Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rozkrajam się na
płaski obraz i ciepły trójwymiar
działa jak dwururka

mogę być jak Matka Teresa
mogę być jak miś kolargol
tak naprawdę disco polo płynie mi
w żyłach. to prawie jak sztuka.

i latam – frr
i sunę – ziuu
i myślę – ups

obiecuje, postaram się o kolorowe sny,
zatańczyć z tobą jeszcze
raz
i nieznośnie być oryginalna.

i przepraszam za krzywy nos-
to od maczania w cudzej kawie.

Opublikowano

A może „miś kolabor” on teraz bardziej jest na topie, lustracja i te sprawy.
Mieszanie Krawczyka do Disco Polo tez Ci wspaniałomyślnie wybaczę bo fanem jego nie jestem, że już o zawartości żył nie wspomnę, ale meritum, wiersz, że tak powiem w twoim stylu, ciekawie to wszystko ujęte mówiący chyba trochę prawdy o nas samych przez zasłonki ironii. Jak na mój gust bomba a mieszkańcami marsa nie należy się przejmować, jeśli widziałaś „Mars napada” to wiesz, że niektóre formy sztuki muzycznej ich zabijają :-)
Pozdrawiam

Opublikowano

dziękuję za komentarze- mniej lub bardziej konstruktywne:)
sposób wysławiania się i ujmowania sensu zawsze nakreśla jakiś obraz, mniej lub bardziej barwny, osoby wypowiadającej się, więc jacusiu, ani marsjanie ani wenusjanie ani inne nie z tej planety nie przerażają mnie, dopóki nie wykażą się czymś więcej niż znajomością kilku słów:))

były premierze- niestety nie:P to miłość do świata:)

pozdrawiam

Opublikowano

Będę kontynuowała od końca: nie wiedziała, że nos się wykrzywia od kawy hmm...
"i latam – frr
i sunę – ziuu
i myślę – ups " - komiczne;
"mogę być jak Matka Teresa
mogę być jak miś kolargol" - a co ma piernik do wiatraka i do tego wiersza?
Nie dyskutuję o warsztacie tylko nad sensem.
Oryginalne, ale śmieszne i bzdurne.
A może to ja jestem nie czuła na piękno poezji...
pozdrawiam

Opublikowano

no widzisz, poezja nie zawsze jest "piękna". tutaj chodziło o to, żeby było "śmiesznie" a raczej "prześmiewczo". a sens jest. jak zastanowisz się nad kulturowym i społecznym aspektem dotyczących postaci i piosenek tu zawartych, a potem poskładasz to w całość to zrozumiesz:) ( proponuję metodę strukturlistyczną:D).
dziękuję za dopełnienie komentarza:)

a co do nosa- to przenośnia. ja myslałam, że skoro piszesz (i komentujesz) to znasz tych kilka podstawowych terminów...

pozdrawiam

Opublikowano

"przepraszam za krzywy nos-
to od maczania w cudzej kawie"
może jakbyś anko to dała na początek to Kallinka by zrozumiała
nie wycofuję
nic by to nie pomogło

w sumie to w dobrym momencie puściłaś ten wiersz
patrz co się pod tobą dzieje

mi się podoba

pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a może to jakiś, yyy, kontrast?
może na przykład celowy?

obiecuje, postaram się o kolorowe sny,
zatańczyć z tobą jeszcze
raz i nieznośnie być oryginalna. ---> kotku, czy ta inwersja tu konieczna na prawdę? być nieznośnie oryginalną, nie lepiej? albo chociaż nieznośnie być oryginalną, o tak, tak.

jesteś mistrzem autoronii, anuku
Opublikowano

ot, anka z kolejną introwersją. dla mnie świetne. pomysł, treść i przekaz. na warsztacie nie znam się, ale przeszkadza mi dużo "i" na początku wersów (a przerzutnia w czwartej ma chyba na celu ukrycie kolejnego). może w trzeciej pierwsze dwa "i" mogą zniknąć?

natomiast inwersja w "nieznośnie być oryginalna" dla mnie ma sens. po pierwsze płynniej się czyta, a po drugie nie wiem dlaczego, ale "być nieznośnie oryginalna" zmienia mi odbiór.

jeszcze drobiazg. nie powinno być "obiecujĘ"? jej, zapomniałbym - krzywy nos od maczania w cudzej kawie zaskakuje i jest rewelacyjny.

pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



1. przy tej strofie mi przyszedł na myśl Gombrowicz
2. jak Spiro, ja też w obronie tej inwersji, jest różnica między nieznośnym byciem oryginalną, a nieznośną oryginalnością.
3. czytam sobie bez 'i' na początku tego wersu.

