękuję, aż nie wiem co napisać, może jutro wrócę i coś więcej odpiszę bo dziś już niestety brak sił i oczy na zapałkach
pozdrawiam

wracając już dziś za dnia, napiszę że oba teksty powstały w tym samym momencie, tylko ten drugi był zbyt długi i musiał poleżeć ułożyćsię i po pewnych cięciach znalazł się na orgu
jeszcze raz podziękuję za rzeczową analizę, miło czytać takie komentarze do których człowiek wkłada dużo serca i pracy

pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




końcówka w oryginale była bardzo obszerna i dość długo ją uszczuplałem, na koniec wyszło coś takiego

tekst do którego będę jeszcze wracał więc i pewnie za jakiś czas coś się zmieni
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Znowu jestem zbyt dosłowny w odczycie, prozaiczny (prawie prostacki?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ) z przyzwyczajenia. W takim razie nie zabieram Was, Słodziaki... zwłaszcza, ze ja również nie słodzę. Wino (czerwone) owszem, półwytrawne, a białe półsłodkie - jeśli z cytrusowymi nutami, bo to wzmacnia bukiet, naturalnie lżejszy w nich.  Pozdrawiam :-)
    • @Jacek_Suchowicz Małe dziecko nie wie co to kłamstwo, nie skłamie nikomu, zawsze szczerze mówi prawdę. Dorośli kalkują, że czasem się "opłaca" - czasem - nie. Wiersz z mottem życiowym.   
    • @Charismafilosbro, nowa robota. Nawet dwie ;/ Ehh. Maraton z przerwami. Dziękuję za troskę:) pzdr @LessLove heh, fajna gra słów; ukoić, ukłuć czyli UKUĆ to takie słowo pomiędzy ;) daje nam sumę z tych dwóch poprzednich i semantycznie " ukucie, przynoszące ulgę"  xD xD dziękuję za komentarz. pzdr
    • Cygarem zaciągnął się pewien gość na Kubie I rzekł do kompanów - ja Bardzo  to lubię  Dym wypełnia  me płuca  Pachnie jak stara onuca Bo jedno cygaro, i mam dobrze w czubie.  
    • Autorzy: Suno AI plus Michał Leszczyński   Prawdą czy kłamstwem?   Gdy przyjdzie nam naj prawdę wyznać i objąć zrozumieniem jej przepiękne oblicza jako poeta stanę przed i prze wielce dam radę od lat bowiem ćwiczę i ćwiczę w sprawny długopis   Prawda, fałsz, nieważne bo już już napisane gdybyś pragnęła bym cudownie ci skłamał za twe piękne oczy niechaj powiodą do piekła kłamstwo byłoby by cię na chwilkę wielce poderwać   Jeśli twe lustro mówi, że walczę o prawdę stanę w tej pieśni jak możny, jak szczerozłoty spokojnie i rzeczowo bywałem i tu i tam jest co opowiadać i jest przy czym się zgrabnie uśmiechnąć   Ref. Przyszedł do pani mężczyzna z tobołkiem czy tam prawda czy tam fałsz czy co tam jeszcze jeśli dobrze przekona będzie wiadomo za dwadzieścia lat chcesz słów są moje czyny, chcesz czynów masz me słowa dośpiewujesz mi więc własne ojej ojej ojej   Prawda i fałsz nigdy nie są na sto procent ufaj że najciekawsze lokowało się tam pośrodku jeślim legendą może i zawrę tutaj przekaz może i nie mojego przekonania w suchych opisach nie znajdziesz   Byłbym tym dużym piewcą w nieoddaniach odnalazł tę prawdę na świecie wielkim, zakłamanym i nawet gdybym ochoczo ją podjął choć wzbraniam się nieżyczliwi i tak przezwą mnie dużym kłamcą (wszystkie me sprawy są przecież tęgą manipulacją)   O czym i czy prawda w oczy kole nie wiem oraz które kłamstwo zachęca jak najbardziej nie dowiesz się powyższego z niniejszej pieśni pieśń którą śpiewam powstała tylko dla tańca i po fun (muszę się trzymać własnych aksjomatów muszę muszę)   Ref. Przyszedł do pani mężczyzna z tobołkiem czy tam prawda czy tam fałsz czy co tam jeszcze jeśli dobrze przekona będzie wiadomo za dwadzieścia lat chcesz słów są moje czyny, chcesz czynów masz me słowa dośpiewujesz mi więc własne ojej ojej ojej   Gdy widzę znaki tylko ślepo bajdurzę i blednę znak nie wiem czy woła na nie, czy mówi na tak przeróżne chwile zabierają mnie w moce zastanowień stanowiąc swe myśli w postument jestem tu zawsze sam   Uznasz za kłamstwo moje rozsądne nie wiem tymczasem i ono jest blisko tej rzeczywistości chcesz mojej gromkiej decyzji na całą ciebie a ja nie wiem już tego, bo jak ci jest na imię?   Ref. Przyszedł do pani mężczyzna z tobołkiem czy tam prawda czy tam fałsz czy co tam jeszcze jeśli dobrze przekona będzie wiadomo za dwadzieścia lat chcesz słów są moje czyny, chcesz czynów masz me słowa dośpiewujesz mi więc własne ojej ojej ojej   To chyba już widać i chyba wyraźnie i chyba dobrze że nawet zaradni władni staranni porządni artyści są skołowani słowem są zmąceni emocjami kręcą bezradnie mantrami dośpiewaj więc tutaj swoje niepokojące ojej ojej ojej        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...