Tancerka Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Bo tak ma każdy satrapa że łóżko to atrapa obok żona armata liczy na placach lata dziatwa krzyczy tata tata porośnięta włosem klata (miałkie lentilki w kieszeni) W lustrze twarz jak odlana obok kiczowata porcelana pamiątkowa butla od szampana uczczona była matura do rana cała kompania w trup uchlana dwa lata później małżonka kochana (jej chłopak w wojsku) Gdzie czerwcowe wieczory wiatraki trzepaki potwory mamine wiśniowe przetwory ojca sine pod oczami wory niezwęszone i zwęszone nory dziadek kaszlący ale nie chory (ostatecznie kompan raka) Gdzie te wszystkie łakocie i wozy w porannym terkocie te śliczne długie warkocze i czarne jak u ptaszka oczy poranki w tęsknocie futerko zszarzałe kocie (dawno wygłaskane) ? Chce żyć, ale po staremu kiedy wszystko było proste i tanie
Flambir Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 dla mnie bomba tylko nie dopisywałbym tego zwrotu- tanie a tak jest super pozdrawiam cieplutko
M._Krzywak Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 "dziatwa krzyczy tata tata porośnięta włosem klata" no bez jajec... bez jajec...
Tancerka Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czemu?
Tancerka Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 dziatwa nie może sobie pokrzyczeć? :D
Agnes Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 co to tu robi? jak nie jest pani wstyd, mam nadzieję, że to żart. pozdr. a
Tancerka Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A Pani czemu taka zbulwersowana?
Agnes Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A Pani czemu taka zbulwersowana? nie jestem zbulwersowana - raczej zażenowana. uodporniłam się już na takie utwory.
Tancerka Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A Pani czemu taka zbulwersowana? nie jestem zbulwersowana - raczej zażenowana. uodporniłam się już na takie utwory. Zauważyłam już, że mój utwór stoi kością w Pani gardle, ale sądzę, że uzasadnienie "czemu" byłoby bardziej na miejscu niż bezowocne zatrwożenie, prawda?
Messalin_Nagietka Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 to mi wygląda na rymowańkę wstańkę, hi czy autorka nie zauważa, że nie o to chodzi w poezji, to tylko sugestia, nie osąd, hi z ukłonikiem i pozdrówką MN
Tancerka Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Autorka będzie zobowiązana, jeśli jej się wyjaśni o co chodzi w poezji.
Agnes Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 proszę pani, ten wiersz, pomijając w zasadzie brak sensu, jest zwykłym grafomaństwem. rymy typu satrapa armata atrapa lata tata nie należą do zbyt ambitnych. a chyba pani wiersz nie miał być zamierzonym kiczem, prawda? przecież tego się nie da przeczytać. polecam przeczytanie tego artykułu o tytule znaczącym : "Dekalog dobrego wiersza" http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=58925#dol oraz chociaż kilku tomików poetyckich, niekoniecznie współczesnych autorów a wtedy może sama pani zauważy o co nam chodzi i dlaczego pani tekst nie jest wierszem, a już na pewni nie jest dobrym ani współczesnym wierszem. pozdr. a
stehr Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 zasady pisania wierszy a także to co jest wierszem, a co nie ustalają sami poeci... Może ten utwór jest do niczego, ale właśnie taki ma być "Chce żyć, ale po staremu kiedy wszystko było proste i tanie" Nie bez powodu takie jest zakończenie. Srodek wyrazu podporządkowany treści. Uwidacznia się też naturalizm: "ojca sine pod oczami wory" "w trup uchlana" itp. Do tego jest strasznie życiowe(specjalnie użyłem takeigo sformuowania) :) Mi się ten utwór podoba Jestem za tym zeby jeden z keirunków poezji zmierzał w tą stronę.
