Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jestem nowa na forum i wcale nie wstydzę się do tego przyznać. zastanawiałam się przez pewien czas, czy się zarejestrować. czytałam wiersze, oglądałam, co ludzie mają do powiedzenia i uznałam, że warto. dobrze jest poznawać opinię innych na temat swoich "wypocin", tym bardziej, że moim zdaniem na portalu mamy profesjonalistów, którzy potrafią dobrze ocenić. tymczasem wszyscy narzekają na zeszmacenie portalu i napływ debiutantów.
pytanie wieczoru: czy to źle, że ludzie chcą poznać zdanie innych na temat swoich wierszy czy opowiadań? zastanawiam się nad tym i nie dochodzę do żadnego konkretnego wniosku. czy mamy prawo wymagać, by na poezja.org udzielali się tylko ludzie wybitni?
nie zajmuję stanowiska w tej sprawie, ale bardzo chciałabym zebrać opinie na ten temat, ponieważ co jakiś czas obserwuję narzekania.

  • Odpowiedzi 44
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Ja też nie lubię narzekania. Warto pamiętać, że nawet krytyk z zawodu to również człowiek i może coś niekompetentnie ocenić lub nie zrozumieć utworu.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wg mnie to dobrze.

Tyle mam, póki co, do powiedzenia. Pozdrawiam.
Opublikowano

mnie się wydaje, że chodzi o coś innego
debiutanci wkraczają na odcinek poezji współczesnej
zamiast pisać na warsztacie czy dla początkujących

jeśli ktoś z tekstem ach kocham cię ogromnie
bosko i nieprzytomnie lub coś w tym stylu uważa,
że pisze poezję współczesną to wcale się nie dziwię,
że duża część osób jest zniesmaczona

:D

Opublikowano

myślątko- nie o to mi chodzi. to, o czym mówisz, to rzeczywiście prawda i zgadzam się z Tobą- umiar trzeba znać. mamy od czynienia z wieloma przykładami grafomanii i to jest nieprzyjemne. ja mówię jednak o tym, co uwidocznił Rafał Różewicz (i dzięki mu za to, bo ja sama nie potrafiłam się wysłowić :)). nie da się utworzyć czegoś takiego, a mimo to cały czas tylko narzekania, jak ktoś gniota napisze. nawet jak wiersz nie jest taki zły, to ktoś biadoli. albo komentarze- zdarza się, że tam, gdzie są naprawdę potrzebne, brakuje ich, a tam, gdzie są zbędne, liczba: 100. co to jest?
pozdrawiam wszystkich, którzy się udzielili do tej pory.

Opublikowano

dziękuję. choć jeszcze dam jeden przykład:
choć szanuję tego Pana i podobają mi się jego utwory, widać, że to prawdziwy poeta, to trochę mnie denerwuje (w większości przypadkach) stawianie kup:)(to wszyscy już wiedzą) według mnie taki komentarz(bardzo obiektywny?) w niczym nie pomoże komuś kto słabo pisze. Zamiast próbować lepiej tylko zaprzestanie pisania, bo tu jak się próbować rozwijać, skoro uznaje się jego twórczość za gówno. Jeżeli da mu się wskazówki, co ma zmienić, np nie pisz tak spróbuj tak, unikaj patosu, to on będzie to robił..

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dlatego tak jest, ponieważ nie ma grafomana, który by nie zaatakował negatywnej, nawet delikatnej wypowiedzi na temat tego co spłodził (dosłownie, bo przecież rozum nim nie kierował).
pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jak zatem rozumieć dział Z? tu można coś zasugerować Autorowi, zapytać, czemu
właśnie tak a nie inaczej rozwiązał jakąś kwestię, albo poprosić o podpowiedź
bo czegoś się nie rozumie. a nie zaczynać od błędów ortograficznych,
czy bełkotliwej, niepoprawnej jak u przedszkolaka składni. pozdrawiam
Opublikowano

Tez jestem nowa na forum (od miesiąca) i powiem Wam, ze to co mnie najbardziej dziwiło na początku to nawet nie znikoma przydatność praktyczna komentarzy (jak uzdatnić tekst, żeby był lepszy - piszę tekst bo "działam na prozie"), ile ich symboliczna wręcz ilość a zwłaszcza dysproporcja między liczbą osób wystawiających teksty a piszących komentarze.

