Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dostałam list
od mojego anioła
wyjechał
zostawił mi dziesięć
przykazań
na biurku

wrócił za godzinę

zobaczył mnie
z kłosami we włosach
z zapachem
męskich perfum
na ubraniu
z brudnym sumieniem

“urosłaś“ powiedział

uczesał moje włosy
w posłuszny
warkocz
wyprał sumienie
we łzach

powiedział, że ładnie pachnę
prawdziwą miłością

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


chyba masz rację -przestała pachnieć mężczyzną, a zaczęła miłością ?
...
a tak swojądrogą, to jeden z nilicznych znośnych(ten nawet dobry) tekstów "z aniołem" ...
pozdr
Opublikowano

"dostałam list
od mojego anioła
wyjechał
do listu dorzucił mi
gratis dziesięć przykazań
zostawił je
na biurku

wrócił za godzinę
za szybko

zobaczył mnie
w wymiętolonej pościeli
z potarganymi włosami
z zapachem męskich perfum
na ubraniu
z brudnym sumieniem

"urósł ci brzuszek" powiedział

uczesał moje włosy
w posłuszny
warkoczyk
wyprał sumienie
w swoich łzach

potem powiedział,
że w końcu przestałam śmierdzieć

pozazdrościł tamtemu"

przepraszam, ale nie mogłam się opanować...
jak dla mnie za dosłowny ten wiersz. Szkoda, że nie znalazłam w nim nic dla siebie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Konrad Koper – dzięki, nie mogłam przepuścić tej "genialnej" zbitki: "...nazuzel"

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Tectosmith Spróbujmy... Koniec nie jest jeden. Koniec czego? Ostateczny koniec? Może coś się później wyjaśni... Spierdolona rzeczywistość. Taka się od razu pojawia myśl, że może to nie rzeczywistość jest spierdolona tylko jej percepcja? W pulsie nagiej Ziemi nie da się z tego wybrnąć. Czyli bez względu na okoliczności, w tym miejscu (na Ziemi) kwestia spierdolonej rzeczywistości jest nierozstrzygalna - tak było, jest i będzie. W moich rękach moje życie.  Nic nie będzie mi dyktować  czy wypieprzyć zgniłe żyły,  czy pod mostem się schować. OK, to jest taka deklaracja typu: "Wolność oznacza również wolność do autodestrukcji". I nikomu nic do tego. Bo czy dzisiaj to nie cień  wczorajszego zapatrzenia?  Bo czy dzisiaj skończy się  to kurewstwo we wspomnieniach?  Tu taka refleksja że, mimo wszystko, to słynne tu i teraz jest jednak efektem pewnych wydarzeń z przeszłości. I że choćby nas przekonywali, że to niekonstruktywne podejście to trudna przeszłość potrafi wracać i wracać i kształtować to 'dzisiaj'. Loteria, nie loteria... Przypadek, nie przypadek... Tu pewnie światopoglądowe spory możnaby toczyć o determinizmie, wolnej woli itd. Ale w ostatnich dwóch wersach pojawia się Ktoś Kogo Peel Nie Opuści. Ktoś słabszy, prawdopodobnie dziecko, może ktoś w inny sposób zależny. Czyli peel dużo mówi, że świat jest spierdolony, życie jest do dupy i on nie ma złudzeń, nic tylko się pochlastać tępą żyletką. a Ale w tym bezsensie jest ktoś, kto go trzyma, kogo on trzyma. I podejmuje odpowiedzialność. I to go czyni wolnym. Bo czymże jest wolność jeśli nie uświadomioną koniecznością?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      mówią ponoć, że wiara czyni mistrza ;)
    • @FaLcorN słodki wiersz jak uczucie:)
    • @Charismafilos Widzę, że masz pokorę, to już dużo. Reszta to trening i wiara. Powodzenia w nadchodzącym tygodniu! Pozdrawiam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...