Ania Sz Opublikowano 7 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2008 Jakże do twarzy Ci z niepewnością. Własnych przekonań /za mało/ zasad silną dłonią zamkniętych. Naginanych kiedy polemika z Tobą stoi mi w gardle i w krtani wydźwiękiem zmęczonego słowa sie staję. I jakże do twarzy Ci z wolnością gdy Wciąż namacalnie zmierzasz do swoich paranoi /jakże znajomych/ kiedy odbiciem uderzasz mnie z siłą przedwczesnej intrygi? zapytam czekając na kropkę na końcu zdania bo przecież gówno wiem o Tobie
Pancolek Opublikowano 7 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2008 Wresyfikacja położona. do twarzy ci z zasadami silnych dłoni zamkniętymi naginanymi w gardle i krtani dźwiękiem zmęczonego słowa do twarzy Ci gdy namacalnie zmierzasz do odbicia czekam na uderzenie kropki gówno wiedząc o tobie Tyle mi zostało. Taka wariacja. Daruj. Pancuś
HAYQ Opublikowano 7 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2008 Mnie się podoba, naprawdę ładnie. Nie wytrzymałbym jednak, żeby na swoją modłę nie przerobić. Pozdrawiam.Jakże do twarzy ci z niepewnością własnych przekonań za mało zasad silną dłonią zamkniętych zmęczonego słowa w gardle naginanych polemik z tobą wydźwiękiem w krtani się staję jakże do twarzy Ci z wolnością gdy wciąż namacalnie zmierzasz do swoich paranoi jakże znajomych zapytam bo przecież gówno wiem o tobie
Ania Sz Opublikowano 7 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2008 Dziękuje bardzo za miłe komentarze):
Sylwester_Lasota Opublikowano 8 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2008 witaj Anno. jest tu coś co zatrzymuje, ale jest pewna niekonsekwencja w przekazie, moim zdaniem. tytuł kojarzy mi się z tytułem powieści, którą wieki temu czytałem, autora nie pamiętam, ale może przez to skojarzenie wiersz wydaje mi się nie do końca konsekwentny. pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 8 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pogidźgałam trochę również niewiele, Autorka ułoży zapewne a swoje wtryniłam pozdr. ciepło
Rachel_Grass Opublikowano 8 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2008 wersyfikacja rozłożona na łopatki po prostu, może lepiej byłoby najpierw na warsztat dać i się nad podziałem wiersza zastanowić? dla mnie takie pocięte zdania zatracają sens, traktuję je jako próbę ukrycia słabości wiersza. pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się