Luthien_Alcarin Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zakurzone słowa pod toporem ciszy leżały, martwe Aborcja to grzech więc adoptowałam myśli niechciane ze śmietnika Edenu. Ave Caesar! mająca umrzeć Cię pozdrawia, Posłuszna Tobie idę na śmierć: w bezdech ciszy w obojętność słowa Memento mori -pamiętałam, ( i o pacierzu też). Zamiauczał kot, szukając mleka „Chleba i gestów”- wołały ściany Rozlana krew Kciuk w dół -umarła cisza zmartwychwstały słowa. [sub]Tekst był edytowany przez Luthien_Alcarin dnia 27-05-2004 19:00.[/sub]
Luthien_Alcarin Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 skad taki mały (tzn. zerowy odzew?) .. jest aż tak źle? :) POzdrawiam-Agata
Klaudiusz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 sądzac po tytule, wiersz mówi (między innymi) o zagubieniu... i to Ci się udało... zgubiłem się kompletnie... aborcja, adopcja,Eden,cezar,Memento Mori, "chleba i gestów" - za dużo tego, nie potrafie skleić, skojarzyć tych motywów (i chyba nie tylko ja)... ale to podobno dobrze :)) a wiersz napisany ciekawie: np: "Zamiauczał kot, szukając mleka „Chleba i gestów”- wołały ściany " tylko szkoda mi trochę, że nie mogę złapać o czym :( ;)) pozdrawiam
Luthien_Alcarin Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Klaudiuszu... przeczytaj jeszcze raz a złąpiesz na pewno:).. to kolejny utwór o problemie wiary, obojętności i roli słów... i jak zawsze staralam się owinac to wszystko w sarkamz:)- ot ,takie ciacho z ironia:) ...dzieki za poświecony mu czas-Pozdrawiam Agata [sub]Tekst był edytowany przez Luthien_Alcarin dnia 27-05-2004 22:56.[/sub]
Luthien_Alcarin Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 PS... o zagubieniu.. raczej nie.. tzn na pewno nie to miałąm na celu dajac taki a nie inny tytuł:)... to tak droga wyjaśnienia...
Marcin Lewandowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Piszesz taki trudny wiersz i sie dziwisz ze nikt nie komentuje :), ja naqwet (:p heh z naciskiem na to slowo) przeczytalem go 2 razy i i tak nie wiem o co chodzi :))) pozdrowionka zerknij tez na "Pijaka i Wenus z Milo", Pozdrowionka i do zobaczenia Lewy
Marcin Lewandowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Co bys mnie nie zrouzmiala zle co do poprzedniego komentarza, mzoe czas by ruszyc na glebsze wody i dac ten wiersz pod ostrzal wyrobionych poetycznych duszy (co by nie mowic "starych wyjadaczow" :P)
Luthien_Alcarin Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ojj. wiersz napawrde nie jest taki zagmatwany... wystarczy troszeczke odnieść go do starożytności i znaleśc kontrasty i sarkazm w nim zawarty:) Marcin Dzieki ze wkońcu miales czas - POzdrawiam-Agata
Amras_Elensar Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wiersz strasznie mi sie podoba....uwielbiam sarkazm i ironię. W tym wierszu dostałem to co lubię;P Pozdrowienia
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ach, jaki piękny wierszyk. Jestem pod wrażeniem.
Luthien_Alcarin Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Mirosław czyżbyś dziś nie za duzo bawił sie w "kopiuj - wklej"?... mily komentarz ale niezbyt twórczy biorac pod uwage czestotliwość jego powtarzania.... wolalabym krytyke niż bycie 10 osoba z tym komentarzem... mImo wsyztsko dzikuje bardzo za poswiecony utworowi czas i licze na sprostowanie Twojej opini bo chetnie bym ją poznała. Pozdrawiam -Agata
Luthien_Alcarin Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Mirosławie widze zerową skruche..no ładnie;P
Lady Starlight Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 pięknie....pełno ekspresji w tak krótkiej formie... nie znam się zapewne ale pasowałoby mi bardziej w ostatniej zwrotce zamienić miejscami "kciuk w górę"...a potem "polała się krew" ... chyba ze Pani nie o to chodziło :) pozdrawiam Marina
Lady Starlight Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 P.S. nonsens mi wyszedł .... "kciuk w dół" przepraszam :)
Olenka Janik Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Czytalam na bezdechu...do konca. Podoba mi sie i to bardzo.
Luthien_Alcarin Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Lady Starlight, i Olenko Janik dziękuje za miłe komentarzeJ... Ewo przeczytałam uważnie Twoje uwagi... z niektórymi się zgadzam z innymi mniej... Co do tytułu masz racje, nie jest zbyt oryginalny, ale w żaden inny sposób nie potrafiłam nawiązać do utworu, a pozostawienie go bez tytułu byłoby według mnie jeszcze gorsze i sprawiłoby większe trudności z interpretacją. Topór skąd? Hmmm.... cisza „tnie” niektóre chwile, sytuacje, emocje jak topór... cisza czasem jest jak kat.. Uwagi co do aborcji i adopcji nie rozumiem, bo wydaje mi się że utworzyłam logiczny tekst... czasem czegoś nie chcemy –myśli , słów ..ale przyjmujemy je jako wyuczone, bo tak wypada i trzeba, mogą być one dla nas nie istotne, zbyt idealistyczne i odległe (stad „śmietnik Edenu”) mimo to przyznajemy się do nich. Trzecia strofa rzeczywiście jest cytatem, wykorzystałam słowa gladiatorów, pozdrawiających Cezara przed igrzyskami. – wyuczona, wbrew sobie żyje z owymi słowami myślami, których nigdy nie chciałam, co oznacza śmierć własnej kreatywności, przeciw czemu się nie buntuje. Kontrast ? hmmm...raczej nie zamierzony ..ale wyobraź sobie Ewo, że w pustym pokoju siedzą dwie osoby, które zawsze żyły wbrew sobie, cisza je męczy, nauczone wszystkiego oprócz spontaniczności, całe pokazowe igrzyska na których występowały , których ich nauczono stały się klatką... cisze potęguje brak otwartej przestrzeni „ściany wołały ;chleba i gestów”- tak jak w starożytności tłum chleb i gestów.. są otoczeni ..muszą grac... a kot przerywa cisze... ratuje sytuacje. Przedstawiłam Ci, może zbyt mało szczegółowa interpretacje .. ale zarys tego jak ja wdziałam całą sytuacje podmiotu lirycznego zachowałam. Z pewnością masz dużo racji, skoro tak mało osób zrozumiało moje przesłanie, więc musiałam źle całość przedstawić...może mogłabym liczyć na konkretne rady jak ratować „Poganke..”? Bardzo dziękuje zawszystkie uwagi, na pewno mi pomogły , spróbuje jeszcze „pokombinować” żeby poprawić wszystkoJ Serdecznie pozdrawiam-Agata
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się