Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na początku wybudował dom
a dom był w bezładzie
niezgodny z projektem
dwa małe okna i drzwi
przybite do ściany
pomyślał o oświetleniu
reflektory halogenowe oddzielały
jasność od ciemności
to było dobre
w świetle mógł czytać
w ciemności podrapać się
spokojnie po tyłku
bezmiar nieszczęścia

reszta poszła jak po maśle

Opublikowano

ejjj - Panie Mirosławie - zabawił się Pan i rozbudził kilku spiochów działu dla zaawansowanych - ale ja bardziej o wierszu - genesis - to słowo, które potraktował Pan bardzo nieelegancko - ale skoro według .... - to już bardziej nie mam ochoty komentować - ale zmusza mnie coś - więc - ta współczesna Genesis jest cienkim przekazem - w porównaniu do arcydzieła - opowiada Pan o domu - a dom drogi Panie to ważna rzecz i jakby służy ten dom Panu tylko do poddrapywania pewnej części ciała - czyżby nawrót do jaskini ??? proszę bardzo - ale beze mnie - no niech się Pan zastanowi nad frywolnością i przekazem - niczego o tytule ważniejszym od ludzkiej .... a tu niech esperymentalnie wpisze sobie Pan - co takiego ludzkiego Pan jeszcze zachował w sobie

pozdrówko W_A_R
ps. wiele czytałem współczesnych dopowieści do starych - standartów - Pana wiersz nie należy do najlepszych - cóż nie wszyscy lubią to samo


Opublikowano

No cóż, Panie Witoldzie. Widać, że nie nadajemy na tych samych falach i nie wychwycił Pan tego, co najważniejsze. Ma Pan do tego pełne prawo. Dodam tylko, że to nieszczęsne drapanie nie jest rzeczywistym drapaniem, a budowę domu traktuję jak najbardziej poważnie. Nie uważam, żeby nietrafienie z przekazem do Czytelnika było tutaj moim błędem. Zależy to tylko od sposobu odbierania rzeczywistości i od środków, jakimi rzeczywistość próbujemy opisać.
Nie powiem także: "jeżeli się nie podoba, to nie komentuj", a wprost przeciwnie. Tym bardziej czekam na komentarz.
Pozdr.
P.S. Nieelegancko potraktowałem pewne słowo? A w którym to miejscu? I gdzie tutaj frywolność. Doprawdy, nie widzę jej. No i jeszcze Księga Rodzaju jako arcydzieło? Pozwoli Pan, że się nie zgodzę?
[sub]Tekst był edytowany przez Mirosław Serocki dnia 12-03-2004 06:12.[/sub]

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ok - w tym dziale dość często poeci śpią - Panie Mirku - dziękuję za tak szybką odpowiedź - współczesna poezja to jeden wielki groch z kapustą - niektórzy się temu poddają - mówią, że to zagadki - i chcą wiedzieć co tam kto odkrył - Pański wiersz nie jeste tego typu zabawą - czyli nie jest rebusem - tylko te drapanie mnie razi - wytłumaczę to inaczej i niech mnie Pan dobrze zrozumie - bez wywodów:

chrześcijanie, aby być w historii - musieli odnaleźć jakąś liniowość z przeszłością - wie Pan na pewno co zrobili z dziełami Arystotelesa i z wieloma innymi - po części zmienili tylko wyrażenie dotyczące wielobóstwa na jednobóstwo i poszło

Pański wiersz traktuje o czasach genesis i może nie świadomie zakopał się Pan w tym domu aż po drapanie i halogeny - echh - ta współczesność właśnie taka jest

Proszę o wyrozumienie i niech Pan wybaczy za mój może do końca przemyślany wywód - kiedyś było kiedyś - a dziś jest dziś

pozdrówko W_A_R

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ja tylko do tego trzeciego punktu - jeśli świadomie Pan wykorzystał mnie do zwiększenia ilości komentarzy to - no cóż - serdecznie winszuję - każdy ma swoje tabu - kązdy ma swoją intymną stronę - a skoro te drapanie wystawia Pan na portal to nie rozumiem sensu polemizowania - co do pierwszego i drugiego punktu to dziekuję za zrozumienie

pozdrówko W_A_R

Opublikowano

a mnie tylko jedna rzecz martwi: jestem człowiekiem stosunkowo młodym i/w dodatku niespecjalnie oczytanym, a jednak taki motyw łączenia tekstów "podniosłych" (np. S.T.) z drapaniem się po przysłowiowym odbycie już sięmi nudzić zaczyna
innymi słowy pomysł nieświeży, wykonanie też niespecjalne (po podpożadkowane konceptowi) --- słabo....

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Poproszę o konkrety. Dlaczego takie połączenie zaczyna nudzić, jeżeliś podobno nieoczytany? Rzeczywiście. W warstwie najbardziej widocznej widać Genesis, ale nie po to piszę, aby było wszystko od razu czytelne. I wiesz co? Najśmieszniejsze jest to, że sam odkrywam kolejne znaczenia po którymś czytaniu.
Piosenek o pannie Zuzi i jej kawalirach nie będzie. Motywy z pism "podniosłych" - owszem. I jeszcze kilka strasznie słabych rzeczy, nad którymi nie warto się zastanawiać.
Tyłek jest bardzo rozległy i niekoniecznie oznacza odbyt. Jakby ktoś nie wiedział.
Opublikowano

napisałem, że słabo, bo pan dobre wiersze pisze, a ten jest słaby - może i to niezbyt sprawiedliwe, ( -- w najgorszym razie mnie ukrzyżują ( :) ) ale akurat od pana wierszy oczekuję więcej niż prezentuje ten na górze... i podtrzymuje swoje zdanie - mało oryginalny

ps. o tyłku co nieco wiem - sam taki posiadam ;))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...