Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 patrz – cóż to teraz o nas myślą poeta wziął się za ogórki pieli w ogródku a o wierszach wspomni coś przy kieliszku wódki żadna tragedia gdy miliony z ziemi wzrastają, nad ten przestrach trzeba ku niebu zerknąć czasem czy będzie deszcz – to też poezja widziałem wczoraj w telewizji siedział z rodzinką w pierwszym rzędzie dał na kulturę – teraz zerka może ta przed nim kiedyś wzejdzie jak te ogórki w gwiazd błędniki będzie miał satysfakcji tyle że znów coś skrobnie do szuflady aby nie pokrył kartki pyłek zwykle poetów w sile wieku jest nie za dużo – bo nie trzeba zwykle ci znani i lubiani innych zabiera z czasem ziemia jak tego, który kiedyś powie stojąc w swej szklarni przed kamerą dosyć pomocy dla normalnych świr nie zrozumie co to pieniądz spójrz przyjacielu – w telewizji głos łaskawości światło niesie cóż tam nowego ludzkość powie za lat dwadzieścia o poecie nie domyślajmy się, choć myśli domeną wprawnych w gryzipiórstwo tylu z nas pójdzie w ziemi owoc ilu popełni samobójstwo
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 no niech mnie - wiersz przeszedł bez echa - ok - więc czas na tą złą stronę - słucham - proszę tylko aby ktoś mi dociął - co takiego źle skonstruowałem - już nie odnosnie treści - tylko formy i stylu przyznam się - nieczęsto oglądam TV - a jak już coś włączę - to całego mnie rusza - polskie TV jest takie wzruszające pozdrówko W_A_R
Roman Bezet Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 no mnie Pan zmobilizował... serio, to nie tym textem (celowo nie użyję słowa na P), bo tam takie drobiazgi doczepialskie tylko (raczej fabularne, jak w polskich filmach; raz telefon jest zielony itp.; więc skąd deszcz - jak to szklarnie, świr - normalny - co tu jest ironią?, bo to układ 0:1, co Panu zesztą będę tłumaczył, wie Pan to lepiej). Zastanawia też końcówka: kto ów przyjaciel? i ta równia: tylu do ziemi - ilu? (są wszak inne drogi na tamtą stronę...). Ale śpiewa się to, czuję, dobrze. Tak, że pobawił się Pan słowem (jak Pan wspomni - ja jestem od tej "zabawy...") jak należy, a że bez echa? To przecież nie o miłości..., ani o przyrodzie... Pozdrawiam szczerze serdecznie :)
natalia Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witku, bo się telewizji polskiej nie ogląda :) zobacz jakie to czarne myśli nasłała nad Twą głowę. sympatycznie prowadzony wiersz, tzn porusza smutne tematy, ale jak się czyta "spójrz przyjacielu" to odbiera się go jak rozmowę z bliską osobą, a przez to nabiera wiersz ciepła. podobnie jak Ewę zastanawia mnie kwestia pieniądza w umyśle świra... ona może być całkiem rozsądna, może ją rozumieć, ale jej nie lubić, nietolerować (znam taką osobę), ostatnim wersem mnie jednak usadziłeś, trawię go jeszcze i rozważam, Serdecznie pozdrawiam Natalia ps ja tam do ogórków nic nie mam, nawet bardzo je lubię :)
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ewo - wedle cyfer powyższych: 1. tytuł zamierzony aby miał kto wsadzić tam swoje niezadowolenie 2. część I i mnie zmieszała - bo ...patrz, cóż to teraz o nas myślą... 3. o rytmie nie chcę słyszeć - ale niech będzie 4. to nie ja powiedziałem - to ten facet w TV - ja tylko piórem ... 5. to nie pesymizm - to radość, że każdy odnajduje swoje drogi 6. dziękuję za prof... - mysli rzeczywiście czarne pozdrówko W_A_R
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiesz - robimy teraz reklamę tej polskiej TV - ale ok - spójrz przyjacielu to do wszystkich z tego portalu - takie małe moje drobne przesłanie aby uważali na księcia z ogórków rodem i na jego pachnące papiery zawinięte wokół słoików - ostatnia zwrotka - rzeczywiście dosadna - ale jak już Ewie napisałem - każdy swoją drogę odnajduje - choćby nawet w nią nie uwierzył nigdy - dziękuję Natalio pozdrówko W_A_R
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Romanie - niewiele z tego rozumiem - ale proponuje mi Pan abym nie pisał takich rzeczy - tak chyba o to chodziło - dziekuję Panu - bo pierwszy Pan był pozdrówko W_A_R