Faktycznie, jak już ktoś zauważył, bardzo widać w tekście Ciebie. To 'frr', 'ziuu' i 'ups' wydaje się być trochę przesadne, ale ogólnie taki absurdzik + ironia i dystans do wszystkiego, razem tworzą ciekawą mieszankę. Mimo wszystko czytałam już Twoje dużo lepsze :).
Zachwytu ;).
Opublikowano

Ten wiersz jest jak disco polo - kiczowaty.
A środki stylistyczne, tutaj użyte nie przemawiają do mnie. To nie moje klimaty.
Cóż to nie możliwe, żeby każdemu się podobało to samo.
Dlatego ja nie zmieniam swojej opinii, która nie była złośliwa. Mam przecież prawo o swojego zdania. A ironia podoba mi się bardziej w wykonaniu Szymborskiej.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



zwróć uwagę na to, że kicz też może być środkiem przekazu, jeśli stosowany jest świadomie i ma jakiś cel, np. wykorzystanie symboli kultury masowej (A. Warhol chyba znany, więc niech posłuży za przykład). dlatego określenia kicz w znaczeniu pejoratywnym lepiej używać ostrożnie. może się okazać, że czegoś nie udało się dostrzec
Opublikowano

dziekuję za komentarze:))

co do tego "nieznośnie być orginalna" to własnie jak ktoś zauważył trichę zmieniło by sens jakby zamienić. poza tym przeczytaj na głos:) (zawsze jak nie zapomnę to czytam na głos:P tak mz brzmi lepiej:P)

Jak już Spiro zauważył- można stosować kicz celowo, a mozna na przykład pisać o obłoczkach , skrzydłach i krukach i uważać że to piękna poezja:))

to ostatnia z intro wersji- I i IV nie wrzuciłam, bo sa mz kiepskie:P może je napiszę od nowa. jeśli ktoś chce sobie je przeczytać to tu są:

http://jest-lirycznie.art.pl/uindex.php?u=aanuk&co=poezja&id=13499
http://jest-lirycznie.art.pl/uindex.php?u=aanuk&co=poezja&id=13729

no i IX-grudniowa;)

http://jest-lirycznie.art.pl/uindex.php?u=aanuk&co=poezja&id=14765

pozdrawiam wszystkich bardzo:)

Opublikowano

i przepraszam za krzywy nos-
to od maczania w cudzej kawie.
*
no wiesz za takie coś masz przepraszać? kawa zawsze jest czarna, niech przeprasza ten co ją pije....do kogo pije... anko obarżam sie na cię nie piszesz nie lubisz mnie JUZ?
buziamki córuś...ES

Opublikowano

no coś ty? stasiu!!! lubię, tylko ja ostatnio mam jakoś dziwnie i coraz bardziej chaotycznie:)
jedziesz na majowy zjazd?? bo ja prawdopodobnie taK:) szukam kogoś do pokoju, coby nie płacić za dużo. na razie taka marysia się zgłosiła (tzn mnie spytała czy będę przez jerzego rybaka...skomplikowane:D)
hmm? chcesz być z nami? czy juz masz kogoś?(do pokoju:P)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Dziękuję za lajk mamy ja i moje alter ega moja niejedna twarz wg nich ich Oni podzieleni na osobowości a to aka pseudonim pod pseudonimem gdy hanbe sprowadziłem na nazwisko i imię nagrobek niech nie przeddtawia

      mnie inaczej niż bez nazwy pojeb ale co to ja 

      miałem zanim wpadłem w te niepotrzebnie 

      przedstawianie 

      otwieranie siebie w inter necie

      otóż do teho

      tego który polajkował niech to będzie za obecne oczy i myśli które nje w ciemno 

      ani z żalu 

      czy pobudek innych niż że był tu kbecny

      obecny od początku 

      od pierws

      pierwszej litery pierwszego 

      słowa do ostatniego pustego miejsca gdzie powinna być jakaś kropka jak to się robi pisząc słowa wypada interpunkcję 

      zachować 

      aka grafoman i porada dla wannabe grafomanow 

      niech lecą ze słowami i te przecinki z kropkami każą ewentuamnych odbiorców wyobraźni i inteligencji skbie

      tam wstawić 

      gdzie 

      by były 

      potrzebne 

      gdzie by chcieli je widzieć 

      aka grafoman piszę resztę osadzi życie i zweryfikuje to wyżycie się na klawiaturze czy piórem długopisem ołówkiem 

