Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Messo!.;
drogi Witku, nie bądź Szwoleżer - szarżujesz, ale racji nie masz; przeczytaj uważnie wpisy pod wątkiem...nie każdy jest tak zatrzaśnięty (może z racji wieku - nie wypominając) jak Ty; pozwól korzystać z uwag Żulińskiego innym; nic nie musisz brać od niego - po prostu! rób swoje i nie zżymaj się niepotrzebnie na bardzo pożyteczne spostrzeżenia jegomościa Leszka Ż; to ja miałbym do tego pierwsze prawo - bo w Wydawnictwie Literackiem onże odrzucił kiedyś mój tomik poezji - i słusznie! nie był dobry, a ja wziąłem się do pracy...negujesz zalecenia a sam chętnie podtykasz swoje - możeś tego nie zauważył, ale sam narzucasz opcję swojej poetyki; i to jest jak najbardziej naturalne; ale Leszek Ż to przede wszystkim krytyk i historyk literatury - wierszy nie pisze, więc widzi bardziej obiektywnie temat "poezja"; wolno mu?! J.S

  • Odpowiedzi 55
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ok - ostatnie - wybacz - bo żeby nie była to kłótnią, ale jak kto zarabia na poezji to ... i żaden ze mnie szwoleżer, ni mam szabelki i bułanego konika, hihihihi, a moja poetyka? jest coś takiego? chop ze mnie piszący jak i z każdego z nas, moje wiersze są odrzucane, bo sam wiesz i nie będę ich reklamował, przepraszam, że tak wygląda to, że atakuję? nic z tych rzeczy

kłaniam się, że ktos coś o poezji napisał
MN
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ok - ostatnie - wybacz - bo żeby nie była to kłótnią, ale jak kto zarabia na poezji to ... i żaden ze mnie szwoleżer, ni mam szabelki i bułanego konika, hihihihi, a moja poetyka? jest coś takiego? chop ze mnie piszący jak i z każdego z nas, moje wiersze są odrzucane, bo sam wiesz i nie będę ich reklamował, przepraszam, że tak wygląda to, że atakuję? nic z tych rzeczy

kłaniam się, że ktos coś o poezji napisał
MN

acha i jeszcze o tomikach, któegoś razu udało mi się być w empiku
zaraz polazłem do działu poezji, tam leżał lekko odfoliowany Święcicki
więc go odfoliowalem do końca i ? przerażenie, wiesz, uciekłem,
kurcze - skoro to co on napisał nazywa się poezją to
nikt z tu piszących nie ma szans na tomik

moze ten Swięcicki M. wziłą do serca te kilka przykazań?
i nie chcę siłować się, jedynie przedstawiam swój punkt widzenia

... warta ta nasza elita pisarzy poetów skro już sobie przykazania buduje

z ukłonikiem i pozdrówką MN
Opublikowano

nie, nie jestem panną grymaśnicą. patrzę poprostu na wiersze inaczej. no, ale ja nie jestem z branży pierzastej, więc nie muszę :))

Dnia: Dzisiaj 16:14:59, napisał(a): dzie wuszka
zie wuszka

Komentarzy: 8268

jesteś tego pewna?! a te twoje wiersze to nie piórka co z ciebie oblatują - poetesso? znowu się wymawiasz - przez zwykłą przekorę; babski upór...
całuję Twoje piórka...całkiem podrosły! :))) J.S

Opublikowano

Kto jest poetą?

poetą jest ten który pisze wiersze
i ten który wierszy nie pisze

poetą jest ten który zrzuca więzy
i ten który więzy sobie nakłada

poetą kest ten który wierzy
i ten który uwierzyć nie może

poetą jest ten który kłamał
i ten którego okłamano

poetą jest ten co ma usta
i ten który połyka prawdę

ten który upadał
i ten który się podnosi

poetą jest ten który odchodzi
i ten który odejść nie może




Dnia: Dzisiaj 07:29:59, napisał(a): Bartek Bartek
Czytelnik

Komentarzy: 564

Bartek

a ja myślałem, że napisał ten wiersz Różewicz, a widzę że podpisał się jakiś złodziej...skandal! i taki będzie tu wszystkich pouczał etyki i prawdy...hucpa!
J.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Witku! O czym Ty znowu smędzisz? Jakbyś pisał dla kasy czy kariery?
Nie zazdrość literatom chleba - wcale nie jest tak lekki ;)
Weź z tekstu, co Ci pasuje (albo nic), ale "nie pluj" bez powodu na pracę innego człowieka.
Jeżeli wymagasz miejsca dla swoich wierszy (swojego pojmowania poezji) - pozwól innym na pisanie po swojemu. Nudno by było, gdyby wszyscy pisali jednakowo. A ten szkic to rodzaj poradnika - a nie zbiór anty-grzeszny. Zdrówka i pozdórwka ;)


