Joanna_Soroka Opublikowano 31 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2007 czyli Krycha z kosą Choróbsko na mnie się zawzięło i przyczepiło jak rzep jaki. Z nosa mi leci, w gardle melon, ale smak gorzki ma tabaki. Kicham co chwilę, kaszlę, prycham, gorączka skacze jak szalona, a w nogach łóżka siedzi Krycha- kostucha. Po co tutaj ona?! Przyszła już po mnie nieproszona, ta swawolnica nieżyczliwa? Patrzy i siedzi jak matrona. Ano, co robić, tak też bywa. Kosą zamachnie się i utnie, co trzeba uciąć w takich razach. A ja się śmieję bałamutnie: - Ech, Krycha, ty się nie obrażaj, że Cię do wiersza wierszokletka wsadziła, jakbyś żywa była. Wszystko się kończy, ziemia lekka niech będzie, jak już się zjawiłaś. Krycha ramieniem mnie otoczy: - Pisz, chcę poczytać, masz czas jeszcze. A kosę miała? Nie! Warkocze! Co nie wierzycie? To nie wierzcie. :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 31 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2007 halloween mi się nie podoba, wprost przeciwnie do wiersza, który, moim zdaniem, jest sprawnie napisany, z polotem i dużą dawką humoru. z przyjemnością przeczytałem. kłaniam się nisko i serdecznie pozdrawiam.
Joanna_Soroka Opublikowano 31 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2007 Mówiąc szczerze też mam mieszane uczucia jeśli chodzi o świętowanie halloween. Trochę inne tradycje mamy, ale święto się przyjmuje jednak. Te maski, przebieranki, straszydła są dosyć zabawne, może dlatego. Ze śmierci się pośmiać nie zawadzi :))) Kosa to nazwa warkocza i wiersz miał na początku tytuł Krycha z kosą - może byłby lepszy. Dzięki Sylwestrze
Sylwester_Lasota Opublikowano 31 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2007 właściwie to nie chciałem sugerować zmiany tytułu, ale jak widzę, samo to jakoś ze mnie wyszło ;). który tytuł lepszy? nie wiem. ten halloween w wierszu wyszedł taki... swojski. mało anglosaski. i to już duży plus. osobiście optowałbym jednak za tytułem z komentarza, ale jak wspomiałem, mogę nie być obiektywny z powodu niechęci ;), choć jest on może mniej chwytliwy. a może by go jeszcze trochę zinfatylizować: kosa krysi, krysia z kosą, dziewczynka w warkoczykiem, itd., itp.
Joanna_Soroka Opublikowano 31 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2007 Warkoczyk odpada, bo to ma się okazać na końcu, a Krycha też koniecznie bo podobna brzmieniowo do kostuchy i o to właśnie chodzi. Zdradzam, a myślałam, że widoczne :) Halloween, czyli Krycha z kosą - tak niech będzie :)
HAYQ Opublikowano 31 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2007 Podoba mi się ze względu na zdrowe podejście do tematu ;) A poza tym świetnie napisane i zrymowane. Jeśli chodzi o tytuł (Halloween też mi nie przypadł), nie używałbym żadnych określeń zawartych w tekście. Myślę, że dobry byłby krótki, kpiący, a nawet lekko cyniczny. + Pozdrawiam.
Joanna_Soroka Opublikowano 1 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2007 Oczywiście masz rację, wystarczy Krycha z kosą. Halloween to tytuł okazjonalny i chciałam aby tak zabrzmiał trochę poważnie, trochę zabawnie. Ta pani z kosą przychodzi kiedy chce, kalendarz i różne wymyślne święta ma za nic. A i wiersz bez (po) halloween, też będzie bardziej uniwersalny :)) Dzięki i pozdrawiam listopadowo.
Joanna_Soroka Opublikowano 1 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2007 Ale chodzi o to, że ona łagodna właśnie. Wiersze lubi i warkocze zaplata :)))
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 2 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zastanawiam się czy to lecenie takie przenikliwe, czy to tylko brak przecinka? ;) Świetny rytm, ładne i zabawne dowcipy łącznie z pointą, zaś tytuł b. mylący. Ogólnie chyba raczej na +? ;) pzdr. b
Joanna_Soroka Opublikowano 2 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2007 Przecinek dostawiony, dziękuję :) A tytuł już ustalony powyżej "Krycha z kosą" Niestety zmienić się nie da. A halloween, bo w taki dzień wiersz był wklejony. Ja wiem, że u nas nie bardzo się to święto podoba i nasza tradycja wymaga powagi w tych dniach. Poza tym jest jeszcze niechęć do amerykańskich naleciałości. Tylko, że Halloween to celtyckie święto, które mnie się z kolei podoba. Oczywiście nie w wydaniu komercyjnym, tak jak w Ameryce, ale jako oswajanie śmierci. Dzięki za zajrzenie i pozdrawiam :)
JacekSojan Opublikowano 9 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2007 wierzę; halołin z Niej się śmieje, ale to tylko halołin... Krycha nie odpuszcza, i jest strasznie seriożna; nie ma poczucia humoru, nigdy; J.S
Joanna_Soroka Opublikowano 11 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2007 To "nigdy" prawdziwe do bólu. Życie to śmiertelna choroba :) Ala sama śmierć chyba jednak mniej przerażająca, niż takie utrwalone w świadomości wyobrażenie postaci kobiecej, w trakcie rozkładu i z prawdziwą kosą. Medycyna robi postępy. Dzięki za zajrzenie
Pan poeta Opublikowano 11 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2007 słaby bo już nic nie widze, ej dziewczyno, to wiersz czy proza:>>>??
Sylwester_Lasota Opublikowano 11 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2007 to już chyba rzeczywiście przemęczenie ;).
Joanna_Soroka Opublikowano 11 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2007 O, pan poeta wrócił :)
Joanna_Soroka Opublikowano 11 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2007 Bo i co tu komentować, śmierć z warkoczami, która wiersze lubi czytać? Dzięki za zajrzenie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się