Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Był kiedyś gość taki,
co przewidział dziadów
a z liczby zaklętej
stworzył mit, lecz śladów
jak dotychczas żadnych
chyba nie odkryto,
lecz domysły snuto,
grubą nicią szyto...
Czy w zawartych słowach
(czterdzieści i cztery)
jakiej puszki nie ma,
czy innej cholery...

Lecz w Twoim przypadku,
wiem, bo Ptyś dał cynki,
że to jest telefon
do Gąski Balbinki.

Pozwól, więc, że z braćmi
wręczę Ci gaśnicę
(z braćmi Marx - rzecz jasna)
w tak piękną rocznicę!
;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Czterdziesci i cztery
znajdzie się w procentach
i to nie w puszce
tylko w dobieranym spirytusie.

A gasinicy nie polecam
bo z atestem różnie jest
2222 z przodu
to gaśnica w górze jest.

Ja polecam torta
z owocami i w smietanie
i na Te 2222
szampana do dna.
Opublikowano

Gdyby mniejsza liczba
- przyniósłbym szampana.
Tu gaśnicy trzeba
... a jak wali piana!!!

Spiryt no... wiadomo
rośnie po nim krzywa
Sprawdźmy, co by wolał,
to, czy beczkę piwa?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Od beczki piwa głowa się kiwa
z piany mają radochę dzieci
w taką pianę wejśc
i dorośli by chcieli

Od spricola chociaż nie boli głowa.
Szampan procentowy
ucieszy głowy
zwłaszcza jak przed 22 i po22
na deser torta, wina
oj,wina nie moja.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @beta_b   czekamy zatem z Tobą na maleńkiego chłopczyka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      trzymamy kciuki !
    • @Berenika97Dziękuję pięknie 
    • Tak namiętnie do mnie milczysz widzę tylko słowa czy kochać to znaczy wierzyć jak nadzieja oswojona że dusza z duszą się dotyka w bez dźwięku rozmowie a jednak jest możliwa mowa zamknięta w niemowie przychodzisz lecz nie na nogach niewidomy patrzę codziennie na ciało kąpiące się w słowach tak namiętnie milczysz do mnie
    • @FaLcorN   Czy Ty uważasz Kornel, że ja komentuję bezrefleksyjnie ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • wraz ze wzrostem temperatury kąt postrzegania rozszerza się i w oku, co jest jak kula gorącej tkaniny, zostaje wytworzony obraz. wojny. stawiam czoła trudnym do zdefiniowania wrogom, daję odpór. nagle przyplątuje się przerażony chudoadiutant, krzyczy z przerażeniem, że markietankę zabiło, markietankę zabiło! lecę cały w nerwach. leży. krew na chlebie i w nim, czerwień wżarta głęboko w świetliste bochny. okruchy w odłamkach, paznokcie i włosy na skórce. z zamkniętymi oczami wskakuję w głąb leju. próbuję nie myśleć o tym, co jem. następny obraz: supermarket, dział mięsny. nie wiem, co brała pracownica, jaki drag wywołał u niej niepowstrzymywalne chichotki. śmiech jest perlisty, odchlastane tasakiem palce – niczym (tak mi się, głupio skojarzyły)... niedopałki papierosów, które jakiś maniak palenia wciągnął w głąb płuc. i wykasłał. podbiegam do nie kontaktującej zdragowczyni, próbuję dokleić, wcisnąć jej utracone fragmenty ciała. nie trafiam we właściwe miejsca. palce w nozdrzach, jeden w uchu, dwa pod wargami. straszne wizje. próba opisania bólu, jaki jest moim udziałem, gdy próbuję scalić na siłę, po szczeniacku i bez wyczucia. wybaczaj mi te nieudolne próby. tak bardzo cię kocham, Dostarczycielko.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...