Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tym razem naprawdę jestem
sama. wymyślam twoje cienie
na ścianach wywracają głowy
- od wtedy do teraz
od teraz do jutra - człapanie twoich stóp

zbyt często

uczę się. poznaję cztery kąty
proste. rozwiązania i węzły na szyi
- przecież już wiem że kobieta musi umieć
być obok, łamać światło na krawędzi
twoich filiżanek

kobieta musi umieć
odejść

- na razie rozchodzę się
w szwach
w braku ulubionych słów
jestem najlepsza. z tobą

daleko
rdzewieją smutkiem myśli

Opublikowano

Hmm.. a gdzie "nie chcę byś był mój chcę byś był ze mną"? Wiersz dobry pokazuje, że zazwyczaj obok, albo z dala.. Takie to kobiece życie skazane na takt i kobiecość..Pozdrawiam wiersz dobry.

Opublikowano

Perło: dziekuje za plusika;)

Nata: przyznam ze ten fragment budzil moje najwieksze wątpliwosci-balam się ze jest toporny, tym bardziej mi milo ze jednak przypadl do gustu:)

Michale: zastanawiam się czy taka zmiana bylaby dobra- chce położyć nacisk na krawedź nad która znajduję się peelka obecnie i jak teskni do przeszłości i owych filiżanek (do takiego codziennego ciepła i spokoju), jak (teoretycznie?) nauczyła się czegoś na wlasnym blędzie/ tęsknocie- tzn wydaje mi się ze taka wersyfikacja daje wieksze mozliwosci wykazania emocji peelki, i bardziej pobudza czytelnika Niemniej wielkie dzięki za odwiedziny i poświecony czas;)

Panno Beato: gdzie? - między wersami:) Dzieki za odwiedziny

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Piękne, wiersz jest krótki ale przepełniony od metafor. 
    • @Marek.zak1  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      raczej obawę przed PTSD … lub coś w tym stylu.  Pozdrawiam:)   
    • tak łatwo jest niedowierzać. a jednak: znaleźliśmy się w punkcie skraplania. wilgoć, aż wybrzmiewa. i jestem jak nieszczęsny uzależnieniec z plakatów ostrzegawczo-propagandowych, lub rysunków wykonanych na lekcjach plastyki: mały i w kieliszku odwróconym do góry dnem, czy w butli (na szczęście) bez wyjścia. wiedz, pękam bez najłagodniejszego z płynów, na skórze pojawiają się prawdziwe kaniony, aż do tego stopnia wysycha mój, niezbędny do życia, powietrzny kwiat. wlewaj myśl za myślą, dotyk za dotykiem. solennie przyrzekam popaść w nałóg (no dobrze: od dawna w nim jestem i nie poddam się żadnym kuracjawysyństwom!), odłaskawiać wszystko, co niewarte choćby wspomnienia, wyrywać z korzeniami chwastoidy, cisnąć koktajlem Mołotowa w budynek autoryzowanego serwisu Gwiazd Śmierci i zwijać się w kłębuszek, niby mały kot, mówiąc na dobranoc i aż do znużenia, to, co istotne i nie z półprawd. przysięgam kłamać całemu światu, że nie mam pojęcia, czym jest twoje światło bezpieczeństwa, ta kojąca przestrzeń, gdzie opalizuje woda.
    • Krwawa dewastacja duszy Ciągłe prześladowanie  Jak Żydów w czasie II wojny  Brak jakiejkolwiek swobody Nie ustepują Cię na krok Nawet w toalecie  Totalna inwigilacja Zniewolenie poziom "hard" Gdzie nie pujdę tam są oni  Naziści z krwi i kości  Tylko swastyki brak Wszystko dzieje się w szpitalu  Makabryczne przeżycia Niepoczytalni wrogowie  Wyniszczają każdego dnia Niewinnego człowieka Na próżno szukać Boga  W tym totalnym piekle....
    • @Berenika97 Super, że podpowiadaz, że sroki mogą być wersami. Jak najbardziej, dziękuję Ci za to wspaniałe skojarzenie. Wiersz nabiera jeszcze wiekszej głębi. @Mitylene Cieszę się, że tak odbierasz ten wiersz. Lubię malować wierszami. Trzymam kciuki za sroki, bo jakoś przez ostatnie lata nie miały szczęścia do potomstwa, a gniazdo co roku rozbudowują na nowo.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...