slawomir_zeromski Opublikowano 27 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2007 Oblubieniec: tyś mi na najmiłościwsza tyś mi najpotrzebniejsza tyś mi najważniejsza miłość jest wśród naszych serc Oblubienica: tyś mi najpiękniejszy tyś mi najważniejszy chwalę cię na zgromadzeniu i pieśń ku tobie śpiewam na harfie pieśń nową wygrywam Oblubieniec: żyjesz u mego boku góruję nad tobą chronię cię bezpiecznie ciepłem obdarzam jak piękne twe oczy! nie odwracaj ich ode mnie patrzeć chcę w nie stale... Oblubienica: ach! jak słodkie twe słowa czyste obdarzają mnie słodyczą czynią mnie szczęśliwą chór: piękna miłość ich łączy te serca miłością płoną jej piękne oczy - jak za zasłoną! Oblubieniec: czyni mnie szczęśliwym miłość ku niej trzymam jej dłonie tak delikatne dotykają mnie subtelnie gładzą po ciele moim rozkosznie skaczą Oblubienica: ach! och! rozkoszy i słodyczy! oto czego pragnę niech czyni miłościwie to co szczęśliwe! Oblubieniec: chętna zabaw radości swawolnych a nade wszystko miłości pragnie więc cóż jej ofiaruję? wyboru nie mam... słodką miłość! oto czego pragnie zatem niech słodyczy zazna w łożu z zieleni z zieleni nasze łoże! Oblubienica: jak dobrze cię mieć blisko mych piersi słodkich i znakomitych rozkosznie cię muskających chór: zaiste! ciało ma znakomite doskonale wyrzeźbione ciało znakomite! Oblubieniec: jakże tyś piękna! moja miła! wybrana spośród tysięcy rozkosz mnie ogarnia gdy widzę cię przy mnie czuję miłość twej duszy serce słodko się kruszy! Oblubienica: bom ja doskonała! wybrana przez ciebie spośród tysięcy zaznaj mej piersi oraz mego ciała! patrz na mnie z upodobaniem! doskonałego i rozkosznego... dotykaj mych włosów! inni patrzą na mnie z upodobaniem wielkim i wyróżniają me piękno spomiędzy innych niewiast chór: znakomite piersi krągłe ciało! patrzmy na nią rozkoszujmy się do woli! Oblubieniec: czynisz wspaniałą miłość gołąbko ma moja miła Oblubienico serca mego w złoto i srebro w klejnoty strojna ma Szulamitko! wisiorki złote ze srebrnymi kulkami nosisz krągłe ciało twe podziwiam czego pragniesz? cóż uczynić dla ciebie mogę? jak zadowolić twą duszę? byś śmiać się chciała! Oblubienica: ja uśmiecham się gdy ty się śmiejesz! jak dobrze, jak dobrze! słuchać twych słów to mądrość zdobywać jam córka Salomona czego pragnę to miłość prawdziwa słodycz rozkoszy i twe oczy... dotyk twych dłoni... płaszczem niech mnie osłoni! zabierzesz mnie gdzie tylko zechcesz i uczynisz szczęście bom ja szczęśliwą jest zwana chwalona na zgromadzeniu wielkim... podziwiana przez każdego! chór: zaiste, zaiste! ona jest poważana i skłonna do rozkoszy chętna do zabawy krotochwili cieszących! Oblubieniec: ach! daj mi swe ciało niech zaznam twej słodyczy tyś moja na zawsze gołąbko, o! nieskalana ja twój na wieczność dla siebie żyjemy dla siebie w miłości trwamy miłosierdzie czynimy... rozkoszujemy się kwiatami... zapachami nardowymi! zapachami kwiatowymi! Oblubienica: o tak! niech kwiaty nas otoczą zewsząd i niech uniosą woń miłosny zapach do rozkoszy zachęcający który wdychać będziemy z przyjemnością wielką Oblubieniec: pójdź! ma miła do komnaty ułóż się na łożu i zaśnij ja cię obudzę... kwiatami barwnymi... Oblubienica: jak wdzięcznie cię słuchać jak dobrze cię mieć jam twoja tylko tyś mój na zawsze chór: miłość wśród ich serc słodycz na jej ustach wdzięk w jego głosie Oblubieniec: zaiste, zaiste! tyś wybranką moją na zawsze ci być wierny pragnę tobie służyć będę z upodobaniem patrzeć w twe oczy z miłością cię chować! przed innymi skrywać! byś tylko ze mną była! byś tylko ze mną żyła! Oblubienica: chcę, och chcę ciebie! byś mi szczęście niósł i słodycz z mych ust spijał powoli długo się rozkoszował chcę, och chcę! twego głosu słuchać i twą pieśń nową na harfie graną z zauroczeniem podziwiać słuchać twych pieśni podziwiać twe słowa twe pieśni i słowa z upodobaniem chwalić! Oblubieniec: jak miło! prawdę ty mówisz i miłosierdzie czynisz dobro w twych czynach łaskawość przeogromna przy tobie czuję się szczęśliwy na zawsze obdarowany miłością tak hojnie!