Zakładam, że każdy kto wystawia, trochę przynajmniej interesuje się innymi. A jeśli czyta to coś czuje, myśli, porównuje, kombinuje jak wykorzystać rady na swoim podwórku , no wiecie ... Czemu zatem żałuje tych paru minut, żeby się podzielić z innymi? Oczywiście można też wpaść w drugą skrajność i komentować wszystko jak leci - po grafomańsku - bez względu na to czy ma się coś sensownego do powiedzenia czy nie - ja to wiem, bo na taką rolę nawiedzonego komentatora - neofity zdążyłam się w ciągu tego miesiąca załapać (mam wrażenie, że już mi przechodzi, głównie ze względu na deficyt czasu).

W moim przekonaniu sensowne komentarze szerokiego grona osób o zróżnicowanym poziomie doświadczeń, gustach, dorobku, itp. to największy plus tego forum. Z paru dobrych, konstruktywnie krytycznych, komentarzy do swojego lub czyjegoś tekstu można sie więcej nauczyć niż z tuzina podręczników. Ania

Opublikowano

a ja kocham poezję.org za to jaka jest ;-))
Pomijając to, że są tu ludzie na prawdę znający się na rzeczy to właśnie komentarze są tu naprawdę motywujące. Ostatnio sobie przeglądałem moje wiersze, dawne, od zarejestrowania i do teraz. Różnica jest kolosalna, na prawe się rozwijam ;-)) Aż teraz to mi wstyd, że kiedyś takie badziewia publikowałem i isę nei dziwię niektórym reakcjom. ;-))))
A co do komentarzy: po stokroć wolę "kupę" pana Krzywaka, czy kosz pana Poety niż lukierkowe opisy ze spojrzen.com: "Wiersz ciekawy. Wstawiam 6. Wpadniesz do mnie?" hmmm.. to w koncu zalezy tym ludziom na obiektywnej ocenie, czy ocenie ;-)))

podsumowując: wazelina,
wazelina
ale ze mnie wazeliniarz ;-)

pozdr.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




ależ dlaczego nie chcecie kręgu wybitnych twórców?
nie chcecie czytać dobrych wierszy?

co do komentatorów wzbudzających kontrowersje
też piszą wiersze to po 1
a po 2 nie lubicie wyrazistych osobowości?
też mają prawo tu być i rzucać kupy lub ewentualnie perły
i tak wiadomo o co im chodzi
Opublikowano

grafomanii sranii każdy kiedyś pisał słabsze wiersze
takie portale są właśnie po to by się na nich czegoś
nauczyć...

moja rada:

niech pani czyta, czyta, czyta...
i stawia dużo komentarzy do 500 w dziale Z
ani się nie obejrzy
będzie pięknie władać słowem ;)

pozdr.

Opublikowano

1)Zgadzam się niektórzy mają określony poziom talentu(to najrzadsza przyczyna)
2)Większości się nie chce zgłębiać literatury, poezji a pan mi nie powie że to nie kształci; nie zwiększa "słownika"
3)Jak by dawali same komentarze, czytali siebie byłoby lepiej; czasami tak robią i jest.
4)Długie przerwy w czytaniu i pisaniu robią swoje, ale są inne zajęcia jak np: sesja. Brak weny.
5)Piszący piwinnen być literaturoznawcą po trochu, nie wiem czy musi, ale trochę to pomaga.
6)Jak powiedziałem czytać poezję nie tylko nowoczesną i nie tylko poezję; i nie tylko Szyborską ;)

pozdr.

Opublikowano

dlatego tez zlamalem pioro wczoraj
bo grafomanem zwiem siem sam

udac moze misie czasem
poetom
byc

Opublikowano

Jestem wdzięczny za ten i tak postawiony temat na forum dyskusyjnym;
otóż Pani Rechel Graas ma rację - poezja.org to portal dla wszystkich chcących czytać poezję, komentować ją, zamieszczać tu swoje utwory;
jest to portal poniekąd samokształceniowy, udzielamy wskazówek innym, przyjmujemy je lub ignorujemy wedle woli;
rzecz w tym, by mieć na tyle samokrytycyzmu jeśli chodzi o zamieszczanie utworów w odpowiednich działach;
na tym tle są nieporozumienia, a przykładem tego jest np. obecność Lilianny Szymochnik w dziale poezji zaawansowanej (!); ale to skrajny przykład złego rozeznania własnych umiejętności - są przecież inne działy, gdzie można wyżywać się literacko bez aspiracji do wawrzynów...
no cóż, poczucie skromności to cecha obca nie tylko poetom; zdaje się że pycha to cecha (przywara) narodowa rodaków we wszystkich innych dziedzinach działalności, zwłaszcza w polityce...
i dlatego tak historycznie dostajemy w dupę;
widać ciągle za mało...