      na kartce w jakimś 

      zeszycie co laduje

      w szufladzie na zapomnienie i nieprzeczytanie

      grafomani się nke

      nie chowajcie 

      są 

      twcu

      tacy którzy przesypujàc piach i błoto szukają 

      co się świeci 

      i wiedza

      wiedzą gdy zobaczą 

      złoto 

      diamenty 

      jak anioły 

      ktore

      odbiorą słowa z piekieł otchlani zrodzonej w ścieku rynsztoku gdzie powoli przesuwa się jak rzeka mazi brudnych fekalii odchodów i rzygów i diabłów i dusz które tam spędzają wieczność za grzechy wbrew miłości gdzie Stwórca jego majestat jego Boskosc czekał z rajem ustawiając drogowskaz za drogowskazem 

      by ci którym przyszło doświadczać to ludzkie życie materialne na planecie naszej z imieniem że nazywac ją lubię jak nasi starożytni jako Gaję Matkę Ziemię 

      ludzie mają w sercach miejsce dla Syna by mógł tam zamieszkać drzwi otwarte to już wolnej woli i sumienia oraz myśli słów czynów osoby indywidualne zadanie

      ale co ja z tym teraz kiedy miałem historię o diable który utopion wśród złom oddanym czynom i słowom z myślami ranił innych bez empatii bez mrugnięcia powiekami bez zamrożenia oka bez ramieniami wzruszenia i to sprawa jak znana od psychiatrii i psychologii specjalistom od dawien dawna

      diabłem opętany zrodzon w czlowieczość nie znał siebie ot tyle

      ale połtkał słowa jak litery ułożone w sylaby przy pomocy ojca matki szybko odszyfrować podobno sobie poradził i to w pasjii szybko bez pomyslunku czytał strona za stroną dużo jak na standardy nawet tamtych czasów offline ot przemijaly mu przed oczami w mózgu co jeszcze jako szczeniecie mówią że jak gąbka 

      i lyknał ich killa i zdazylo mu sue wypluć a dobro jest takie że słucha wszystkiego na wszystko ucho nadstawię jeśli kesrem

      jestem aniołem tak mi sie wydaje 

      i gdy diabeł dawał ogień martwy czarny zimny 

      anioła skrzydły zatrzepotały na te ciemne płomienie gdzie nieznajomy sobie nieznany dla siebie człowieczek z kamieniem gdzie uczucia i serce wyszeptywał na wiatry te z wcześniej ppchlanoanych słów definicje co się w jego wnętrzu dzieje jak widzi świat jego mózg co jest odbiciem wlasnej osoby cywilizacji metafory to lustro własnej osoby 

      i wiatr skrzydeł anioła sprawił że modlitwa do Ducha i potrzeby jego przyjścia w postaci ognia nawet z dna i upadku czlowieczenstwa gdzie przeklętego miejsca nie należy odwiedzać jak dla słoni cmentarz 

      gdzie mrok i cień gdzie stado padlinożernycy hien czai się kłami zza piany zadav rany

      jest wysłuchany tam obecny byt jak aka cham jak wystawiają uszy armie z Niebieski Bram na wibracje którą można wystawić na słońca i nadać kolor cieniom mrokom nawet gdy upadłego wyrzekac się należy wtedy stoi nad nim ten który uwierzy że i z tego coś może być i słów szeotanych w ciemnej jaskini ściany 

      w nieświadomości swojego ja i postaci z jakiej jest widziany 

      zabrać wersy na wietrze pod chmury by z szarych uczynić bielsze

      by niebiestsze było niebo a trawa zielensza

      bo w piachach pustyni uwierz są tacy którzy wiedzą że znajdą tam skarby

      którzy otwarci na światło mogą nocą zobaczyć tych którzy bez ognia błądzą i ich krokom nadać sens gdzie bezsens rządzi się 

      no więc przemówiłem historię gdzue diabłu odebranym słowem uczyniono.bandaz choćby soląc ranę to poruszenie w mgłę z słów ubrane zostało uratowane gdzie wydawałoby bt się że demokratyvznie powinno na zapomnienie i ominięcie skazanym być i ogólnie jest ale szczególnie nie bo magia ale co ja twm wiem tylko gadam i gadam i plote i plote

      a ten komentarz miał być krótko o tem:

      że od deski do deski chcę wierzyć był użytkownik który klikając lubię to juz czas poświęcił 

      Był ze mną tam wśród tych liter czterech ciasnych ścian przez cały czas i to nie żal ani na pocieszenie tylko faktycznie polubił ten nadmiar literek 

      szczere lubię to dziękuję za to panie Leszek Piotr Lasowski 

      o siódmej rano by wpaść tu i to ogarnąć to trzeba być ciekawą osobą która daje szansę pochlonietym w szaleństwie aka pod pseudonimem grafomanstwie i tekstu scianie 

      kończę więc wielkie cześć 

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...