Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w pierzu łoża leży leń odór wódy bije zeń krzywą Pizą
namiot sterczy w pustym brzuchu głośno skwierczy
budzik brzęczy w niebogłosy a zza ściany słychać głosy

jedna żona ostro leje druga leje wode wciąż
ów kawaler znów truchleje, ma już dość i drugi mąż

gdy kobieta z wałkiem w ręku lub gdy gada milion słów
trzeba głową w inną stronę za nieznaną spojrzeć znów

taki los już życie przędzie że co będzie no to będzie
choć czasami asertywnie trza powiedzieć o swym błędzie

wina zawsze leży po obu stronach
dużo w piwnicy na winogronach

ciemnych ach zmiennych

Opublikowano

"w pierzu łoża leży leń odór wódy bije zeń krzywą Pizą
namiot sterczy w pustym brzuchu głośno skwierczy
budzik brzęczy w niebogłosy a zza ściany słychać głosy..."

no, ja chyba wiem o kim ten wiersz mógłby być :Pp
a tak serio to na żarty
całkiem sępatycznie ;o)

pozdrawiam maćka.

Opublikowano

podmiot liryczny nie ujawnia się bezpośrednio. przedmiotem jego wypowiedzi, na co wskazuje już tytuł, są relacje damsko - męskie. oczywiście o dość intensywnym charakterze. wymienia się różne typy zachowań małżonków w zależności od sytuacji, jaka pomiędzy nimi panuje, a także ich postaw wobec siebie.

podmiot liryczny bardzo mądrze radzi. można się domyślać, że ma co najmniej przyzwoite doświadczenie na tejże płaszczyźnie; tj. sam przeżywał, bądź przeżywa związek z kobietą. tak czy inaczej - peel mówi, że należy czasem umieć postawić na swoim, ale również przyznać się do winy, przeprosić. jak zauważa - 'wina zawsze leży po obu stronach'.

ciekawy tekst. bardzo melodyjna, rytmiczna forma. podoba mi się także tematyka. nie mam żadnych zastrzeżeń warsztatowych, ale zdaje się, że jest jedna, malutka literówka w 4 wersie. generalnie wiersz zdecydowanie przypadł mi do gustu, bo sam cały czas się uczę, nabieram doświadczenia.

pozdrawiam.

Opublikowano

u mnie też trochę wina w piwnicy zawsze się znajdzie,
niektóre butelki mają już naście latek!
Fajne, to Twoje fraszkowanie, też jako dyktando,
wyczuwa się wyraźnie melodię tekstu.
Z pozdrowieniami
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...