M._Krzywak Opublikowano 27 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2007 Bardzo długa ta kupa, no no no,z rozbryzgiem.
amerrozzo Opublikowano 27 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To się nazywa balas - "stolec podłużnego kształtu" (za PWN) ;-)
Włodzimierz_Janusiewicz Opublikowano 27 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2007 Zaiste Żeromski.
Mirosław_Butrym Opublikowano 27 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2007 To nie wiersz, to zaprzeczenie sztuki, tekst jest przesłodzony, wręcz landrynkowy, jego forma nie istnieje, za dużo zaimków, to nie liryka, tylko jej parodia, gdyby usunąć z tekstu nie potrzebną euforię nie pozostało by zupełnie nic, brakuje konsekwencji w pisaniu, autor powinien zachować dystans do opisywanej sytuacji, tak jakby był obserwatorem cudzych przeżyć, nie jest to dojrzały tekst, pisze Pan jak pozbawione racjonalizmu dziecko, a przecież nim nie jest, nie liczy się długość tekstu ale jakość, musi Pan unikać szablonowych, wytartych zwrotów, powinien Pan stosować metafory i koniecznie korzystać z dobrych rad ludzi mających pojęcie o pisaniu poezji, Pan poprostu stoi w miejscu, pewnie myśli, że tu tyle wrednych typów, niestety jest Pan w błędzie, niech Pan spojrzy,na to co napisał i pomyśli, czy taki banalny dialog mógłby zaistnieć realnie, jednym słowem kupa.
Almare Opublikowano 29 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kolego Butrym,KORZYSTAĆ a nie kożystać!!!na litość Boską!!! i niech pan nie mówi , literówka, ż ,piszemy wciskając dwa klawisze. Co do dialogu i jego banalności, miłość jest stanem banalnym, powszechnym,(patrz przyrost naturalny)niech będzie banalnie. Wiersz kolegi Żeromskiego...nie pasi,nie pasi.
Mirosław_Butrym Opublikowano 29 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2007 Almare - Kolego Butrym,KORZYSTAĆ a nie kożystać!!!na litość Boską!!! - przepraszam za błąd, już poprawiłem
kaja-maja28 Opublikowano 29 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Reszta mi się podoba, niezły teatr by ztego był, a nawt i film. Mnie się podoba bardzo według mnie masz pole do popisu. serdeczności życzę
kaja-maja28 Opublikowano 29 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Reszta mi się podoba, niezły teatr by ztego był, a nawt i film. Mnie się podoba bardzo według mnie masz pole do popisu. serdeczności życzę Nie patrz na innych, patrz na siebie. Możesz zrodzić nowego Szekspira.
Tali Maciej Opublikowano 30 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2007 niestety nie przebrnąłem i utknąłem na trzeciej strofce, monotematycznie piszesz, ani kroku na przód niestety pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się