Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie ukrywam, że 1 bardziej mi sie podobała,
ale pewnei dlatego, ze w 2 nie zdążyłam się jeszce wgryźć
osobisty wierszyk, bardzo, więc trudno mi cokolwiek napisać

czyta się dobrze, ale interpretować nie będę;) ale nie powiem, starsznie mnie interesuje ten On:D
mam nadzieję, że w 3 się wyjaśni:)

całuję MIła

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no co Ty, przecież ja taka spokojna dziewczynka jestem;)
już się przyzwyczaiłam, że różne ludzie lubią mnie ciąć;p
coś wzięłam ale z 'jutra' nie zrezygnuję - póki co - b. ważne mimo, że beznamiętne i bezczuciowe.



ba, fajne te cholery, nie?
serdeczności/V.
Opublikowano

Musiałem wrócić do /1/ (ze wstydem przyznam, że nieczytałem)
i powiem tylko tyle: jeszcze, jeszcze :)))
Wiersz (wiersze) ładny, mam wrażenie że osobisty albo
bardzo dobrze tworzysz wirtualną historię peelki.
A to i tak bez znaczenia. Czuję że na dłużej zagoszczę.
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @.KOBIETA.   Piękny wiersz, intymny, ze świetnym rytmem. Obraz lustrzanych spojrzeń i ta cisza wypełniana czułością – coś bardzo zmysłowego. 
    • I stanął oskarżyciel przed Bogiem,  A Jezus obok patrzy i słucha. - Apollo, złóż zeznanie Ojcu. - Ojcze, zabili Twojego syna, mojego umiłowanego, tego, który obok stoi. - Ojcze, to prawda, leżałem pominięty w polu, przy płonących krzyżach w Jerozolimie. - Tak, Ojcze, widziałem to w wizji, ociekający słodycza i miłością, ten najpiękniejszy został porzucony jak pies w polu bez budy. - Dokładnie, tak. - Nie mogłem nic w tej sytuacji zrobić, nawet nie wiedziałem wtedy, że to on! - Nie wiedział, Ojcze, nie wiedział. - Ojcze, to Twój syn pierworodny, tu potrzeba pomsty! - Tak, Ojcze, niech diabeł czyni, co do niego należy.   Tutaj Jezus przytulił diabła, i rzekł: - Wesoło było, kiedy mnie kusiłeś ale wiesz, że to żarty, To Twoja działka ukochany. - Tak, mój Panie! Miłuję Cię, zniszczę wszystko, a potem odnajdę Ciebie. - Tak czyń ukochany. - Będę szukał! - Znajdziesz!   Tak bracia rozeszli się sprzed oblicza Ojca i Stwórcy. A diabeł utyskując za swoją pierwsza miłością, Jezu, pomyślał w sercu: - To teraz ich oszukam, niech giną pod natłokiem kłamstw. A tej, która miała być moja odbiorę wszystko. I tym, którzy z nieprawego łoża poczęli się, a mieli być moi - też odbiorę wszystko lecz ich samych przy życiu pozostawię. Potem odnajdę Jezusa, a na ziemi niech się dzieje, co się chce. Po czym wrócę i wyjdzie szydło z worka, bo w czym Ci durnie nadzieje pokładają? W pieniądzach, we władzy, w kobietach, domach, samochodach? Zostaną pominięci! Ich imiona nigdy nie były zapisane w księdze życia!   Jezus, usiadł spokojnie w niebie, a Apollo zatarł ręce i wziął się z całym zapałem do pracy.    
    • Jadanie pizzy na szybko to chyba jednak niezbyt zdrowy styl odżywiania. Dla każdego z nas punktem odniesienia jest to, co zapamiętaliśmy pierwsze, i co wydaje się nam, że było zawsze, a pzrecież było tylko przez chwilę. Pozdrawiam :-)
    • Zygmunt Jan Rumel Dwie matki
    • @.KOBIETA. Cóż za delikatność. Wręcz puchowa.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...