HAYQ Opublikowano 2 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Znajomość cyrylicy, jak myślisz, coś w tym złego? - On widzi w tym Cyryla, częściej metody jego*. W róg wo(l)ski dmie nerwowo i choć ma ino sznurek, inteligencką głową znów chce przywalić w murek. Przebrany w mit marszałka, wciąż w gwizdek puszcza parę. Lecz z marchwi wyszła pałka, bo szynel nie na miarę. Nie starczy weń się odziać, i smolić doń cholewki. Tak znał toże Wołodia. O, sterczy spod podszewki. Już widzę łże elity, te wykształciuchów banie jak rwiom - w kamaszach lekarz i dziad (w wiadomym "stanie") Na razie... tylko placki z kartofli sobie smażę, bo plan, to mam na wieczór jak księżyc się pokaże ;p * - "Jaki Cyryl, takie metody” - chociaż to znane powiedzenie, być może nie wszyscy je znają. Dodam tylko (i nie ma w tym nic śmiesznego,)że w W-wie, na ul. Cyryla i Metodego 4 mieści się "znany", nawet historycznie, komisariat.
Judyt Opublikowano 2 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 o no proszę, narazie się nie wczytałam dobrze, ale Cyryl i Metody wpadł z lekka w oko, pozdr. ciepło
adolf Opublikowano 2 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 HAYQ jesteś niepokoany w tych swych satyrach ;-) ale uważaj ;-) nim ziemia pięc razy słońce obieży, nim powstaną autostrady, Lud (ciemny) znów w Kaczkę uwierzy, i znów będzie PiS u władzy.. a wtedy HAYQ manry twoj los ;-)))) pozdr. serdecznie i zeby nasza kaczkę lis zjadł! ;-)
HAYQ Opublikowano 2 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no ta... normalka - lubisz panów w mundurach ;)) Pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 2 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...chyba, że... na mnie oddasz głos - 450,- na godzinę!!? Na klej wystarczy... i wazelinę. ;))) Dzięki, pozdrawiam.
teresa943 Opublikowano 2 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Na razie... tylko placki z kartofli sobie smażę, bo plan, to mam na wieczór... jak księżyc się pokaże ;p no, no dooobre te placki smacznego serdecznie pozdrawiam -teresa
Baba_Izba Opublikowano 2 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Zgrabny wiersz. Pozdrawiam oglądacza szkiełka (tytuł) (oglądaczka)- -baba
Marusia aganiok Opublikowano 2 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 całość jak dla mnie wyborna:)) Pozdrawiam:)
Judyt Opublikowano 2 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no ta... normalka - lubisz panów w mundurach ;)) Pozdrawiam. jasne
HAYQ Opublikowano 2 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mnie co prawda już się przejadły, ale dziękuję :) i za wizytę również. Pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 2 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Poważnie? Było coś takiego w szkiełku? :) Nie oglądałem ostatniego - słowo, a tytuł? skojarzył mi się po obejrzeniu fragmentów "wiecu" i programu o tzw. "negatywnym elektoracie" - swoją drogą ciekawostka językowa ;P Dzięki za wizytę, pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 2 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 2 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. U mnie za to Aganiok miły wywołuje szok :) Dzięki, pozdrawiam
HAYQ Opublikowano 2 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no ta... normalka - lubisz panów w mundurach ;)) Pozdrawiam. jasne jasne, że pełne ;)
Judyt Opublikowano 2 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jasne jasne, że pełne ;) ale co pełne:kieszenie w mundurach? ymm
HAYQ Opublikowano 2 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jasne, że pełne ;) ale co pełne:kieszenie w mundurach? ymm nieeee... to jakbyś chciała zaimponować panu w mundurze np. w knajpce. Kelner pyta: - co podać? Pan w mundurze (oczywiście, jeśli wychowany, najpierw zapyta Ciebie, co sobie życzysz)...i wtedy szybko odpowiadasz: PIWO! - a jakie piwo? (spyta kelner) ... a dalej już wiesz ;))
Baba_Izba Opublikowano 3 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Poważnie? Było coś takiego w szkiełku? :) Nie oglądałem ostatniego - słowo, a tytuł? skojarzył mi się po obejrzeniu fragmentów "wiecu" i programu o tzw. "negatywnym elektoracie" - swoją drogą ciekawostka językowa ;P Dzięki za wizytę, pozdrawiam. Nie ostatnio, już dość dawno, nawet jeden z prowadzących prezentował koszulkę z napisem "wykształciuch". Jak nie oglądałeś tego, to tym większe uznanie za zapis w wierszu. Fajny kawałek historii naszych czasów! Heej - baba
HAYQ Opublikowano 3 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a... o to chodzi, w takim razie, taki gieniuś to ze mnie nie jest ;)) 'wykształciuch', to nie mój wynalazek - nie wpadłbym na to w życiu. To marszałowska zasługa i niejedyna, równie ładna. Pozdrawiam
Robert_Siudak Opublikowano 3 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2008 Cięte i z uśmiechem, takie twojaśne, trzymaj tak dalej, co by politycy nie pomyśleli że naród nie patrzy ;) P.S. Łap tu odemnie prezent, żeby nie było że tylko jednych ob-pisujemy: --- Epitafium dla Donalda Tuska Tu leży Donald co obiecał cud. Uwierzył mu w ten cud cały polski lud: górnicy, policjanci, strażnicy, kolejarze, położne, pielęgniarki, rolnicy, lekarze. Obrali więc Tuska wyborcy z Pułtuska, Łodzi, Krakowa, Kielc, Ożarowa. I mamy premiera co „miłość” wybiera, Nie władzę, pieniądze, podwyżki, obniżki, Procenty, podatki, budżety, nadwyżki... On woli miłość. Jak miłość to miłość krzyknie kraj społem „Vivat Tusk, Vivat cud, Vivat wszystkie stany” -ale zaraz, zaraz...ile my tu zarabiamy? -tysiąc dwieście na rękę? Westchnie strażnik granicy i opuści szlaban, postoją tirownicy. -osiemset bez ZUSu? Krzyknie pielęgniarka, namiot już szykuje , kamienie i jajka. -tysiąc pięćset na życie? Pyta górnik przodowy, już szykuje komitet, podziemny, strajkowy. Tak kraj cały burzy się i trwoży. -Cud miał być nad Wisłą! -Cud prawie Boży! Premier ufa miłości zamysłom, Znosi wciąż bunty, strajkowe ogniska- Tu jedno zagasi, tam nowe błyska. Jeździ, odwiedza, rozmawia, wyprzedza O włos kamienia i pałki głos. Podwyżki musi – to daje. No cóż... Miłość ma swoje obyczaje. Pewnego poranka cudownego Na biurku Premiera miłościwie panującego Pojawił się deficyt budżetowy - Bardzo wielko formatowy. Tusk w ten czas pojął prawdę życiową Gdy przyszło żegnać się z własną głową... Miłość to piękna rzecz – jako obosieczny miecz.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się