Pan Żuliński zebrał w kupę dość spory bagaż - nie ma siły, żeby wszystko wszystkim pasowało. Niemniej - podziwiać należy Jego odwagę i - kompetencję wziętą "z życia", z doświadczenia - a nie podręczników akademickich.
Co do ufania, to Borges na starość odciął się od swoich uprzednich dzieł - widać sam sobie nie dowierzał ;)
Ufać to można chyba tylko Najwyższemu (i środkom zapobiegającym - ale też nie zawsze ;)
pzdr. b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Panie Jacku proszę bardzo liczyć sie ze słowami. Istotnie nie umiesciłem autora w przekonaniu, że nikt na tym forum nie będzie miał wątpliwości, że autorem wiersza jest Pan Różewicz (sądzi Pan, że jestem tak naiwny abym umieszcał wiersz znanego poety w internecie licząc, że będzie on przypisany mojej osobie, ma Pan doprawdy wielkie poczucie humoru)
Już raz zachował sie Pan bardzo wulgarnie w stosunku do mojej osoby. To jest drugi raz. Mam nadzieję, że trzeciego razu nie będzie! Proszę panowac nad swoimi emocjami i proszę mnie przeprosic za nazwanie mnie "złodziejem" i "takim...".

I niech Pan nie będzie "świętszy od Papieża" skoro uważa Pan, że umieszczenie nad cudzym tekstem dopisku: "zamieściłem bez zgody autora jako cytat w dyskusji nad sztuką poetycką - J.S" publikowanym na publicznym forum załatwia sprawę.


Miłego dnia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ad. 1 - dobrymi chęciami jest wybrukowane piekło, to co pan zrobił umieszczając niepodpisany tekst to zwykłe nadużycie, zwane plagiatem (bo podpisem był Pana nick!) - a więc złodziejstwem
ad. 2 - czy ironizowanie z kogoś, kto odkrywa nasze naganne zachowanie (kradzież) jest uzasadnone - grzeczne?
ad. 3 - nie wypada pouczać innych, zwłaszcza starszych. Użycie słówka "proszę" nie zmienia trybu rozkazującego! Co innego stwierdzenie faktu - co innego wymuszanie reakcji (zachowań) innych. Jeśli Pan do tego jeszcze nie dojrzał - może pań mieć pretensje do siebie, a nie do świata.
Robi się Pan zwyczajnie nudny.
pzdr. b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jak wyżej napisałem Messie - to nie zbiór norm, raczej poradnik, z poradnika wybieramy...
Jeśli kompletnie nic nie znalazłas w tym tekście, co wydało Ci się "pradwą" - to chyba czytamy inny tekst i inne wiersze (znaczy te same, ale w zupełnie innych językach odbioru). Zauważ, że w "dekalogu" na pp (niejakiego martineza za kims tam), znajdziesz przynajmniej z pięć podobnych "zasad".
Ja nie wiem komu ufać - użyłem trybu przypuszczającego, przy okazji mrużąc oko. Każdy ufa sobie - podejrzewam ;)
pzdr. b
ps. edytowałas post? bo jakby mi kawałek wcięło? (coś z kursywą było?) - pytam tak retorycznie, raczej żeby nie męczyć się z kompleksem przedwczesnej slepoto-sklerozy ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ad. 1 - dobrymi chęciami jest wybrukowane piekło, to co pan zrobił umieszczając niepodpisany tekst to zwykłe nadużycie, zwane plagiatem (bo podpisem był Pana nick!) - a więc złodziejstwem
ad. 2 - czy ironizowanie z kogoś, kto odkrywa nasze naganne zachowanie (kradzież) jest uzasadnone - grzeczne?
ad. 3 - nie wypada pouczać innych, zwłaszcza starszych. Użycie słówka "proszę" nie zmienia trybu rozkazującego! Co innego stwierdzenie faktu - co innego wymuszanie reakcji (zachowań) innych. Jeśli Pan do tego jeszcze nie dojrzał - może pań mieć pretensje do siebie, a nie do świata.
Robi się Pan zwyczajnie nudny.
pzdr. b

