Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nad bezkresem łąk i pastwisk-jakby w świątyni

flaga-florum-wzniesienie rąk

-do Maryji

wznieśmy luby śpiew!




Jakby przy nich-kwiata zwężonych od bryzy przepływu

namiętnie zabitych wzrokiem chwastu

-jakby w-nich-oczach chaosu

---jakby w ich skroniach z łdu!





Fuglowanie gałezi w drzewach z koroną stozłotą

której łza sięga tylko -z ochotą

której rozkaz nad ptaki wlatuje-wysokie

w łąki i pastwisak-szerokie i głębokie!




Cenzony głuche-jakby na krańcu światów


jakby w grnicach ułudy-człowieczej

natury-triumf nad -niegrzeczej

-śpiew katów!



Całkowity bezwład umysłu nad treścią powiedzenia

nad wybrzmienie litery w kszcie rośliny

-coś tylko wypiera z pierśi-ze śliny


wielce skromne -jejże-jednak- widzenia!

Opublikowano

Pan hurtownię sobie zrobił? są jeszcze inni użytkownicy. niech pan wkleja te swoje style i arcydzieła w jednym wątku, jeśli już Pan koniecznie musi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mogę zrozumieć przestawienie liter czy brak. Pośpiech.
Ale gąg?
Proszę choć troszkę mieć wzgląd na czytelników i poprawić czym prędzej.
Nic trudnego - opcja edytuj może okazać się pomocna.
We wszytkich utworach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...