lubię latawce Opublikowano 5 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2008 wiesz, że lubię być nieśmiała gubić wątek tuż przed pointą skakać w niebo na trzy cztery na trzy-czwarte pięta-palce instynktownie chowam w dłoniach twarz na wynos (słowa bledną!) dziś piaskiem w twojej kieszeni lecz jutro zakwitnę perłą tylko wiedz, że lubię gubić wątek być nieśmiała tuż przed pointą skakać w niebo pięta-palce od trzy cztery do trzy-czwarte skrytopylne mamy serca deja vu lecz nieznajome mimo tego -ręka w rękę- aż z piernika stanie domek! tylko wiedz, że lubię trzy, nie cztery skakać w niebo tuż przed pointą gubić wątek pięta-palce być nieśmiała tak trzy-czwarte
Koval_ZNowin Opublikowano 5 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciekawy obraz pociągnięty do końca jednym pędzlem, fajnie, czasem jak czytam czyjeś wiersze dochodzę jedynie do połowy, a tu doczytałem do końca, Pozdrawiam i skaczę na trzy cztery:)
lubię latawce Opublikowano 5 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2008 cieszę się równie skocznie, że się podoba chociaż wiesz, ten wierszyk jest taki z przymrużeniem oczka ;o) pozdrawiam piotrusia pana, angie
Adaś Marek Opublikowano 5 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2008 Witaj, czytało mi się tak śpiewnie, że z dobrym podkładem muzycznym są duże szanse na przebój. Dla mnie takie miłe więcej niż na trzy-czwarte.Pozdrawiam adam.
Baba_Izba Opublikowano 5 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2008 dla mnie brzmi jak piosenka. Można zaśpiewać i zatańczyć. Pelka daje się lubić, chociaż lubi "być nieśmiała tak trzy-czwarte" Z pozdrowieniami - baba
lubię latawce Opublikowano 6 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2008 Adaś, nie ma sprawy, jeśli na czymś grasz, to założymy happy-band(ę) ;P pozdrawiam serdecznie ;o) Babo, jasne, że peelka da się lubić, bo peelka to ja ;> a tak serio, to jestem teraz zbyt szczęśliwa, żeby mądrze cokolwiek pisać i takie wierszydła mi wychodzą, eh :* tak trzy-czwarte nieśmiała angie ;o)
Rachel_Grass Opublikowano 6 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2008 mnie nie pasuje tylko tytuł, treść jak najbardziej, szczególnie śpiewny refrenik, niby popXXI, a jednak old school. wyrażam się skrótowo, ale to dlatego, że takie mrużenie oczu mi się podoba. pozdrawiam.
lubię latawce Opublikowano 6 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2008 a recycling to już nie jest old school? :Pp dziękuję Rachel za taaak miłą opinię :D i pozdrawiam serdee, angie ^^
teresa943 Opublikowano 6 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2008 wiedz, że lubię trzy, nie cztery skakać w niebo tuż przed pointą gubić wątek pięta-palce być nieśmiała tak trzy-czwarte Pamiętam z W. Leciutki jak puch i rytmiczny. Podczas czytania robi się radośnie i stopy poruszają się mimo woli pięta-palce. Angie, fajny wierszyk. Brawo. Serdecznie pozdrawiam -teresa
lubię latawce Opublikowano 6 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2008 ach Teresko, miód na moje uszy :D i stopy ;o) całuśnie :*
Mr.Suicide Opublikowano 6 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2008 jeżeli Autorka przyznała się do tego, iż utożsamiać ją można, a nawet trzeba z podmiotem lirycznym, a także po uwadze, iż jest ona bardzo szczęśliwa, można wnioskować tylko jedno: miłość jej odbiła, a teraz nie chce opuścić. od siebie mogę dodać, że życzę szczęścia :) co się natomiast, zmierzając bardziej w stronę utworu, tyczy treści, to: podmiot liryczny zwraca się do konkretnej osoby, którą nota bene darzy uczuciem. zatem osoba obdarowywana pełni funkcję adresata tekstu. podmiot liryczny, o czym mówi w pierwszej strofie, jest osobą nieśmiałą, bojaźliwą, być może nieco strachliwą /niekoniecznie jednak w tym przypadku słowo to musi być nacechowane negatywnie :P/. w drugiej strofie peel mówi, jak mniemam, że nie jest w stanie wyrazić swoich emocji. słowa po prostu nie wystarczają /należy zatem sięgnąć po coś zdecydowanie bardziej stanowczego :P/. jakkolwiek każdy jeden dzień spędzony u boku drugiej osoby wydaje się być podobnym /w kontekście szczęścia, jakie po prostu przytłacza podmiot liryczny/. peel jest niewątpliwie pozytywnie nastawioną osobą do rzeczywistości. ma siłę, wiarę, nadzieję. melodyjność, na którą wpływają: agogika, rytmika, tempo, harmonia jedynie podkreślają pogodny, radosny nastrój podmiotu lirycznego. mnie przypadł ten tekst do gustu. zastanawiam się tylko czy aby refren nie został o jeden raz użyty za wiele; ale to tylko detal. plus, pozdrawiam.
lubię latawce Opublikowano 6 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2008 Misterze, jak ja uwielbiam Twoje interpretacje! (już nie mogę doczekać się następnej wizyty) no, to co nieco już o mnie wiesz ;Pp z tymi refrenami to jest sprawa taka, że też najchętniej któryś wyrzuciłabym, ale nie mogę się zdecydować który - bo każdy taki trochę inny :> pozdrawiam serdecznie :D uhahana dziewczyna z latawcami.
lubię latawce Opublikowano 7 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2008 o, "pląs", bardzo mi się to podoba :D dziękuję Pansy za wizytę i see ya u Ciebie ;o) angie
M._Krzywak Opublikowano 7 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2008 2 strofa 3-4 wers łamie rytm, a bez rytmu to pogrzeb w tym wypadku. Co do reszty nie mam zastrzeżeń - sympatyczne i żywiołowe, dlatego w tym rytmie pójde sobie do pracy. Plus. Pozdrawiam.
lubię latawce Opublikowano 7 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2008 bardzo dziękuję za tę sympatyczną opinię, wiem, że coś tam kuleje, ale nie chcę 'wciskać kitu' :> :P serdecznie, angie ;o)
Gość Opublikowano 7 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2008 skocznie i kolorowo może dlatego gubię pointe jednak coś mi skacze kłaniam dłoń
lubię latawce Opublikowano 7 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2008 jeśli zgubiłeś pointę, to bardzom rada - kłaniam rzęsy, angie
lubię latawce Opublikowano 7 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2008 no ;) a, chyba wytnę te strofy i zostawię sam refren :Pp (bo tak naprawdę -dla mnie- tylko te trzy refrenowe wariacje są tutaj ważne) ale co tam :P dzięki za wizytę ;o)
Pancolek Opublikowano 8 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2008 Dla mnie za śpiewne ;) Niemniej pozdrawiam szczęśliwą endżi. Pancuś
lubię latawce Opublikowano 8 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2008 dziękuję za obecność i zapamiętanie, że angie to jednak endżi :Pp pozdrawiam ;o)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się