Panie Starszy wyjasniłem motywy swojego zachowania, a jesli ma Pan problemy z przyjęciem ich do wiadomości to Pana problem. Niemniej nazywanie mnie nadal "złodziejem" uważam za duże naduzycie z Pana strony w stosunku do mnie. Żądam przeprosin nie od świata lecz od Pana! Natychmiast!


Miłego dnia
Opublikowano

Bartekx2

niech pan nie przekłamuje mojego postu, bo nie padłem ofiarą (!) tak - drogi panie się pisze - nie ofiarom (!); bez żadnych wątpliwości zidentyfikowałem tekst, zdziwiony, że to pan go sygnuje; zareagowałem wzorując się na pana zachowaniu - podoba się ?

j.w
"albośmy to jacy tacy, jacy tacy krakowiacy"! :)

czy nie lepiej, panie Bartek dwa razy, aby pan przeprosił najpierw orgowców za swoje tu zachowanie? proszę uprzejmie wykazać się kulturą i pokazać, czym ona jest w ten właśnie sposób, tak dla przykładu takim typkom spod Sukiennic jak ja...może wtedy pójdę w pana ślady? J.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jesli ktoś zgłosi się do mnie z prosbą o przeprosiny i przedstawi obiektywne dowody na to, że ma rację chętnie to zrobię.
Zgłaszam się jako pierwszy do Pana z żądaniem przeprosin za: "czy ty wiesz gościu, co ty piszesz? bo jak nie bredzisz to mędzisz, jak nie pier....sz to pierdzielisz; i co za cynizm! z całym szacunkiem piszesz, że coś falszuję...gdybyś pacanie rozumiał to pojęcie"


Miłego dnia.
Opublikowano

Bartek Bartek.;

nie mam najmniejszej chęci, aby pana przepraszać; pan mnie teraz rozśmiesza - ale takie kawały są dobre do przedszkola;
jak chce pan być traktowany pobłażliwie, czy wręcz życzliwie - musi pan zrezygnować z roszczeniowo-katechetyczno-prokuratorsko-infantylnego tonu, bo wpadki każdemu się zdarzają;
ale to pan na tym portalu rozpoczął aferę i podniósł palec wskazujący by pouczać - kto mieczem wojuje, synuś, nie inaczej...
i rada - jeśli pan nie przemyśli swojego tu zachowania, nawet ignorowany pan nie będzie, przeciwnie, jak w pięknym powiedzonku: gwałt niech się gwałtem odciska, rzecze dupa do mrowiska;
i po co? pytanie fundamentalne!
chce pan mieć zawsze rację? na tym forum niedoczekanie! J.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ad. 1 - dobrymi chęciami jest wybrukowane piekło, to co pan zrobił umieszczając niepodpisany tekst to zwykłe nadużycie, zwane plagiatem (bo podpisem był Pana nick!) - a więc złodziejstwem
ad. 2 - czy ironizowanie z kogoś, kto odkrywa nasze naganne zachowanie (kradzież) jest uzasadnone - grzeczne?
ad. 3 - nie wypada pouczać innych, zwłaszcza starszych. Użycie słówka "proszę" nie zmienia trybu rozkazującego! Co innego stwierdzenie faktu - co innego wymuszanie reakcji (zachowań) innych. Jeśli Pan do tego jeszcze nie dojrzał - może pań mieć pretensje do siebie, a nie do świata.
Robi się Pan zwyczajnie nudny.
pzdr. b

Panie Starszy wyjasniłem motywy swojego zachowania, a jesli ma Pan problemy z przyjęciem ich do wiadomości to Pana problem. Niemniej nazywanie mnie nadal "złodziejem" uważam za duże naduzycie z Pana strony w stosunku do mnie. Żądam przeprosin nie od świata lecz od Pana! Natychmiast!


