Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jestem piekłem ego, niepokojem

jestem w tym co mnie otacza, jestem
bo byłem z wami, a teraz umieram
przeżuwając ostatni gryz szczęścia:

mam nową komórę, nowe id, regon
teraz możecie mi naskoczyć
wy pospolici, normalni, ubrani w sieciach

ja moje, moje ja - oddaj im wolność

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



jestem niebem ego, spokojem

jestem obok co mnie otacza, byłem
bo jestem z wami, a teraz zmartwychwtsaję
przeżuwając ostatni gryz głupoty:

mam nową komórę, nowe id, regon
teraz możecie mi naskoczyć
wy pospolici, normalni, ubrani w sieciach

ja moje, nie moje ja - zabij ich

jestem piekłem ego, przyjdziesz
w kajdanach

Tak mi się jakoś, postrafiam Pielkszima Poesji.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



jestem niebem ego, spokojem

jestem obok co mnie otacza, byłem
bo jestem z wami, a teraz zmartwychwtsaję
przeżuwając ostatni gryz głupoty:

mam nową komórę, nowe id, regon
teraz możecie mi naskoczyć
wy pospolici, normalni, ubrani w sieciach

ja moje, nie moje ja - zabij ich

jestem piekłem ego, przyjdziesz
w kajdanach

Tak mi się jakoś, postrafiam Pielkszima Poesji.

no! bardzo ładny interpoezyjny wierszyk:)

brawo Stefanie, brawo!!!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



jestem niebem ego, spokojem

jestem obok co mnie otacza, byłem
bo jestem z wami, a teraz zmartwychwtsaję
przeżuwając ostatni gryz głupoty:

mam nową komórę, nowe id, regon
teraz możecie mi naskoczyć
wy pospolici, normalni, ubrani w sieciach

ja moje, nie moje ja - zabij ich

jestem piekłem ego, przyjdziesz
w kajdanach

Tak mi się jakoś, postrafiam Pielkszima Poesji.

no! bardzo ładny interpoezyjny wierszyk:)

brawo Stefanie, brawo!!!

Cieszę się, że interpoezja ma zrozumienie. Chciałem trochę optymizmu, etc...postrafiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man No ba, ogólnie jestem zwolennikiem 4 wierszy miesięcznie za średnią krajową, ale jakoś w real tego wprowadzić wciąż nie potrafię :)
    • @Moondog  Bardzo się cieszę. Dziękuję za tak miłe słowa. Filmu nie oglądałam, ale muzykę odsłuchałam.  Ciekawy utwór, zachęca do obejrzenia filmu. :) Bardzo dziękuję za podpowiedź. :) Pozdrawiam.  @violetta   Bardzo dziękuję!  Właśnie tak!  Pozdrawiam. :) 
    • @Leszczym Dużo tego ostatnio.  Ale tekst... Rozliczeniowy?  Requiem dla straconych złudzeń? W poniedziałek długopis powinien mieć wolne?
    • @Alicja_Wysocka Bardzo ładny wiersz. Odczytałam go jednak trochę pesymistycznie. Pomyślałam o tym, że gdy to coś zostanie nam odebrane, może się okazać, że już nie potrafimy bez tego żyć. Ten powrót do zwyczajności może być bardzo dotkliwy i bolesny. Ten brak już nie będzie ukryty, a podświetlony i domagający się wypełnienia.
    • Stawiają przed nim szkło. Ciężkie. Zimne. „Odżyjesz. Nie była dla ciebie.” Mówią po kolei, jakby przekazywali sobie dyżur. Wyliczają jej wady, żeby było mu lżej. Każde zdanie coś przestawia. Jak mebel w ciemnym pokoju - nagle nie wiadomo, gdzie stać. On kiwa głową. To łatwiejsze niż mówić. Przypomina sobie jej pieprzyk pod lewym okiem, to jak poprawiała włosy i wymawiała jego imię, gdy nikt nie słyszał. Ktoś klepie go po ramieniu. Za długo. Jakby chciał go już podnieść. „Chodź, idziemy w miasto.” To brzmi jak polecenie. Jakby siedzenie było błędem, a cierpienie trzeba było rozchodzić w butach. Nie chce iść. Chce zostać w miejscu, gdzie jeszcze wszystko się nie skończyło - gdzie czuje jej zapach. Boli go, jak szybko przestaje być historią o miłości a zaczyna być tylko opowieścią o błędzie.   Oni się śmieją. Mówią o świeżej krwi, drapieżniku, polowaniu, nowym życiu. On nie chce nowej miłości. Chce odzyskać chwilę, w której pozwolił, by nazwali jego stratę ulgą. Patrzy w telefon, sprawdza czy wciąż potrafi czekać. W końcu wstaje. Uściśnie im dłonie. Skłamie: „Teraz jest lepiej,” bo ktoś już zdążył uwierzyć za niego.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...