Espena_Sway Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Jak łatwo można zdrapać sen z powiek i zamykając go w odległej przestrzeni przywołać donośnym mówieniem w każdej chwili przeraża mnie coraz bardziej studnia ani się nie obejrzysz a spróchniałe wieko pochłonie wszystkie cienie próżnia doskonale złagodzi akustykę krzyku nadlecą ptaki by odprawić ostatnie zaśpiewanie a kilka szerszych dziobów wzniesie toast póki co pochłaniamy życie i jedynie nocą stajemy się starsi o bezdenne oddechy tak w dziennym świetle szepty wciśnięte pod poszewkę zdają się przejaskrawione mówiłam zbyt wiele kolorów zaciera całość a nasze małe nabożeństwa powinniśmy celebrować ze zdwojoną czujnością
zak stanisława Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Espeno, wiem o czym mówi Pl.. często miewałam podobny sen ze studnią...ech, nie będe wywoływać smutków...lecznasze małe nabożeństwa powinniśmy celebrować ze zdwojoną czujnością pozdrESki
Judyt Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 nic dodać nic ująć, może w dziennym świetle, być może "dziennym" można by się pozbyć, ale w rezultacie to racja bo światła mogą być różne, podoba się, choć ciut trwogi, iż taki sennik udało się zachować, pozdrawiam ciepło
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Pięknie, pięknie...
Espena_Sway Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stasiu, ja dzięki Bogu takiego nie miałam, ale wierzę na słowo. rozumiem, że wyróżniony fragment przemawia do Ciebie najbardziej pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki Judytko pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cieszy mnie taki komentarz pozdrawiam Espena :)
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Również pozdrawiam! A słowa po kolejnej lekturze, podtrzymuję :)
IN Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. sorry Espeno... jestem ignorantką ale ten wers... utrudnia czytanie... to podwójne zaprzeczenie w przyszłości... odbieram niuans ale wolę przeczytać w ten sposób: "zanim obejrzysz się spróchniałe wieko pochłonie" napisałam, bo wiersz na mnie zadziałał, czytałam go parokrotnie to tylko mój odbiór, ale chciałabym żebyś wiedziała pozdrawiam, :)))
Marcin Gałkowski Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 że wiersz się podoba - wiesz; co sądzę o tym podwójnym zaprzeczeniu - też wiesz; sehr gitarka:D pozdrawiam :*;P
Espena_Sway Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. sorry Espeno... jestem ignorantką ale ten wers... utrudnia czytanie... to podwójne zaprzeczenie w przyszłości... odbieram niuans ale wolę przeczytać w ten sposób: "zanim obejrzysz się spróchniałe wieko pochłonie" napisałam, bo wiersz na mnie zadziałał, czytałam go parokrotnie to tylko mój odbiór, ale chciałabym żebyś wiedziała pozdrawiam, :))) fajnie, że się wczytujesz :) odbieraj jak chcesz, ważne że czujesz :) pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiem Marcinku, wiem :) dzięki za pozytywa i ślad :P serdecznie :*:P Karolcia
Piotr_Jasiński Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Lubię wiersze z dobrze napisanymi przerzutniami. Nie z wersu do werszu lecz jak tu, łączącymi kilka. Gdzie w zasadzie każdy wers ma inne znaczenie gdy się go czyta oddzielni lub w połączeniu z wersem przed albo po. Do tego jeszcze dobre metafory. Paluszki lizać ogólnie. Pozdrawiam
fabula rasa Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Na początek - świetny tytuł :-) Poza tym dla mnie przeładowany. Brakuje mi znaków interpunkcyjnych. IMHO byłby wtedy bardziej czytelny, ale teraz taka moda - żeby jak najbardziej czytelnika zgnębić. Tylko w jakim celu? Tutaj w każdym razie tego celu nie widze. Nie widzę też (mimo że inni chyba widzą) przyczyny dla której przeskakujesz do następnego wersu. No ale oprócz zrzędzenia na temat technicznej budowy to nie mam innych (w domyśle: negatywnych) uwag. Żal mi tylko, że nie mam przyjemności z czytania, a z pewnością miałabym takową gdyby nie ten potok słów, który mnie w tym wierszu zaatakował... :-(
Olesia Apropos Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Espeno, po pierwszym czytaniu mogę powiedzieć tyle, że nie każda przerzutnia tu pomaga, a brak interpunkcji też niczego nie ułatwia;) może jak zajrzę jeszcze ze dwa razy to lepiej zrozumiem, serdecznie/ olena
Espena_Sway Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Piotrze, cieszę się tym bardziej, że pisany byŁ ten wiersz od niechcenia, jak pomysŁów brakowaŁo :]. ale widać, czasami warto wtedy coś napisać :P serdecznie Karolina :)
Espena_Sway Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pierwszy raz u mnie :P cóż, szkoda, że tak odebraŁaś mój wiersz. pierwotnie miaŁ być z interpunkcją, jednak chciaŁam poeksperymentować :P. jeśli chodzi o owy wers; miaŁ być wieloznaczny, zarówno do pierwszej jak i drugiej zwrotki. dzięki za koment pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Olesiu, specjalnie dla Ciebie i tych, którzy nie lubią takich tekstów pierwowzór z interpunkcją Jak łatwo można zdrapać sen z powiek i zamykając go w odległej przestrzeni przywołać donośnym mówieniem? W każdej chwili. Przeraża mnie coraz bardziej studnia, ani się nie obejrzysz, a spróchniałe wieko pochłonie wszystkie cienie, próżnia doskonale złagodzi akustykę krzyku. Nadlecą ptaki, by odprawić ostatnie zaśpiewanie, a kilka szerszych dziobów wzniesie toast. Póki co pochłaniamy życie i jedynie nocą stajemy się starsi o bezdenne oddechy. Tak, w dziennym świetle szepty wciśnięte pod poszewkę zdają się przejaskrawione. Mówiłam, zbyt wiele kolorów zaciera całość, a nasze małe nabożeństwa powinniśmy celebrować ze zdwojoną czujnością. możesz przeczytać ponownie :P serdecznie Espena :)
fabula rasa Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Niech Ci nie będzie szkoda ;-) Jak słusznie zauważyłaś - ja pierwszy raz u Ciebie. I może dlatego stać mnie na krytykanctwo. Jak się zadomowię w pobliżu Twoich wierszy to już tylko przyjdzie mi słodzić tak jak robią to inni. Tego chcesz? Ja tam wolę krytykę - wtedy przynajmniej jest szansa, że się nie popadnie w samouwielbienie ;-) Poza tym dziękuję za wersję nr 2. Teraz mam przyjemność. Pozdrawiam
Espena_Sway Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no i dobrze :P mylisz się. wyrosŁam już z tych czasów, kiedy chciaŁam samych pozytywów :P. poza tym samouwielbienie mi nie grozi, raczej ta druga skrajność :]
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się