Fanaberka Opublikowano 27 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2007 Puszcza jest ciemna, grząska i wroga. Mieszkańcy walczą o pokarm i są pożerani niemal równocześnie. Tylko najstarsze wiązy mają dość siły by oprzeć się grafiozie - grzybowej chorobie roznoszonej przez korniki. Pasożyt wrasta w drewno. Wiązy się bronią, ale ich strategia jest śmiertelnie niebezpieczna dla nich samych. Lepka, grzybobójcza ciecz zatyka naczynia. Schną w letnim deszczu z braku wody. trzysta metrów czy lat kornik nie wie w jakim zanurza się wiązie Hm. Obiecałam Dzie Wuszce ucałować żubra, ale cóż - spotkałam jedynie bezdusznego byka, który dał się wypchać, a jego ciało straszy turystów w białowieskim muzeum. ;)
Jemall Opublikowano 27 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2007 pierwotna puszcza mroczna gęstwina naczyń związany korzeń Szkoda, że nie potrafimy zatrzymać lawiny, którą wywołaliśmy.
Fanaberka Opublikowano 27 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, szkoda. Podoba mi się Twój wierszyk :-)
Jemall Opublikowano 27 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2007 A mnie podoba się sposób, w jaki poruszyłaś temat grafiozy. Pozdrawiam :)
Fanaberka Opublikowano 27 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki :-) O formie haibun dowiedziałam się niedawno od Jasnej. Bez tekstu prozą haiku byłoby chyba mniej zrozumiałe.
Jemall Opublikowano 27 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2007 To rodzaj opowieści o naturze zakończony wierszem? Muszę poczytać, zaciekawiłaś mnie.
Fanaberka Opublikowano 28 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No właśnie jeszcze dokładnie nie wiem. Jasna napisała to tutaj: http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=64058#dol :-)
Jemall Opublikowano 28 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2007 Poguglałem w nocy, ale nie znalazłem zbyt wiele. Zdaje się, że temat nie jest ściśle określony, jednak wątek osobisty wolę odczytywać z wierszy, bardziej do mnie przemawia mowa wiąz(!)ana. Natomiast haibun w Twojej wersji ma właściwości przyrodolecznicze :)
Fanaberka Opublikowano 28 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No właśnie, moje googlanie (krótkie) również przyniosło marne efekty. Może się zmówimy i przyciśniemy Jasną, niech nas uczy!! :-DDD
Jemall Opublikowano 28 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A gdzie jasna ma przycisk? ;)
Fanaberka Opublikowano 28 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A gdzie jasna ma przycisk? ;) Jasna chyba poza zasięgiem. Do jasnej ciasnej. Jasna, gdzie masz przycisk? :-D
jasna Opublikowano 30 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A gdzie jasna ma przycisk? ;) Kurde! Jakieś voodoo, czy co? Przycisnęli mnie ;-)) Nie uwierzycie mi zapewne, ale swój haibun napisałam w wielkiej determinacji i na tzw. "niucha". Wcześniej pisałam, że przeczytałam tylko jeden haibun.Drogą dedukcji doszłam na czym polega i okazało się, że trafiłam. Dużą rolę pewnie odegrała też i moja desperacja, bowiem powstał w obronie haiku. Ale do rzeczy. Moim zdaniem tekst, to też haiku ale napisane prozą. Też powinien zawierać takie elementy jak haiku. Nie powinien zawierać środkow stylistycznych a haiku ma być uzupełnieniem, może pointą. Z tego co wiem jest kilka rodzajów haibunów, tzn. różnie się je zapisuje. Czytałam tylko dwa i tylko na tej podstawie mogę się wypowiadać. W necie są definicje, ale tylko w języku angielskim. jasna :-))
beef Opublikowano 30 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2007 Baerdzo ciekawe. I robi wrażenie. Ale nie znam się na haibunach. PS. Znalazłam bardzo fajne miejsce, portal, gdzie można wklejać najrozmaitsze eksperymenty bez narażania się na wydrwiwki i chamstwo. Krytyka jest tam bardzo rzeczowa i fachowa, ludzie uważają, co piszą. Portal jest międzynarodowy, ale poezja także polska. Jest również plastyka, fotografika i co tam jeszcze. Pysznie. Idziesz ze mną? :-)
Lena Achmatowicz Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 wieczorem podchodzi bardziej. ten żubr oczywiście; pozdrawiam
Boskie Kalosze Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To mnie poważnie zastanowiło. Skoro radzą, żeby jeść jabłka robaczywe, bo są najzdrowsze - podobno robak wie które jest najlepsze - być może w przypadku kornika jest podobnie? -;)
Fanaberka Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a fuj!! :-D
Fanaberka Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A gdzie jasna ma przycisk? ;) Kurde! Jakieś voodoo, czy co? Przycisnęli mnie ;-)) Nie uwierzycie mi zapewne, ale swój haibun napisałam w wielkiej determinacji i na tzw. "niucha". Wcześniej pisałam, że przeczytałam tylko jeden haibun.Drogą dedukcji doszłam na czym polega i okazało się, że trafiłam. Dużą rolę pewnie odegrała też i moja desperacja, bowiem powstał w obronie haiku. Ale do rzeczy. Moim zdaniem tekst, to też haiku ale napisane prozą. Też powinien zawierać takie elementy jak haiku. Nie powinien zawierać środkow stylistycznych a haiku ma być uzupełnieniem, może pointą. Z tego co wiem jest kilka rodzajów haibunów, tzn. różnie się je zapisuje. Czytałam tylko dwa i tylko na tej podstawie mogę się wypowiadać. W necie są definicje, ale tylko w języku angielskim. jasna :-)) W najgorszym razie: staniemy się twórcami nowego trendu;) Dziękuję .
Fanaberka Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chyba znam ten portal, oglądałam tam obrazki ;) Jestem w innej sytuacji niż Ty, bo mój nick działa. Nie chcę zakładać nowego konta - mam jeszcze bloga, wystarczy tych stron. Miałam takie myśli, ale zrezygnowałam. Tutaj, w dziale haiku ostatnio jest fajnie. Ty też się nie zabieraj, no coś ty. Forum kiedyś się otworzy, zobaczysz.
Fanaberka Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To mnie poważnie zastanowiło. Skoro radzą, żeby jeść jabłka robaczywe, bo są najzdrowsze - podobno robak wie które jest najlepsze - być może w przypadku kornika jest podobnie? -;) Robaczywe - rzadko pryskane środkami owadobójczymi. Robak po konsumpcji wyciąga sześć nóżek, bądź nie. Dziękuję ;)
Fanaberka Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podobno mocny ;) Dzięki .
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się