Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wnet się przy niej on położy lecz nie włoży o mój boże
co ma począć czy odpocząć czy ją pierwej wycałować
lub swą lance przygotować do połysku polerować
albo kremem nasmarować i to będzie lepsze może

nie przystoi gdy nie stoi gdyż się tych szpar-ości boi
co ma począć ów jelonek gdy nie śmiga jak skowronek
tylko wisi wciąż się kisi - obciach w gaciach mierny członek
może ona wymarzona swym języczkiem go nastroi

naładuje garść naboi by mógł strzelać jak z dwururki
wnet już w akcji jej pazurki porobiły w gumce dziurki
i już tryska krwi posoka rozlewana aż po bokach
koniec smutny wręcz okrutny i bohater znikł w podskokach

jeśli zdarzy ci się feler
zamiast wiagry jadaj seler

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jelonek! - to jest to, co pozostanie z tego wiersza na wieki!
cenne są takie wynalazki
nie oddawajmy pola Francuzom, Amerykanom czy innym nacjom, to prawdziwy patriotyczny obowiązek: dać rzeczy odpowiednie słowo!
eh, jelonek... ;)))
pzdr. b
ps. pogrubione - propozycja poprawy ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jelonek! - to jest to, co pozostanie z tego wiersza na wieki!
cenne są takie wynalazki
nie oddawajmy pola Francuzom, Amerykanom czy innym nacjom, to prawdziwy patriotyczny obowiązek: dać rzeczy odpowiednie słowo!
eh, jelonek... ;)))
pzdr. b
ps. pogrubione - propozycja poprawy ;)


sugestia pogdrubiona treściwie trafiona
więc już w wierszu wymieniona(-:

dziękuję za odwiedziny
pozdrawiam(-:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • zmęczenie, niemy bezwład trochę bólu głowy stąpam po chmurach od spodu roztapiam się w pościeli ...flanelowej w łosie ze złamaną nogą samość jest nudna jak flaki z olejem wiersze mdłe i tak jakoś bez perpektywy chciałoby się odkryć życie na nowo zgrać z hiperprzestrzenią być na nowo
    • Nauczyłem się dostrzegać Albo ktoś mi podpowiedział Patrz - jak wszystko się zmienia Bo prawdziwa miłość nie zawiedzie   Powiedz czy o tym myślałaś Że uczucia mogą zdezerterować Dojrzeć się od niechcenia Potrafią zmienić kolor oczu   Wiesz to dość dziwne jest Gdy wszystko w co wierzyłaś Rozsype się w pył , uleci Zostaje samotność i bezradność   Plany i przyjaciele znikną jak letnia mgła Logika nie ma tu zastosowania Alegorie też nie są nikomu potrzebne Poezja staje zwyczajnie mdłą   Czy to nazywamy prozą życia? Szczęścia jak Jerzyki lub Albatrosy Szybujące nad wypatrującymi oczami A marzenia zbyt ciężkie żeby wzlecieć   A prawdziwa miłość ponoć nie zawiedzie Tu euforia stagnacja nienawiść Jak konflikt zbrojny gdzie nie ma wygranych Wszyscy cierpią i chcą zapomnieć
    • @Marek.zak1

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Aż sobie sprawdziłam co AI ma do powiedzenia na ten temat: Godzina Wilka: Czas między drugą a czwartą nad ranem, uważany za moment największej podatności na lęk, ale i największej szczerości wobec samego siebie. Wtedy powstają wiersze najbardziej surowe i pozbawione masek.   Chyba nie ma na to lekarstwa i wiesz co, nie wiem czy bym chciała, Marku. Już wolę być ledwie żywa od wiersza.   Pozdrawiam z uśmiechem :)
    • Wiele pytań gorzkich i trafnych , a na końcu prawda w pytaniu retorycznym, to jest i takie jest właśnie życie. Szczęśliwe są w nim tylko chwilę jak śpiewał Rysiek Riedel  Pozdrawiam serdecznie kredens   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...