Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tym razem zostałem zmuszony do nadinterpretacji Dlaczego ? Otóż mak jest symbolem rycerskości Naturalnie, rycerskość danej jednostki nadmienionej przez podmiot liryczny musiała pierwej być kształtowaną, pielęgnowaną, aby w końcu móc w pełni zakwitnąć

Wers 'rzucone od niechcenia' widzę mniej więcej tak: powiedzmy, że pewne małżeństwo, które dorobiło się potomstwa /najlepiej płci brzydszej/ postanowiło, że dziecku owemu należy znaleźć rozrywkę, zatem kupują mu książki historyczne, pozwalają oglądać filmy o tejże tematyce itp Osobnikowi, o dziwo, zaczyna się podobać, co więcej - nie wyrasta z tego Mamy teraz wojnę w Iraku /co prawda aktualnie odbywa się stabilizacja, ale mniejsza z tym/, zatem owy młody, który pasjonował się rycerzami, sam chce się sprawdzić na polu bitwy, zgłasza się do wojska, a potem leci strzelać do fundamentalistów

Oczywiście tę próbę interpretacji winnaś odbierać raczej jako żart /wybacz, że to wyjaśniam, ale muszę mieć pewność ;)/ Mnie ta miniatura rusza, bo jak sama zauważyłaś, skłoniła do wykorzystania umysłu Poza tym myślę, że można by jeszcze znaleźć co najmniej parę możliwości na odbiór Zostawiam zatem plusa

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew Ty zawsze świedomie  na poetycką nutę Wesołych Świąt bo przecież wolny czas to Święto a jak jeszcze wierzymy w Świata zmartwychwstanie to bal nad bale… pozdrowienia świąteczne od

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annie "Do wzięcia jest tylko całość", jak żona: z Jej urodą, kaprysami, cnotami ciała i ducha :-) (i mąż, oczywiście). To jest tak: potrafię strzelać, a nie chce zabijać. Jeśli państwo postawi mnie w roli żołnierza, będę strzelał, jeśli uznam sens/prawo tej walki. Będę zabijał BEZ NIENAWIŚCI.   Istnieją dobre związki, spełniające potrzeby obojga (partnerskie i formalne) bez opętania miłością, czy pożądaniem i, podobnie: żołnierze zabijający bez nienawiści :-) Skup się, proszę:  1. czy na pewno kochasz wszystkich. 2. W takim razie kochasz również mnie - ale bez granic, we wszystkich zakresach, prosze.   Sorry, idę ratować rosół.   Wesołych Świąt :-)  
    • @LessLove Ok, rozumiem. Jedno - to o policzku i drugie - to o mieczu, jest w Biblii ( ewangeliach wybranych jako te obowiązujące) Nic nie szkodzi, że są sprzeczne. Po prostu należy wziąć co komu akurat pasuje i za tym obstawać :) 
    • @Bożena De-Tre ... ścielą się myśli  miłe czyste  jak poranna mgła nad łąką  zwiastująca słoneczny dzień    gdyby tak ktoś  zwyczajnie przytulił  uśmiechnął bez powodu  kotu otworzył  drzwi na dwór    nie jeden celebryta  zazdrościłby  widząc nas  na rowerach w parku  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia   
    • @Annie @Annie @Annie A., mam argument koronny: a czym innym, jak nie walką jest "przekleństwo" sumienia. Jezus przyszedł aby rozpalić wojnę w każdym z nas i miedzy nami.    Mt 10, 34-36 (Biblia Tysiąclecia): "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy".
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...