Miłego dnia
Miły chłopcze,

Jeśli umiesz dobrze czytać, to łatwo zauważysz, że nie nazwalem nikogo złodziejem - określiłem jako "złodziejstwo" fakt, który zaistnial i jest udokumentowany.
Jeślibyś nie wiedział: za plagiat wylatuje się z tego forum bezpowrotnie ;)
A teraz Kochany Chłopcze, proszę mnie przeprosić za nazwanie "Panie Starszy" - NATYCHMIAST!!!
(gdybyś nie rozumiał o co chodzi - zajrzyj do Słownika Języka Polskiego, to może być kształcące, nawet dla osób, które uważają się za bardziej pozytywne od Telewizji Trwam) ;P
b
ps. nie życzę Ci miłego wieczoru - bo ten jest zarezerwowany dziś dla mnie: zaraz zacznie się coś naprawdę ciekawego dla prawdziowych mężczyzn - mecz!
Stąd wniosek, że nie poświęcę Ci uwagi w najbliższych godzinach, ale wiedz, że jeśli do jutroa rano nie znajdę przeprosin - sprawa wyląduje u Administyratora i czeka Cię przynajmniej kolejny ban, jeśli nie zakaz dożywotni. Powodzenia! ';)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • sytuacja najgorsza

      znów piszę słowa 

      niech zechcą się rymować 

      niech wpadnie metafora i porównanie by poezja popłynęła a nie tylko szczekanie jak pies na pianie 

      wścieklizną się pojawie w twoim śnie 

      będę bał się wody która oczyścić potrafi ciało i krew a przede wszystkim serce i duszę 

      będę pompował w krwi obiegu gęsta ciemną maź

      nie krew bo ubogą w cały tlen 

      duszę się w twoim śnie 

      i płuca nie napełniają się w zyciodajną materię czyli (powtórzenie cholera ale inaczej sie nir da) z powietrza (jeszcze nie terwz uciekłem tym słowem ale zaraz padnie co w niedawnym wersie i oto jest juz tuz po nawiasie) tlen

      tlen 

      tlen 

      tlen 

      tlen (razy pięć widzisz to rymuje się ze sobą to samo słowo czy off)

      potrzebuję oddechu a jedyne co mam to dym z papierosów którym wśród czterech ścian oddycham i oddychałbym wszędzie tym nikotynowym szczęściem 

      na plaży i w lesie ale tam nie niesie mnie krok

      do monopolowego to jo

      ale nie dalej

      tylko gdy drobne uzbieram wyżebrać się uda na flachę 

      w kieliszek polane ale to niewystarczająca ilość 

      leję tani twardy alklhol w szklankę i wlewam w ryło 

      wuda do ryja

      vvdvdoryjv 

      czarnego skrzydła motyla

      zgubiony w pseudonimach 

      niesiony na skrzydłach 

      znikam

      by zasnąć w sen wieczny jako bezimmirnny

      i to moja nagroda 

      nie do wiary jaki jestem zjebany

      i przeklinać mogą niby inteligentni mówią słowa przysłowia ale prawdziwie mądrzy potrafią nie rzucić kurwą w stronę chama ggdy odpierdala bo w sercu mają miłość Pana i idą w jego słowa by na raj w życiu po sądzie ostatnim zapracować 

      a ja

      odchody piekła 

      robactwo co go diabeł się wyrzeka

      utopiony w rynsztoku z fekalii demonów i grzeszników z kotłów 

      po prostu 

      po kieliszku w szklance się żale 

      szczekanie a na pysku kaganiec

      zeby niepełne w szczęce i dziurawe

      nie obawę a odwagę wykarzesz gdy w twoim śnie będę nawiedzał cię 

      i eutanazję jak się należy z nabitej srebrem strzelby wymierzysz między oczy i nic nikogo tu nie zaskoczy 

      wyzionę tedy ducha i uleci w pył rozbita przez grzechy dusza i opuści atmosferę jak nikt mnie nie chce bo zrobiłem co mogłem by trafić w serce i zdradzić zaufanie i kolejną szansę zamienić na te ostatnie wzruszanie ramionami na nie