Oxyvia Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Mnie się też podoba. Nie żeby już powalał, ale nie jest zły. Rymy też niezłe, biorąc pod uwagę to, że niełatwo zrymować tyle kolejnych wersów ze sobą. Niekonwencjonalne jest też to, że każda strofa ma zrymowane ze sobą prawie wszystkie wersy (po 6 aż). Ostatnie wersy każdej strofy są niezrymowane z niczym i celowo łamią nieco rytm, eksponując w ten sposób zawarte w nich teści (żartobliwe, choć niewesołe dopowiedzenia w nawiasach, takie pointy dla każdej zwrotki). Wiersz w poetycki sposób pokazuje śmieszną, a niewesołą prozę życia. Nie, no naprawdę jest nieźle. :-)
Tali Maciej Opublikowano 12 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 polecam do przeczytania http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=34314 STEHR napisał/a "Mi się ten utwór podoba Jestem za tym zeby jeden z keirunków poezji zmierzał w tą stronę." zatem niech pan/i zajrzy do działu LIMERYKÓW, to się będzie można narymować aż za wszystkie czasy Oxywio przeczytaj jeszcze raz utwór później swój komentarz i się zastanów co piszesz, bez urazy dla ciebie Oxywio i autorki, ale wiersz jest poprostu totalnym kiczem, rymowanka na poziomie podstawówki, tak się akurat składa, że moja mama uczy w szkole podstawowej w klasie 1-3 (aktualnie 3) i w tematyce zima, dzieciaki napisały tak fajniuśne rymowaneczki, tylko, że to pisały dziecie bo miały na zadanie domowe, a tutaj niestety mamy wiersz publikowany na forum poetyckim czyli jest to już pospolita kompromitacja i to jeszcze w dziale Z czyli kompromitacja wszechogromna pozdrawiam
M._Krzywak Opublikowano 12 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czemu? Bo to jest okropne, całość jest okropna, a co gorsze - pani nawet w to nie wierzy...
Tancerka Opublikowano 12 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wie Pan co, proszę Pana, wiersz jest dobry, rymy są celowe (proszę zerknąć na tytuł), a jeżeli podoba się choć jednej osobie, to znaczy, że warto go było opublikować. I proszę nie nazywać go kiczem, bo Pan nie wie co to kicz. Komukolwiek się spodobało to co napisałam poznał mój koncept. Pan nie poznał - życie. A kompromitacją jest krytyka czegoś czego się kompeltnie nie rozumie. Jeżeli nie jest Pan fanem moich wierszy - trudno, ale moje utwory nie są kompromitujące a już na pewno pospolite. Poza tym, nie ma Pan za grosz podejśćia pedagogicznego, więc proponuję zasięgnąć rady u na pewno sto razy bardziej wykwalikfikowanej niż Pan, Mamy.
Tancerka Opublikowano 12 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czemu? Bo to jest okropne, całość jest okropna, a co gorsze - pani nawet w to nie wierzy... Panu się poprostu nie podoba. Nie każdemu musi, ale gdzie widzi Pan logikę w przekonywaniu autora, że jego utwór jest "okropny"? Okropna jest mania "bezlitosnej" krytyki.
Tancerka Opublikowano 12 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 Stehr i Oxyvio, mimo, że początki mieliśmy pod górkę :D, to cieszę się, że postarliście się mnie zrozumieć, i jest mi ogromnie przyjemnie, że moja rymowanka przypadła wam do gustu.
M._Krzywak Opublikowano 12 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo to jest okropne, całość jest okropna, a co gorsze - pani nawet w to nie wierzy... Panu się poprostu nie podoba. Nie każdemu musi, ale gdzie widzi Pan logikę w przekonywaniu autora, że jego utwór jest "okropny"? Okropna jest mania "bezlitosnej" krytyki. Jeżeli ktokolwiek decyduje się na wydanie utwory tzw. zaawansowanego, czyli takiego, co do którego można by sobie podopisywać refleksje, ciekawe, nowe myśli itp., to wtedy można pisać i nawet pożartować. Jeżeli jednak dany utwór jest klekotem (a ten takim jest moim skromnym zdaniem), to tutaj nie widzę potrzeby pisania pracy magisterskiej dlaczego tak uważam - np. dlatego, że to nie jest warsztat. To, że komuś się chce - to chwała dla niego, to, że komuś się podoba - jego, że tak napisze, sprawa. Dlatego niechże pani ze spokojem przyjmie, że dla mnie to klasyczny gniot, a pocieszy się tym, że komuś się podoba. Innego wyjścia nie widzę. A co do krytyki - nie mam zamiaru się nikomukolwiek tłumaczyć z własnych wpisów - jakie są, takie są, publiczno dostępne, więc jak wpisałem "gniot" pod arcydziełem, to chyba wstyd dla mnie, prawda? A, i te rymy... ecie pecie plecie wiecie chcecie - wicie - nie umiecie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się