Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


gdzie ironia to ja na szczescie jeszcze wiem - ale do owej ironii zostaly uzyte pewne slowa i ich sie czepilem - czytac trza dokladnie
a że pierdole to wiem - wystarczy to napisać - tłumaczenie się odbieram jako brak pewności - w efekcie Ciebie tyczą sie te same slowa ktore mi napisaleś - "pierdolisz bracie" :)
widzę że muszę wyjaśnić
"pragnienie Wielkiej Prawdziwej Miłości" to motyw pojawiający się kilkakrotnie w twórczości Kurta Vonneguta jra
kto czytał ten wie

hej ho!
  • Odpowiedzi 95
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


gdzie ironia to ja na szczescie jeszcze wiem - ale do owej ironii zostaly uzyte pewne slowa i ich sie czepilem - czytac trza dokladnie
a że pierdole to wiem - wystarczy to napisać - tłumaczenie się odbieram jako brak pewności - w efekcie Ciebie tyczą sie te same slowa ktore mi napisaleś - "pierdolisz bracie" :)
widzę że muszę wyjaśnić
"pragnienie Wielkiej Prawdziwej Miłości" to motyw pojawiający się kilkakrotnie w twórczości Kurta Vonneguta jra
kto czytał ten wie

hej ho!


paradoksalnie nie ma to znaczenia dla toczącej się tu dyskusji ;p

pzd
Opublikowano

aż Ci odpisze bo mnie rozbawiłeś - widać żeś nowy skoro probujesz poważnie analizować moje rozkminy na "dole" - bo jak juz musisz skomentowac to adekwatny koment zawieral sie w slowach "ale pierdolisz"

do rzeczy
moja rzekomo tania proba wybrniecia z sytuacji - chyba cie pograzyła sie obawiam :)
a dokladniej pogrązył cie vacker pisząc że słow tych nie napisal z głupa - zarzuciles mi nierozumienie ironii - okazuje sie że to ty nie zrozumiales mnie - a wiec twoj re-koment wytykajacy mi brak zrozumienia jest troszku niecelny prawda?
i mamy też fragment żałosny - w ktorym mowisz że fakt że słowa Wielka Prawdziwa Miłość - nawet jesli użyte w ironicznym komentarzu, jednak idtnieją w "zbiorewej swiadomosci" i są powatarzane i przetwarzane przy róznych okazjach, bedąc jednak zupelnym abstraktem i bezsensem
(jeżeli jestes taki mądry na jakiego pozujesz to wiesz o czym mowie - na wszelki wypadek napisze łopatologicznie: nie wązne w jakim kontekscie vacker uzyl tych slow, wazne ze w ogole ich uzyl - i tak - jego tekst był pretekstem - bo czepilem sie wlasnie tych slow - że naduzywane sugerują istnienie czegoś czego nie ma - że tworząc najrozniejsze zlepki słow, tworzymy sobie jakąs chorą rzeczywistość...
i o tym pisalem - do tego mogles (ale nie musiales) sie ustosunkować, ty wolales wyskoczyc że pierdole bo vacker ironizowal, okazalo sie inaczej - kto sie osmieszył (wytykajac innym wlasne błedy) oceni historia ;)


ps.
[quote]-ale jeżeli jesteś w stanie jakoś obalić tezę, że np. vacker kiedyś już wielką miłość przeżył i dąży do kolejnego uniesienia porównywalnego z tamtym (co oczywiście jest czysto hipotetyczne, ale powala Twój mało wyrafinowany wywód kazelocie na łopatki) to b. proszę - napisz.


