Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po długiej zimie nastąpiła odwilż
mgła odkrywa wilgotne zakamarki cmentarza
przy końcu drogi dostrzegam całą białą
jabłoń (dopiero co rozkwitła) – i ziemia pod nią
jest pełna przebiśniegów.

Dębowe kutry opuszczające zatokę w deszcz
parasole jak serca na wietrze, milczenie
ciążące nad morzem po burzy
głębsze niż sen.

Późna noc na pustym placu
szelest czytający na ławce gazetę
nagłe, mrugające światła lamp
kiedy idziesz wtenczas ulicą.

Dzień, w którym wszystko
staje się lżejsze, i ktoś
zupełnie nieobcy -
czeka na balkonie
porusza firankami otwiera
stare albumy, dotyka zdjęć

i widzisz jasny pył na wszystkich swoich rzeczach
kiedy nagle,
w świetle słońca
- oni -
(pochowani w drzewach)

wychylają się na chwilę.

Opublikowano

Ciekawy i dobry (we fragmentach) dla mnie; początek i koniec, w środku kilka potknięć:
"kutry opuszczające zatokę w deszcz" - chyba coś nie tak gramatycznie
"parasole jak serca na wietrze" - serca na wietrze? ejże ;)
"szelest czytający na ławce gazetę" - dziwna ta personifikacja
"kiedy idziesz wtenczas ulicą." - wtenczas jest archaiczne i raczej nieużywane, dla mnie niepotrzebnie skupia uwagę
Czekam na następny.
pzdr. b

Opublikowano

Podoba mi się, nie czepiałbym się tych drobiazgów tak bardzo, jest dobre i mądre wskazanie na ten inny świat wśród nas...Tak śpiewała też Antonina Krzysztoń:-)

mielau.fora.pl

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

podoba się

początekbardzo mocny, czytelny, klarowny
zakończenie (chyba zawsze najtrudniejsze - może należałoby pisać wiersz od końca :)) za bardzo delikatne, choć wiadomo trudne przy tej tematyce utworu
środek - szperanie, przejażdżka po współczesności - też dobry
(musisz uważać na "pył" - choć jest bardzo nośny, jednak powtarza sie już w drugim z dwu przeczytanych Twoich utworów)

Justius

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...