Daniel Piaszczyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witam. Czytalem lepsze Pana wiersze...ten pachnie mi proza:( nie podoba mi sie "z rodzinka". ugryzlo mnie to w oko zatem postanowilem o tym napisac.Jakos nie potrafie poczuc tego wiersza:( Przepraszam i czekam na kolejne znakomite wiersze. Pozdrawiam i zycze wiosny
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Danielu - ok - dziekuję za komentarz - stwierdziłem sam, że napisałem jakiś tam niemodny treściowo tekst - może za kilka lat - za kilka miesięcy ...ale bez proroctw - napisałem to napisałem - a jesli chodzi o tę "rodzinkę" - ...zwykle piszę co myślę - potem dopiero się zastanawiam i reklamować (powtarzam się) polskiej TV nie mam zamiaru, rzadko coś w niej oglądam, a jak już włączę - to (będę się chwalić) czasem widzę znajomych bliskich i dalekich i tak jakoś wyszło - bo akurat nie wierzę w w to, że ten kogo widziałem jest w stanie założyć "domowe ognisko" - a cały wiersz jest przesłaniem (echhh co zasłowo) - jest przestrogą przed zbytnią zwięzłością poezji i pieniędzy, jest skutkiem współczesnej i może przeszłej mozliwości zaistnienia poety na Ziemi - nie wiem czy zbyt mocno nie zakręciłem ten re-komentarz - ale cóż - to tyle i jeszcze raz bardzo dziękuję za (przynajmniej) takie małe zainteresowanie pozdrówko W_A_R
Daniel Piaszczyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Skomentowalem bo znam inne Pana wiersze totez troszke zostalem zaskoczony."niemodny tresciowo" hm nie sadze aby jakakolwiek tresc byla niemodna bo poetaz przeciez ma pisac o czym mu sie tylko podoba. Te ballade nalezaloby przerobic, pomyslec, pozmieniac i nadac Jej to cos co maja inne Pana wiersze. pozdrawiam [sub]Tekst był edytowany przez Daniel Piaszczyk dnia 25-03-2004 06:08.[/sub]
Iris_IK Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Czuję ciepło mimo ironizowania. I chęć życia! Płyniesz zwinnie , bawisz się słowem i rymy sprawnie wplatasz w treść. Dzięki bardzo(!) proszę o więcej, pozdrawiam. I.
Annabel Turtle Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Teraz dopiero udało mi się przeczytać... i żałuję. Zgadzam się zupełnie z myślami zawartymi w wierszu. Sama esencja prawdy. Teraz głównie liczą się pieniądze, jakby mogły zapewnić szczęście... - istny obłęd. "czy będzie deszcz – to też poezja " - ślicznie powiedziane. :) Osobiście nie mam od kilku lat telewizora i bardzo się z tego cieszę. Pomysł pozbycia się tej rzeczy był istnym błogosławieństwem. ;) "tylu z nas pójdzie w ziemi owoc ilu popełni samobójstwo" - doskonała pointa. :)Pozdrawiam cieplutko.
Annabel Turtle Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Czy mi się może wydaje... hmm... Czyżby tym świrem w wierszu miał być prawdziwy poeta? Bo uważam, że tak by to należało odebrać. Hmm... Trzeba jeszcze raz wszystko przemyśleć. A tymczasem życzę kolejnych takich wierszy. Z cieplutkim uśmiechem - Ann.
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Danielu - tak się zastanawiam - co mają te moje inne wiersze - ale ten widać tego nie ma - moze chciałbym się dowiedzieć - może poszedłem za daleko - w końcu tyle we mnie katastrofizmu (łagodnego?) - czuję, że chce mi Pan coś przekazać (bez obrazy) - tylko nie wprost - proszę o pisanie wprost - przez wiersz do mnie pozdrówko W_A_R
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Iris - jestem bardzo zaskoczony i niesamowicie uradowany - Twój komentarz to jakby oddech w moim zakłopotaniu pozdrówko W_A_R
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Annabel - dziękuję za komentarz - no ja jeszcze telewizji nie wyrzuciłem - myślę jednak że pomysł przedni - pointa wyszła jak nasze życie - jak nasze pisanie - bo czy nie samobójstwem zdaje się czasem (pisanie wierszy) - kiedy jak narkotyk przechodzi w wizje - w rozmyślania - szafot dla ciała ... - jeszcze raz dziękuję pozdrówko W_A_R
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się