Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moja kobieta poszła sobie.
Spakowała ubrania, założyła różowe buty.
W sypialni unosi się
Zapach jej najlepszych perfum.
Na stole zostawiła list
Z odciśniętym śladem ust.
Na dworze pada deszcz.
Czy oby wzięła parasol i
Nieprzemakalną kurtkę?
Czy oby ma gdzie mieszkać?

Wyglądam przez okno,
Wypatrując jej gwiazdy
W konstelacji róż.
Łza spłynęła po moim policzku,
Rzeźbiąc w sercu tęsknotę.
Dobrze mi zrobi kieliszek wina,
Albo kufel chłodnego piwa,
Oraz książka do czytania.
Moja kobieta poszła sobie,
Zabierając ze sobą namiętny wiatr.
Moja kobieta poszła sobie.

[sub]Tekst był edytowany przez Maciej_Bacztub dnia 17-05-2004 17:02.[/sub]

Opublikowano

No cóż kobiety odchodzą i robią to zazwyczaj w iście specyficzny sposób ..
A może nie może one nie odchodzą może ..one idą sobie ..... po prostu ?
Poczytam i jeszcze nad tym pomyślę ...
Mam w tej kwestii niewielkie doświadczenie ...

Pozdrawiam L.G.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Już wiele razu próbowałem zamieścić na tym serwisie zdjęcie, ale zawsze zamiast zdjęcia widnieje tylko krzyżyk - i teraz też tak jest. Mimo chęci nie mogę wyjść z cienia.
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
    • @Poet Ka Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa. @aff Dziękuję i również pozdrawiam.
    • o, jaki cudak: panujący, choć małpolud! gdyby korona rosła mu do wewnątrz czaszki – może kłując pobudzałaby szare komórki do działania. a tak – słowotok i przeskoki, szarpanina przerywanym ściegiem, myśl niczym kamyczek. puszczanie kaczek po chłodnej tafli. niewiele potrzeba, by naprawić. wystarczy odrobina czułości będąca jak kreska na środku talerzyka i banknot, by mógł ją wciągnąć, rozjaśniony poznał istotę własnych pragnień, chciejstw, fetyszyzmów. jednak nawet tego brakuje. wiem! poczytaj mu literaturę. na głos i mało wyraźnie, by zarysy się zlewały. pewnie spodoba mu się crossoverowy fragment o Podstolinie włażącej na Telimenę, słowa cętkowane, kręte. naucz go zafałszowanej sztuki, wersji kolażowych. niech jeszcze bardziej zmarnieje, podtraci się usiłując chwytać rozjazdy, przepływy, rozchylające się brzegi okładek. ...jeny, wyczuł, że o nim mówię, chyba zaraz zlezie z tronu! nie znasz, w głowie ci się nie pomieści, do czego może być zdolny! nie daj się zwieść – pomimo lichej postury – to bydlę, co gryzie i brda, uciekaj!
    • Witam - mi też uśmiech czaszki się podoba -                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • Witam - Ludowe mądrości są jak stare płoty.- zgadzam się - niby stare a wciąż żyją - wiersz na tak -                                                                                                                     Pzdr.                           
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...