pozdrawiam wszystkich poetów i proszę o rozsądne rozeznanie swoich umiejętności;
można sprawdzić się przecież w Warsztacie, na tle innych poetyckich propozycji, można - ale czy jest ku temu dobra wola debiutantów?
pytanie otwarte szeroko, jak Brama Florjańska...
J.S

Opublikowano

tak, panie Jacku. z jednej strony problem z debiutantami- czy będą mieć na tyle skromności, żeby uznawać rady starszych i dużo mądrzejszych od nich?, a z drugiej strony problem z "poetami", którzy są jeszcze gorsi od debiutantów, a publikują w dziale Z i krytyka spływa po nich jak woda po kaczce. ja jednak pomijam tych drugich, jest racją, że się powinno bezwzględnie ich tępić i pouczać, a mówię o debiutach, na które wszyscy narzekają. "za dużo ich, spada poziom"... nieprawda. poziom spada przez tych drugich, grafomanów, o których pisał Wstrentny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • sytuacja najgorsza

      znów piszę słowa 

      niech zechcą się rymować 

      niech wpadnie metafora i porównanie by poezja popłynęła a nie tylko szczekanie jak pies na pianie 

      wścieklizną się pojawie w twoim śnie 

      będę bał się wody która oczyścić potrafi ciało i krew a przede wszystkim serce i duszę 

      będę pompował w krwi obiegu gęsta ciemną maź

      nie krew bo ubogą w cały tlen 

      duszę się w twoim śnie 

      i płuca nie napełniają się w zyciodajną materię czyli (powtórzenie cholera ale inaczej sie nir da) z powietrza (jeszcze nie terwz uciekłem tym słowem ale zaraz padnie co w niedawnym wersie i oto jest juz tuz po nawiasie) tlen

      tlen 

      tlen 

      tlen 

      tlen (razy pięć widzisz to rymuje się ze sobą to samo słowo czy off)

      potrzebuję oddechu a jedyne co mam to dym z papierosów którym wśród czterech ścian oddycham i oddychałbym wszędzie tym nikotynowym szczęściem 

      na plaży i w lesie ale tam nie niesie mnie krok

      do monopolowego to jo

      ale nie dalej

      tylko gdy drobne uzbieram wyżebrać się uda na flachę 

      w kieliszek polane ale to niewystarczająca ilość 

      leję tani twardy alklhol w szklankę i wlewam w ryło 

      wuda do ryja

      vvdvdoryjv 

      czarnego skrzydła motyla

      zgubiony w pseudonimach 

      niesiony na skrzydłach 

      znikam

      by zasnąć w sen wieczny jako bezimmirnny

      i to moja nagroda 

      nie do wiary jaki jestem zjebany

      i przeklinać mogą niby inteligentni mówią słowa przysłowia ale prawdziwie mądrzy potrafią nie rzucić kurwą w stronę chama ggdy odpierdala bo w sercu mają miłość Pana i idą w jego słowa by na raj w życiu po sądzie ostatnim zapracować 

      a ja

      odchody piekła 

      robactwo co go diabeł się wyrzeka

      utopiony w rynsztoku z fekalii demonów i grzeszników z kotłów 

      po prostu 

      po kieliszku w szklance się żale 

      szczekanie a na pysku kaganiec

      zeby niepełne w szczęce i dziurawe

      nie obawę a odwagę wykarzesz gdy w twoim śnie będę nawiedzał cię 

      i eutanazję jak się należy z nabitej srebrem strzelby wymierzysz między oczy i nic nikogo tu nie zaskoczy 

      wyzionę tedy ducha i uleci w pył rozbita przez grzechy dusza i opuści atmosferę jak nikt mnie nie chce bo zrobiłem co mogłem by trafić w serce i zdradzić zaufanie i kolejną szansę zamienić na te ostatnie wzruszanie ramionami na nie