pisales coś o logice :)
nie musze ci tu nic udowadniac - Wielka Prawdziwa Miłość - jak sama nazwa wskazuje jest zjawiskiem dedykowanym na stale przypisanym do dwojga ludzi - czyli jednorazowym - jezeli vacker twerdzi ze jej szuka, to znaczy ze jej jeszcze nie miał, jak już znajdzie to nie bedzie mogl szukac drugiej - bo skoro ta byłą prawdziwa to inna prawdziwa juz byc nie może - to są wlasnie te bezsensowne konotacje wynikajace z uzywania bezsensownych nazw i słow ktore nie mają odpowiednikow w rzeczywistości - a zachowujemy sie jakby miały (pomijajac ironie tego vakerowego komentarza, nawet jesli nie on, to wielu innych ludzi naprawde wierzy że jest w trakcie poszukiwania "wielkiej prawdziwej milosci" i wielu innych rzeczy ktore nie istnieją a mają swoje nazwy... tego sie czepilem bo mialem taką ochote - od tego jest forum żeby mozna było sobie popierdolić - i twoj koment byłby tez jak najbardziej na miejscu, gdybys ograniczyl sie do 3pierwszych jego słow - pisząc dalej pierdoliles jeszcze gorzej niż - z tego prostego powodu że ja pisalem bo mialem taki kaprys i nie masz pojecia jakie były moje intencje (moze chciałem sie wymądrzyć, może wydurnić, może to metafora dla kogos kto ma ja zrozumiec była, a może po prostu chcialem wkręcić jakiegos frajera - nie masz pojecia) - ty natomiast od razu napisales swoje intencje, zalozenia i przemyslenia ktore okazaly sie błędne (czyli: że ja pierdolilem mozna tylko przypuszczać, że ty nie zczaiłeś co napisano a zabrałeś się za krytyke słów owych - jest czarno na białym :) )
ale spoko - dużo ćwicz to kiedyś moze sie nauczysz czytac ze zrozumieniem :)
pozdro
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nazwa na to nie wskazuje, nazwa wskazuje na: "wielka", czyli względne określenie skali zjawiska; "prawdziwa", czyli nieurojona; "miłość" abstrakcyjne pojęcie definiowane indywidualnie

jeżeli klaudiusz szuka dymu, to znaczy, że go jeszcze nie miał - zgadza się? nie bardzo

to przykład wnioskowania na podstawie kalekiej przesłanki; podstawą logiki jest adekwatny dobór przesłanek, pewnie cię o tym uczyli, ale co z tego, skoro nie umiesz tego robić

cały ten wywód nie ma sensu, poczynając od stwierdzenia, że konotacje wynikają z używania słów
wiesz, to jest tak: jeśli coś ma nazwę, to z pewnością istnieje w tej czy innej postaci inaczej by nazwy nie posiadało; weźmy takie "yeti" - nawet jeśli powiesz, że fizycznie nie istnieje, to jednak w wyobrażeniach ludzi jak najbardziej; weźmy takie słowo jak "otchłań" - jest abstrakcyjne, nie wiadomo dokładnie, jak ona wygląda, nikt jej nigdy nie widział, nie można pokazać jej palcem, wyobrażamy sobie ją jakoś; to słowo jest nazwą, i nie możemy powiedzieć, że bezsensowną, bo służy określaniu tego, co widzimy; przykład: wszedłem na szczyt i zobaczyłem przed sobą otchłań - oczywiście nie widział tej otchłani, otchłań posłużyła jako przenośnia, aby uzmysłowić adresatowi wrażenie jakie dany bodziec wywołał
z miłością jest nawet łatwiej - psychologia ją usystematyzowała, oczywiście nie stopniując jej i nie określając prawdziwości