       

      czyli tak

      ja to pies 

      ja to pies chory na wściekliznę 

      za późno na ratunek należy ubić podłe złe zwierzę zagrożeniem jestem 

      oto nke pytam dziś pod koniec dziwnego tekstu kim jestem 

      bo wiem że dzięki nim (Oni) udało mi się dojść do błędu 

      obłędu w jakim tkwiłem

      sprawdź sobje wielbłada jako metafore w arabskich tekstach 

      ja nie jestem Nim

      demon z piekła mnie opętał 

      można powiedzieć 

      ale to nie inne byty kierowały mną a winnego mam siebie 

       

      to nie żale 

      to nie ku chwale

      to ku przestrodze dla ciebie żebyś widział dalej 

      niż ja widziałem 

      mimo okulara szkiełka tylko czubek własnego nosa dostrzegam 

      mimo uszu pełnych miodu nje słyszę szeptow innych niz krzyki ego które mi wmawia że jestem okej

      o jej

      olala 

      paczeko (fonetycznie z portugalskiego tłumaczy się na wysoko ale w niematerialnym sensie tylko wyniesion jakos tak nie wiem jak ci to wytlumaczyc sputaj w Hiszpanii) 

      ego 

      nie niosę światła myślę o sobie 

      ja jestem światłem 

      mów mi słońce 

      mówię o największej gwiezdzie którą znam też na b jak imię i ksywa które nadała mi rodzicielska decyzja i ksywka którą sobie sam potem wymyślam 

      b b b b b

      lubię choć nie wolno mi lubić nic tylko do siebie czuć wstręt i hejt jak nienawiść 

      czemu nie potrafię się zabić 

      skoczyć i skończyć 

      wybrać gałąź i owinąć szyję w pętle i runać niczym nazisci i skończyć jak Hussein tylko w pewności zostawić że napewno winny 

      zabiję cię 

      a to ja zasługuje na śmierć 

      przystaw mi broń do głowy i kurwa mać strzel

      niemetaforyczne jak liryczne zabójstwo tylko elektryczne krzesło ku ulgom 

       

      hau hau buda i łańcuch i kagancu na pysku a nie mi tu bazyliszku 

       

      oto ściana słów które nic nje znacząc cóż skąd miód i mleko i ze srebra zastawa na stole komus kto nie doceni nigdy bo jest matolem

