Dreamer Opublikowano 1 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2007 nic już nie wiem ty wiesz wszystko nie potrafisz nic zrozumieć ja ci wszystko wytłumaczę choć te słowa nieobecne nic już nie znaczą dlaczego pytam dlaczego nie odpowiesz gdy podchodzę blisko ty odchodzisz coraz dalej kiedy chcesz bym był nie ma mnie obok ciebie choć te bycie nieobecne nie jest już nam potrzebne dlaczego pytasz dlaczego nie odpowiem
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 2 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2007 Wszystko jest jasne. Więc po co ten wiersz?
Pancolek Opublikowano 2 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2007 0 poezji w tym twoim (po)tworku. Pzdr
a._mrozinski Opublikowano 2 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2007 Bardzo dobre poprzednie komentarze, wielkie brawa dla ich autorów! A co do wiersza... nie jest źle, tylko to mi nie pasuje: "gdy podchodzę blisko ty odchodzisz coraz dalej kiedy chcesz bym był nie ma mnie obok ciebie" Brzmi banalnie. Reszta jest trochę zbyt mało konkretna, ciężko interpretować, zbyt łatwo pasuje zbyt wiele myśli, tematów... a. mroziński
Dreamer Opublikowano 2 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2007 Dziękuję za chociaż jeden chyba pozytywny odzew. Jak na pierwszy raz to musi mi wystarczyć. Skoro "nie jest źle”, spróbuję jeszcze coś tu pokazać, może będę bardziej konkretny... Chyba jednak nie wszystko jest jasne, skoro coś nie pasuje ... a może ja coś źle zrozumiałem... Pozdrawiam i proszę o kolejne opinie. Może ktoś się okłamie, że mu się podoba.
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 2 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2007 Próbuj i pokazuj - jak najbardziej! Uwagi krytyczne nie są po to, byś porzucał pisanie, ale szedł ku lepszemu :))
Patryk_Nikodem Opublikowano 2 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To, że "nie jest źle" to tylko zdanie wywołane subiektywnym wrażeniem Pana Mrozińskiego, jak na razie jest 4-1 dla tych co twierdzą, że jest kiepsko. To, że coś nie pasuje nie znaczy jeszcze, że nie jest jasne, bo np. mogę napisać w wierszu, że zeszczałem się w gacie i wielu osobom to nie będzie pasować, nie dlatego że tego nie zrozumieją, a dlatego że wywoła to u nich obrzydzenie. pozdrawiam
cały twój Opublikowano 2 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2007 dlatego!! że brak odpowiedzi chłopie! zerwanie sieci tu dostrzegam! pozdro
a._mrozinski Opublikowano 2 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja nie rozumiem tego komentarza. I jeszcze tego jak można przy debiucie pisać komentarze typu: wcale, zero poezji, po co ten wiersz.... ?
Dreamer Opublikowano 2 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2007 Właśnie sobie uświdomiłem, że ten "wiersz" nie bez powodu pojawił sie jako mój pierwszy w tym miejscu. To chyba dobrze, że uciekłem w wieloznaczność.
Patryk_Nikodem Opublikowano 2 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja nie rozumiem tego komentarza. I jeszcze tego jak można przy debiucie pisać komentarze typu: wcale, zero poezji, po co ten wiersz.... ? Ja też nie rozumiem napiszę szczerze, bo przecież nie skrytykowałem tego wiersza jakoś widocznie. Poezja to nie dodawanie, którego można się nauczyć. Taki Pan mądry, a z Pańskiego komentarza też wynika tyle co nic. Niby Pan coś napisał, ale kierunku zmian należy się domyślać.
Mr.Suicide Opublikowano 2 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2007 dobrze że chociaż jedno z nas coś wie ------->troszkę 'banalny' ten dystych.może coś takiego? skoro nic nie rozumiesz to może ci wytłumaczę ------->może jakoś tak? choć te słowa nieobecne nic już nie znaczą dlaczego pytam dlaczego nie odpowiesz ------> tego można się teraz pozbyć i pomyśleć nad zmianami w poincie. dlaczego kiedy za każdym razem zbliżam się ty wydajesz się taka odległa ------->wybacz,ale tu też sobie pozwoliłem zmienić kiedy chcesz bym był nie ma mnie obok ciebie choć te bycie nieobecne nie jest już nam potrzebne dlaczego pytasz dlaczego nie odpowiem ech troszeczkę sobie pozmieniałem, ale na więcej nie mam już cierpliwości czy pomysłów.raczej to pierwsze. zalatuje banałem.może nie powinienem komentować, skoro mi się za bardzo nie chce,no ale skoro już zacząłem, to wypada zakończyć.co ja mogę doradzić? tak jak i mi radzono - dużo,bardzo dużo czytaj współczesnych poetów. wybacz za lakoniczną wypowiedź.życzę powodzenia. pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się