nie
od tego są burdele

trudno "zczaić" cokolwiek z wypowiedzi, które nie mają sensu; paradoksem jest, że osoba, która nie prezentuje spójnego stanowiska w dyskusjach, wypowiada się na temat bezsensowności używania konkretnych sformułowań
ja się na przykład mogę czepić, że używasz argumentów, które są ni przypiął, ni wypiął - takie coś z pewnością nie ma sensu, aczkolwiek ma przyczynę celową: żeby klaudiuszek rechotał się przed kompem z własnego idiotyzmu:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie z własnego - cała zabawa polega na tym - że jak idiotycznego postu bym nie napisał - ty i tak na niego z namaszczeniem odpowiesz :) - więc jak to jest? taki idiotyzm to czemu nad nim aż tyle myslisz żeby mi logicznie dowieść że nie mam racji :>
coś tu sie nie zgadza - ale nie z tobą tu gadam - ty sie skonczyleś juz przy ostatniej rozmowie i juz nie mam radości z udowadniania ci głupoty - wiekszej niz ostatnio i tak już nie splodzisz :)

ale mimo wszystko zabawne jest to że piszesz jako kontrargument to co ja napisalem na poczatku - tak "otchłań" może być słowem użytym do określenia wrażeń wzrokowych - ale jeżeli ktoś wyrusza na poszukiwanie "wielkiej prawdziwej otchlani" tzn że źle zrozumial słowo "otchłań" - a do tego błędnie połączył je z określnikami takimi jak "wielki" czy "prawdziwy" - które akurat do "otchłani" nie pasują (czy tak zdefiniowana otchlan jak przez ciebie moze być wieksza albo prawdziwsza?)
i moze wrocimy do poczatkow - to samo wlasnie jest z "miłością" - bo gdzies mi po drodze napisales ze "pojecie definiowane indywidualnie" - to jak indywidualnie to co ci spryciazu z tego ze ci laska powie "kocham" - przeciez nie masz pojecia jak ona sobie "indywidualnie je definiuje" :>
i o tym wlasnie napisalem (m.in :) ) że słowa kłamią :)

i nie moge sie nie zpaytac - czyli Ty prezentujesz "spójne stanowisko w dyskusjach" ?? - i co to za stanowisko :> (no chyba że coś w stylu "tym gorzej dla faktów" :)) )
Opublikowano

albo mi sie nudzi:
"bajka o miłości"
Był sobie kiedyś dzikus i znalazł sobie ten dzikus samice, samica była młoda ładna potulna i przede wszystkim bardzo dla dzikusa miła (kiedyś samice tak miały) - dla dzikusa przezycie to było tak nowe i zadziwiające że nie mógł znaleźć żadnego dla niego odpowiednika - było po prostu NOWE, a że mniej wiecej opieralo sie na tym że było mu MIŁO spedzac czas i życie z ową samicą nazwał je "miłością"...
za lat kilka spotkał on innego dzikusa, ktory opowiedzial mu o niezywklym uczuciu ktore nim targa za kazdym razem kiedy widzi pewne dzewczęcie... jako że pierwszy dzikus nie byl zbyt bystry a bystrym być chciał - wymyslił że skoro nowe i skoro wobec samicy - to pewnie to bedzie to samo uczucie co jego - i kazal nazywac je "miłością" - i wytłumaczyl że milosc jest piekna... drugi dzikus nie za bardzo wiedzial dlaczego owa milosc jest piekna skora tamta dziewczyna ma innego a nim gardzi, a on jedyne na co ma ochote (i co czasami przeciez robi) to zawlec ją do swojej jaskini - ale skoro tak zostalo powiedziane - widać że to piekne wysublimowane wyższe uczucie...
w miedzyczasie nazwa milosc zrobila sie tak popularna że zaczeto nazywac nią uklady rodziceilsko-portnerskie i kilka innych... nie wazne juz było czy ktos chcial tylko podupczyć, czy chcial oddac życie za, albo spedzic wieczność z fascynujacą, mądrą... wszystko nazywano miloscia i czcić ją kazano bo ona piękna przeciez była...
lat kilka pozniej - ktos zauważyl że bardzo ładnie pasowałoby stopniowanie to tego dziwnego wyrazu - przeciez przed kazde slowo mozna dodac inne slowo: i tak powtala milosc prawdziwa albo milosc wielka - od tej pory jedni ludzie czuli bardziej i lepiej od drugich - niektorzy to nawet czuli prawdziwej!
nikt nie pamietał że "miłość" była tylko słowem - użytym przez czlowieka dla nazwania czegoś co CZUŁ a czego nie umial opisac - stało sie pomnikiem, świetym gralem - poszukiwanym przez wszystkich bezwarunkowo wymaganym do "szczęscia" i spelnienia, miliony definicji i legend stworzyły ze słowa ciało, ktorego wszyscy pragneli ale nikt nie wiedzial jak je obsłuzyć - zdobyte - okazywalo sie bezużyteczne