       

      czyli tak

      ja to pies 

      ja to pies chory na wściekliznę 

      za późno na ratunek należy ubić podłe złe zwierzę zagrożeniem jestem 

      oto nke pytam dziś pod koniec dziwnego tekstu kim jestem 

      bo wiem że dzięki nim (Oni) udało mi się dojść do błędu 

      obłędu w jakim tkwiłem

      sprawdź sobje wielbłada jako metafore w arabskich tekstach 

      ja nie jestem Nim

      demon z piekła mnie opętał 

      można powiedzieć 

      ale to nie inne byty kierowały mną a winnego mam siebie 

       

      to nie żale 

      to nie ku chwale

      to ku przestrodze dla ciebie żebyś widział dalej 

      niż ja widziałem 

      mimo okulara szkiełka tylko czubek własnego nosa dostrzegam 

      mimo uszu pełnych miodu nje słyszę szeptow innych niz krzyki ego które mi wmawia że jestem okej

      o jej

      olala 

      paczeko (fonetycznie z portugalskiego tłumaczy się na wysoko ale w niematerialnym sensie tylko wyniesion jakos tak nie wiem jak ci to wytlumaczyc sputaj w Hiszpanii) 

      ego 

      nie niosę światła myślę o sobie 

      ja jestem światłem 

      mów mi słońce 

      mówię o największej gwiezdzie którą znam też na b jak imię i ksywa które nadała mi rodzicielska decyzja i ksywka którą sobie sam potem wymyślam 

      b b b b b

      lubię choć nie wolno mi lubić nic tylko do siebie czuć wstręt i hejt jak nienawiść 

      czemu nie potrafię się zabić 

      skoczyć i skończyć 

      wybrać gałąź i owinąć szyję w pętle i runać niczym nazisci i skończyć jak Hussein tylko w pewności zostawić że napewno winny 

      zabiję cię 

      a to ja zasługuje na śmierć 

      przystaw mi broń do głowy i kurwa mać strzel

      niemetaforyczne jak liryczne zabójstwo tylko elektryczne krzesło ku ulgom 

       

      hau hau buda i łańcuch i kagancu na pysku a nie mi tu bazyliszku 

       

      oto ściana słów które nic nje znacząc cóż skąd miód i mleko i ze srebra zastawa na stole komus kto nie doceni nigdy bo jest matolem