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie wiem co źle robię Ale ciągle myślę o sposobie Jak pokochać siebie Jak czuć się jak w niebie   Chciałabym być prosta jak kartka papieru Cienka idealna pełna manieru   Na kartce piszą da się ją przeczytać A ja jestem zamkniętą jak zszywacz   Chciałabym być otwarta i nic nie ukrywać A tak naprawdę muszę zgrywać Że jestem idealna i szczęśliwa jak pies Zawsze gdy ktoś mnie widzi nie wie co mi jest   Nie wie co czuję co się ze mną dzieje Ale co w tym dziwnego jak tylko się śmieje?   Kartka jest prosta czysta jak niebo gdy tylko ktoś na niej długopisem napisze  Brudzi się tylko od niego…
    • @Mitylene tak owszem, zawsze  takie majestatyczne:) dziękuję ci:) pozdrawiam serdecznie:)
    • @brt chce wypić to co ty poproszę namiary kompoty browary dzięki stary
    • @violetta zapach tulonych płatków przywołuje pamięć z dzieciństwa malując w tej miniaturze ciepłe wspomnienie. Podoba mi się metafora " kipiących bzów"- uwypukla bujność tych kwiatów i ich czarodziejski zapach...
    • No to tak  Co zauważam w tym tekście to ostatnie wers za wersem za wersem trzy razy. Super to ale może zedytuj do pięciu bo to cyfra bez skazy gdy ma się dwie piątki w urodzenia dniach daty to się czuje więź. Super wiersz o monecie i reszcie której nawet nie wyda ekspedienkta bo nie jest podmiot liryczny wart centa choć poleciał na wersach. Złamany grosz to coś jak ruletka którą wygrał ale kasyno no nie było stać go na wypłatę bo swoją wdowią monetą o której nawet nie wiedział postawił poewnie piątkę i spadła kulka na kole na tą cyfę a jak czytamy w słowach księgi Wdowi grosz do bardziej wartościowych należy niż bogacza żetonów stosik, gdzie to nadmiaru kawałek fortuny, I tak cebulka wydobyta z dna pod dnem, rzucona na planszy na znaczek z cyfrą jak pięć udała się przepowiedzieć gdzie wyląduje kula na kole ale ale ale  ale ale ale nieświadomość daru gracza nieświadomość gry nie daje im kasyno wygranej zresztą nie stać ich nawet bo ta resztka dobra w nim głęboko pod zgnilizną duszy generalnie (głuopio rymować generalnie słowem ale jakoś tak wychidzi że w wielu miejscach gdzie nic nie można na szybko sklkelić w rym genrealnie słowo daje ten stan ulgi gdzie sklejasz wers rymem tak tu jerst kumasz mnie czy nie pewnie jedno i drugie to tako mądre jak i głupie to tak samo stoi twardo na nogach ale wie jak to jest upaść i twarda podłoga na własne życzenie leży pod twoim cielem (wymyślone słowo przywilej który grafomanowi się takoż samo należy jak i poetom czyli lp w skrócie kmwtw tak tu jest ma rymować się generalnie wielokrotnie najlepiej bo to wyjebanie fajne usłyszane w przestrzeni wersy mówią mi kiedyś a dziś wiem że jak i religia chrześcijańska jak i licencja poetica powinny być mi przywileje odebrane i na nic amen i na nic rymowanie w tekstu ścianie to już nie fajne gdy dziecko we mnie martwe jak sam je zabiłem monster artowaniem na nieświadomości oczywiście jak to ja oto ja kurwa mać (a przekleństwa karmią szatana ale i jemu należy się strawa bo to dziecko Boże i Stwórca marzy może że i Lucyferowi ostatecznie należy się raj (no koniec wojen niech ta pierwsza przykład da i pogodzi się zbuntowany anioł z SYnem Bożym drugim razem narodzonym wśród ludzi i zbijając piątki skończą terror wrogów ze światów niematerialnie istniejących) (zapomniane główne wątki i co zrobić gdy się leci w te klawisze i nie ma czasu wracać do wcześniej co się pisze i się chce tylko stawiać kolejne litery w słowa sylabami ustawione które się spacjami oddzieli bez interpunkcji bez kropek i przecinków bez kitu tu tylko nawiasy z takich znaków dziewczyno chłopaku ratuj to głowa po mocnych trunkach kończy się flaszka za cudzy pieniądz którą w gardło ze szklanki się wrzuca no kurde (choć rymowałoby się kurwa ale te przekleństwa to taka sprawa jednak niezajebista bo raz że karmią szatana który wciąż chce dla nas piekła jak i drażnią ucho i nieprzyjemna nastroju rozmowy wibracja wpada do mózga przez ucha kanały ślimaki (nieporadzisz na te nawiasy już nawet nie chce wracać do głównej myśli do pierwszych fraz do frazy która ten wyrzyg zaczęła tak tu jest tak się dzieje i to nieraz i się niezmienia oto ja tylko do przodu bez pomyślenia jak gaz do dechy gdybym wsiadł do samochodu za kierownice i pewnie pierwszy zakręt powinien być dla mnie oszukać przeznaczenie cudzym cierpieniem i wciąż niedocenienie dobra wokoło tylko ból i cierpienie, zaufanie do człowieka stracone i wzgarda i hańba (pierwsza myśll mi się przypomina znienacka nagła iskra że to komentarz wiersza o monetach pisałem i wkładzie nieświadomym z cebulki kmwtw generalnie piszę generalnie nielubiąc generalnie ale często gęsto to słowo czyli generalnie rymuje się gdy nie wpada nic lepszego do głowy i można z ulgą rymem z generalnie słowa rymowankę złożyć)  O walucie wiersz spowodował że powstaje ściana z tekstu która bezsensem okazuje się i niepotrzebnie wysłana w komentarzu powinna nie była się zacząć by nie mogła się skończyć ale oto ja w tym czasu się dla pokazu i wyżycia wśród szumu trunku którego spożycia w nadmiarze znalazłem szansę i jakoś tak myśli mam niecodziennie dostępne gdy zaciemnienie na umyśle należne z zamknięciem pyska idące w parze którego pożądanie czuje wśród współpasażerów byłych już przedziału pociągu który wiezie mnie nie na miejsce i nie na odpowiedni przystanek o nieodpowiednim czasie zapowiadane co do minuty dotarcie po krzywych torach po szynach które były złe jak moja osoba. A co do wiersza to super że poezja Ci przyszła wena i wiersz się udał bo w rymach wersach i zwrotkach jest forma podziwiam przy tym dniu a to sobota pa
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...