Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
To nie są jedynie przypomnienia. Macie swoje domy i pomniki.
Ale nie budujecie swojego przeznaczenia.
Jerzy Górzański


W oczach matki śmierć – bujany konik dotykany kilkakrotnie głową
opadającą ku nieznanemu. Weźmiesz mnie kiedyś nad morze
zanim wiatr utka z dziecięcych spojrzeń korale. Wkleję na kliszę
zabawne historie kończące się na kocyku w kratkę - ponieważ znika się
bez przypływu miłości.

Nic tu się nie marnuje. Pocałunek i niestosowny gest perfumowanej foki
- milczę bo taką mam rolę. Strach opuszcza podszyte barwą sny. I czuję
na suchych końcach włosów puls małej dłoni. Pośród drzew, rozpuszczających
blady koloryt krwi podobnie jak świadomość dla śpiących blisko ziemi.

Wszystko przemienia się słowa. Jesienny liść, zapach rumianków i szelest
oddechów spotykających się wpół drogi. Zresztą teraz nie jestem twoja.
Coś gra, żeby coś się liczyło – zza śnieżnej zasłony ma się jedno wyjście
- można oczywiście pozostać w domu, upijać się i rozjaśniać agonalne noce.

Gdzieś po drodze wyrastał świat. Tak myślałam i nie miałam racji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Kolejne uciążliwe oblężenie po Tyrze, tym razem Gazy trwające zdaje się 3 miesiące mocno nadwyrężyło cierpliwość Macedończyków. Efekty tego poznamy :)   Bestia na łańcuchu. Pod Gazą daliśmy jej pić, teraz nie chce zasnąć.   Pozdrawiam
    • @Alicja_Wysocka   Dziś jakiś smuteczek zagościł w pięknych wierszach.   W Twoim najpierw jest błękit "Niebieskiej Karty" - potem granat "fochów". To zestawienie z emocjonalnym ciężarem siniaków robi ogromne wrażenie. Metafora przemokniętej łódeczki idealnie oddaje poczucie bezsilności i ciężaru niewypowiedzianych słów. Świetna puenta - pozbawienie kogoś statusu "schronienia" to mocne wyznanie zawodu drugą osobą. Ten wiersz boli podczas czytania, ale bije z niego też siła - siła kogoś, kto przestał pytać.   Poruszający i piękny tekst.
    • W sklepie spożywczym w miejscowości Biała jedna musztarda z miodem się zmieszała. Keczup aż oniemiał, raz bladł, raz czerwieniał, a Sarepska z zazdrości zzieleniała.
    • @Kapirinia A zagadką pozostaje dlaczego, z reguły, po skręceniu całości "przedmiotu", jedna zostaje.
    • @Migrena   Ten utwór to niemal kliniczny zapis rozpadu tożsamości po stracie. Dokumentujesz to , co dzieje się z Tobą, gdy nagle znika druga osoba. Używasz języka surowego, technicznego, jakby to była awaria. Organ bez ciała - uczucie zbędności, materac - jak drukarka 3D, myśli - błędy w systemie - to świetne metafory.   A natura nieobecności jest żywa, ma temperaturę i siada naprzeciwko - jest jak pasożyt.   Słowa stają się „cudzym nagraniem” - poczucie wyobcowania, bez relacji z drugą osobą, komunikacja traci fundament. Pozostaje tylko „szum”. "Czas nie płynie, czas naciska" - to metafora o depresyjnym działaniu czasu, który staje się ciężarem. Wiersz jest wyjątkowo smutny, o byciu „przesuniętym poza siebie” . Człowiek fizycznie jest obecny, ale psychicznie czuje się jak błąd w nieczułym świecie.   Wiersz jest gęsty od niesamowitych metafor - tak, jak u Ciebie, a z każdym słowem czuć szczerość.   Świetny tekst!  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...