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mitylene tak owszem, zawsze  takie majestatyczne:) dziękuję ci:) pozdrawiam serdecznie:)
    • @brt chce wypić to co ty poproszę namiary kompoty browary dzięki stary
    • @violetta zapach tulonych płatków przywołuje pamięć z dzieciństwa malując w tej miniaturze ciepłe wspomnienie. Podoba mi się metafora " kipiących bzów"- uwypukla bujność tych kwiatów i ich czarodziejski zapach...
    • No to tak  Co zauważam w tym tekście to ostatnie wers za wersem za wersem trzy razy. Super to ale może zedytuj do pięciu bo to cyfra bez skazy gdy ma się dwie piątki w urodzenia dniach daty to się czuje więź. Super wiersz o monecie i reszcie której nawet nie wyda ekspedienkta bo nie jest podmiot liryczny wart centa choć poleciał na wersach. Złamany grosz to coś jak ruletka którą wygrał ale kasyno no nie było stać go na wypłatę bo swoją wdowią monetą o której nawet nie wiedział postawił poewnie piątkę i spadła kulka na kole na tą cyfę a jak czytamy w słowach księgi Wdowi grosz do bardziej wartościowych należy niż bogacza żetonów stosik, gdzie to nadmiaru kawałek fortuny, I tak cebulka wydobyta z dna pod dnem, rzucona na planszy na znaczek z cyfrą jak pięć udała się przepowiedzieć gdzie wyląduje kula na kole ale ale ale  ale ale ale nieświadomość daru gracza nieświadomość gry nie daje im kasyno wygranej zresztą nie stać ich nawet bo ta resztka dobra w nim głęboko pod zgnilizną duszy generalnie (głuopio rymować generalnie słowem ale jakoś tak wychidzi że w wielu miejscach gdzie nic nie można na szybko sklkelić w rym genrealnie słowo daje ten stan ulgi gdzie sklejasz wers rymem tak tu jerst kumasz mnie czy nie pewnie jedno i drugie to tako mądre jak i głupie to tak samo stoi twardo na nogach ale wie jak to jest upaść i twarda podłoga na własne życzenie leży pod twoim cielem (wymyślone słowo przywilej który grafomanowi się takoż samo należy jak i poetom czyli lp w skrócie kmwtw tak tu jest ma rymować się generalnie wielokrotnie najlepiej bo to wyjebanie fajne usłyszane w przestrzeni wersy mówią mi kiedyś a dziś wiem że jak i religia chrześcijańska jak i licencja poetica powinny być mi przywileje odebrane i na nic amen i na nic rymowanie w tekstu ścianie to już nie fajne gdy dziecko we mnie martwe jak sam je zabiłem monster artowaniem na nieświadomości oczywiście jak to ja oto ja kurwa mać (a przekleństwa karmią szatana ale i jemu należy się strawa bo to dziecko Boże i Stwórca marzy może że i Lucyferowi ostatecznie należy się raj (no koniec wojen niech ta pierwsza przykład da i pogodzi się zbuntowany anioł z SYnem Bożym drugim razem narodzonym wśród ludzi i zbijając piątki skończą terror wrogów ze światów niematerialnie istniejących) (zapomniane główne wątki i co zrobić gdy się leci w te klawisze i nie ma czasu wracać do wcześniej co się pisze i się chce tylko stawiać kolejne litery w słowa sylabami ustawione które się spacjami oddzieli bez interpunkcji bez kropek i przecinków bez kitu tu tylko nawiasy z takich znaków dziewczyno chłopaku ratuj to głowa po mocnych trunkach kończy się flaszka za cudzy pieniądz którą w gardło ze szklanki się wrzuca no kurde (choć rymowałoby się kurwa ale te przekleństwa to taka sprawa jednak niezajebista bo raz że karmią szatana który wciąż chce dla nas piekła jak i drażnią ucho i nieprzyjemna nastroju rozmowy wibracja wpada do mózga przez ucha kanały ślimaki (nieporadzisz na te nawiasy już nawet nie chce wracać do głównej myśli do pierwszych fraz do frazy która ten wyrzyg zaczęła tak tu jest tak się dzieje i to nieraz i się niezmienia oto ja tylko do przodu bez pomyślenia jak gaz do dechy gdybym wsiadł do samochodu za kierownice i pewnie pierwszy zakręt powinien być dla mnie oszukać przeznaczenie cudzym cierpieniem i wciąż niedocenienie dobra wokoło tylko ból i cierpienie, zaufanie do człowieka stracone i wzgarda i hańba (pierwsza myśll mi się przypomina znienacka nagła iskra że to komentarz wiersza o monetach pisałem i wkładzie nieświadomym z cebulki kmwtw generalnie piszę generalnie nielubiąc generalnie ale często gęsto to słowo czyli generalnie rymuje się gdy nie wpada nic lepszego do głowy i można z ulgą rymem z generalnie słowa rymowankę złożyć)  O walucie wiersz spowodował że powstaje ściana z tekstu która bezsensem okazuje się i niepotrzebnie wysłana w komentarzu powinna nie była się zacząć by nie mogła się skończyć ale oto ja w tym czasu się dla pokazu i wyżycia wśród szumu trunku którego spożycia w nadmiarze znalazłem szansę i jakoś tak myśli mam niecodziennie dostępne gdy zaciemnienie na umyśle należne z zamknięciem pyska idące w parze którego pożądanie czuje wśród współpasażerów byłych już przedziału pociągu który wiezie mnie nie na miejsce i nie na odpowiedni przystanek o nieodpowiednim czasie zapowiadane co do minuty dotarcie po krzywych torach po szynach które były złe jak moja osoba. A co do wiersza to super że poezja Ci przyszła wena i wiersz się udał bo w rymach wersach i zwrotkach jest forma podziwiam przy tym dniu a to sobota pa
    • @Berenika97 nie spodziewałam się takiego miłego odbioru. Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...