Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Fajniutko to ująłeś i krótko.
Pomyślę jeszcze, dziękuję za propozycję.
Miało już dzisiaj po południu zaświecić słonko,
ale chmury mu nie dały szans i uśmiechy,
które mi przesłałeś - rozświetliły izbę - tak,
że się baba roztańcowała!
Dziękuję, pozdrawiam
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bardzo się staram, ale którz by nie chciał coś dobrze, nawet bardzo!
Nie zawsze jednak wychodzi. Sama też nie jestem z siebie zadowolona.
Pewnie zaważyły również emocje, wypadek zdażył się "na moich oczach".
Resztę "doczytane" z internetu i gazet.
Bardzo dziekuję za przeczytanie i ocenę wiersza,
dobrze widzieć różne opinie - to skłania do przemyśleń.
Serdecznści
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Coś w tym jest, na pewno masz rację, bo już bodaj druga osoba zwraca uwagę na ten fragment. Przemyślę. Bardzo mnie poruszyło, że wzrusza! Dzięki jakniewiemco!
Z pozdrowieniami
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za przeczytanie i komentarz. Jak zdążyłam zaobserwować
- pięć słów od Ciebie w komentarzu - można skwitować tak:
rozgadałeś się Stefanie! Jeszcze raz dziękuję, mam nadzieję, że mój
żart przyjmiesz z uśmiechem, który ślę z izby
- baba
Opublikowano

przedmiotem wypowiedzi podmiotu lirycznego jest śmierć pewnie bliskiej mu osoby, bo dlaczego w takim razie wymieniałaby jego imię ? peel jest matką zmarłego /'nie martw się mamuś'/. chociaż z drugiej strony tekst można posądzić o uniwersalność.

do tragedii doszło podczas wypadku samochodowego. podmiot liryczny przytacza słowa zmarłego, który zapewniał, że powróci, że nic mu się nie stanie. następuje po tym płynne przejście do refleksji peela na temat życia. mówi, że jest ono krótkie, pełne uniesień, piękna, ale i ciężkiej pracy nad sobą. po strofie trzeciej /przynajmniej w moim mniemaniu/ mamy powrót do opisu zdarzenia i znowu wypowiedź podmiotu lirycznego wypełnioną smutkiem, trwogą, żalem. w końcu umarł syn.

jak już wcześniej powiedziałem - wiersz jest o wymowie uniwersalnej. mój dziadek zmarł niestety w dość podobny sposób, tj. ktoś wjechał weń samochodem. tyle przykrości, tragedii, a przecież ten tekst pokazuje zaledwie wycinek.

przekonałaś mnie. utwór skłania do refleksji. niewątpliwie jest to ciężki, trudny temat, bo tak emocjonalny, a udało Ci ominąć banał. nie przeszkadzają mi niedopowiedzenia. zostawiam solidnego plusa za dobrą poezją.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jak zwykle; solidna, dogłębna analiza, obszerny komentarz. Dziękuję bardzo, mam dużo uznania dla Twojej pracy. Wiersz pisałam pod wpływem wzruszenia, byłam naocznym świadkiem wypadku. Emocje zwykle wierszowi szkodzą. Cieszy mnie, że tak wysoko oceniasz.
Tak, to zaledwie wycinek. Współczuję Ci bardzo - osobistej tragedii.
Dziękuję, serdecznie pozdrawiam
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie, nie nadinterpretacja. Tak było w moim zamyśle, dobrze to odnalazłaś.
Nie jest celem wiersza wzruszać, bardziej poruszać, pobudzać do myślenia.
Ja byłam i jestem nadal bardzo poruszona samym zdarzeniem, tragedią, z którą
mi było dane się spotkać jako świadek.
Dziękuję za przeczytanie i miłe słowa.
Z życzliwością
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przekornie dorzuce cos w opzycji do sukienki... będzie o męskich spodniach : Męskie spodnie Uszyłem nowe spodnie, Takie męskie, na miarę, Takie już do kostek, dorosłe, Dojrzałe. Łzy moje wlałem do butelki, Sen po ich wypiciu był wielki. Tyle doświadczeń i tyle łez – Materiał na nocny sens, A starczyło na spodnie. Choć na moją miarę, Nie zawsze czuję się w nich wygodnie, Coś czasem uwiera. Czasem materiał z łez Zwyczajnie się brudzi. Na szczęście jeszcze się nie podarły, Ale jak je wyprać? Pierwsze łzy zebrałem Chyba po narodzinach, Potem po upadkach I innych dziecięcych krzywdach. Oj, było wiele tych niesprawiedliwości: Lanie pasem lub czym popadnie. W szkole dwója – łza upadła jak atrament. Koledzy szydercy, Nos rozbity, leci krew, łzy też. Wyśmiewany, wyszydzany, Pokątnie zbierałem wiele łez. Samoakceptacja, dorastanie, Wstyd, że łzy też były, Jakieś odrzucenie I inne kobiety wcielenie. Tak się łez zebrało, Najwięcej chyba z bezsilności. Starczyło ich na nogawki, Rozporek uszyłem z łez wdzięczności I pięknych, nostalgicznych chwil. Mam męskie spodnie, Z łez mych uszyte. Staram się nie zakładać ich tak codziennie. Kobiety mówią, że mężczyźni to duże dzieci – Niech tak myślą. Dorosłość, praca, odpowiedzialność, eksperymenty Wymagają długich, męskich spodni. Dobrze, że koszulę mam utkaną z poezji, A krawat z miłości.
    • uśmiechem częstuje ludzi których mija idąc ulicą zaś oni patrzą zdziwieni potem pukają się w czoło   więc im gest pokazuje gdzie mogą go pocałować będąc tym rozbawiony dalej się uśmiecha mimo że ich nie zna
    • @aff  @Benjamin Artur dziękuję Wam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Z bliskiej obserwacji, globalizm bierze się ze zwiększenia produkcji, na znaczną część globu i chęci obniżenia kosztów. Ot fabryka past do zębów na całą Europę, i nie tylko,  jest na przykład w Polsce, małych samochodów (już nie jednego a 3 koncernów) w Czechach, w Kolinie. Oczywiście premiuje wielkie koncerny, ale też klientów, bo klienci zawsze chcą tanio. Wadą jest, ze jak taka globalna fabryka staje, to też globalny kryzys. Przykładem też cieśnina Ormuz, jak zamknięta to od razu panika na rynku. Twój zna sprawę też z autopsji, jak sądzę. Pozdrawiam serdecznie a temat warty poruszenia. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, to z Pieśni na Boże Ciało.  Jest to bardzo jasne.   Powietrze to i woda i wiatr, który też niesie ogień, a ogniem jest i duch.  Bardzo ładny i refleksyjny wiersz. I bardzo polski.. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...