Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 196
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

hm. mnie to chyba jednak proszę wziąć w wielki znak zapytania [o ile to możliwe;)]
problem w tym, że lipiec jest dość zakręconym dla mnie miesiącem w tym roku. nie wiem jak to będzie - studia i te głupoty, boję się niemiłosiernie i do 28.07 umrę trzy razy ;p ale tak poważnie - bardzo chciałabym przyjechać, ale potwierdzić nic nie mogę. wszystko zależy od 'siły wyższej'. dlatego moją osobę chyba będzie można NIESTETY wykreślić. lepiej się mile zaskoczyć niż bardzo rozczarować.

pozdrawiam
kal.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tam jest drożej chyba. A w mojej sytuacji liczy się każdy grosz :)
Od Kresowiaka w Perlle słychać szept piwa.

:)

Nie wiem czy moge tam zarezerwować, bo będę zaburzać błogi spokój i prywatnosć Pana Bezeta :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:)

Nie wiem czy moge tam zarezerwować, bo będę zaburzać błogi spokój i prywatnosć Pana Bezeta :)))

Dormo, prywatność Pana Bezeta, o ile się dobrze orientuję, jest bardzo pojemna, a twoja bliskość może tylko wzmóc jego błogość, jeśli zaś idzie o spokój to zapewne wszyscy jedziemy tam po to by go mieć, więc nikt nikomu nie będzie niczego zaburzał

:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:)

Nie wiem czy moge tam zarezerwować, bo będę zaburzać błogi spokój i prywatnosć Pana Bezeta :)))
Pani Dormo ;P

a co masz tu na myśli? może się jakoś dogadamy - hę? ;D
np. ja myję zęby od razu z rana (po siusianiu), więc potem łazienka stoi do dyspozycji ;P
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Pani Dormo ;P

a co masz tu na myśli? może się jakoś dogadamy - hę? ;D
np. ja myję zęby od razu z rana (po siusianiu), więc potem łazienka stoi do dyspozycji ;P


Ooo to dobrze.. :)

A golenie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man No ba, ogólnie jestem zwolennikiem 4 wierszy miesięcznie za średnią krajową, ale jakoś w real tego wprowadzić wciąż nie potrafię :)
    • @Moondog  Bardzo się cieszę. Dziękuję za tak miłe słowa. Filmu nie oglądałam, ale muzykę odsłuchałam.  Ciekawy utwór, zachęca do obejrzenia filmu. :) Bardzo dziękuję za podpowiedź. :) Pozdrawiam.  @violetta   Bardzo dziękuję!  Właśnie tak!  Pozdrawiam. :)  @Stary_Kredens Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. 
    • @Leszczym Dużo tego ostatnio.  Ale tekst... Rozliczeniowy?  Requiem dla straconych złudzeń? W poniedziałek długopis powinien mieć wolne?
    • @Alicja_Wysocka Bardzo ładny wiersz. Odczytałam go jednak trochę pesymistycznie. Pomyślałam o tym, że gdy to coś zostanie nam odebrane, może się okazać, że już nie potrafimy bez tego żyć. Ten powrót do zwyczajności może być bardzo dotkliwy i bolesny. Ten brak już nie będzie ukryty, a podświetlony i domagający się wypełnienia.
    • Stawiają przed nim szkło. Ciężkie. Zimne. „Odżyjesz. Nie była dla ciebie.” Mówią po kolei, jakby przekazywali sobie dyżur. Wyliczają jej wady, żeby było mu lżej. Każde zdanie coś przestawia. Jak mebel w ciemnym pokoju - nagle nie wiadomo, gdzie stać. On kiwa głową. To łatwiejsze niż mówić. Przypomina sobie jej pieprzyk pod lewym okiem, to jak poprawiała włosy i wymawiała jego imię, gdy nikt nie słyszał. Ktoś klepie go po ramieniu. Za długo. Jakby chciał go już podnieść. „Chodź, idziemy w miasto.” To brzmi jak polecenie. Jakby siedzenie było błędem, a cierpienie trzeba było rozchodzić w butach. Nie chce iść. Chce zostać w miejscu, gdzie jeszcze wszystko się nie skończyło - gdzie czuje jej zapach. Boli go, jak szybko przestaje być historią o miłości a zaczyna być tylko opowieścią o błędzie.   Oni się śmieją. Mówią o świeżej krwi, drapieżniku, polowaniu, nowym życiu. On nie chce nowej miłości. Chce odzyskać chwilę, w której pozwolił, by nazwali jego stratę ulgą. Patrzy w telefon, sprawdza czy wciąż potrafi czekać. W końcu wstaje. Uściśnie im dłonie. Skłamie: „Teraz jest lepiej,” bo ktoś już zdążył uwierzyć za niego.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...