Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wie pan, panie rewiński,
że ja zawsze będę za panem
a przynajmniej w jedną stronę

kierownica, rondo, dyskusja

pan już widział jak świat
potrafi się kręcić,
i że kręcą bardziej niedoszli
niż zaprzeszli, w tej kwestii
każdy może mieć prawo jazdy

na miłość boską! nie mów
pan do mnie moja droga
przecież w lusterku to tylko
co za nami!

wieczór, tytoń, wznieśmy toast

widzi pan to panie rewiński?
czasem milknę. przed snem
zmywam nie tylko makijaż

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Trochę zdemakijazowałem, ale bombowo to idzie, zwłaszcza początek, do środka, te dwuznaczności super, ale -
- ja nie rozumiem pointy (ironia, autoironia, filozofia? :|)
- lepiej nie dopowiedzieć, niż zagadać (wiem, że tego nie czujesz, nie twoja broszka ;)
Szkoda, że nie dalaś do Z - należało mu się (nie ze wzgledu na akcję - dobry jest i tyle)
:)
b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Trochę zdemakijazowałem, ale bombowo to idzie, zwłaszcza początek, do środka, te dwuznaczności super, ale -
- ja nie rozumiem pointy (ironia, autoironia, filozofia? :|)
- lepiej nie dopowiedzieć, niż zagadać (wiem, że tego nie czujesz, nie twoja broszka ;)
Szkoda, że nie dalaś do Z - należało mu się (nie ze wzgledu na akcję - dobry jest i tyle)
:)
b

no proszę , to pan zdanowicz do mnie zagląda jednak?:P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...