/nada sie na konkurs :> /

Opublikowano

"Miłość jest jak strumień w swym spadku gwałtowny,
co się z źródeł nieznanych rzuca w kraj czarowny,
ileż się w nim nabrzeżnych piękności odbija,
ileż wdzięków go nęci-on wszystko przemija.
I jeden tylko obraz,w czyste łowiąc tonie..
zawsze toż samo słońce w swojem niesie łonie,
z niem się chmurzy,rozjaśnia lata,wieki płynie,
z niem wszystkie mija losy i z niem w morzu ginie."

(F.Morawski)

Pozdrawiam-L.J.S

Opublikowano

otóż to :) - jedno wielkie mętne coś - gdyby istnialo nie trzebaby pisać o tym tak pokretnie, jeśli nie istnieje - można napsiać jakieś schizofreniczne gówno opisujące to (coś w stylu "dowodem na istnienie boga jest to że swiat tak mądrze został stworzony" - "dowodem na istnienie milisci jest to ze sie zakochujemy i z milosci szalejemy") i w efekcie mamy cos czego nie ma a jest i działa i zachowujemy sie jakby było... do pewnych granic to jest fajne, ale te granice predzej czy pozniej muszą zostac przekroczone - bo tego wymaga specyfika owego "tworu" - zakładająca że jest on realny
i wszystko byłoby fajnie gdyby to był swiadomy wybór, a nie świecidełko rzucane baranom

Opublikowano

no wlasnie :) - zauwazylas pewne niedociągniecie owej teorii? :>
wisi ona kompletnie w próżni - jest opisówką, zupelnym abstraktem

to tak jakby zdfiniować psa jako
"źrodlo inspiracji i smalcu, przez niektorych uznawany za najlepszego przyjaciela, inni wołają w jego kierunku "reksiu!", niektorzy maja po nim rany szarpane..." :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie z własnego - cała zabawa polega na tym - że jak idiotycznego postu bym nie napisał - ty i tak na niego z namaszczeniem odpowiesz :) - więc jak to jest? taki idiotyzm to czemu nad nim aż tyle myslisz żeby mi logicznie dowieść że nie mam racji :>
coś tu sie nie zgadza - ale nie z tobą tu gadam - ty sie skonczyleś juz przy ostatniej rozmowie i juz nie mam radości z udowadniania ci głupoty - wiekszej niz ostatnio i tak już nie splodzisz :)

ale mimo wszystko zabawne jest to że piszesz jako kontrargument to co ja napisalem na poczatku - tak "otchłań" może być słowem użytym do określenia wrażeń wzrokowych - ale jeżeli ktoś wyrusza na poszukiwanie "wielkiej prawdziwej otchlani" tzn że źle zrozumial słowo "otchłań" - a do tego błędnie połączył je z określnikami takimi jak "wielki" czy "prawdziwy" - które akurat do "otchłani" nie pasują (czy tak zdefiniowana otchlan jak przez ciebie moze być wieksza albo prawdziwsza?)
i moze wrocimy do poczatkow - to samo wlasnie jest z "miłością" - bo gdzies mi po drodze napisales ze "pojecie definiowane indywidualnie" - to jak indywidualnie to co ci spryciazu z tego ze ci laska powie "kocham" - przeciez nie masz pojecia jak ona sobie "indywidualnie je definiuje" :>
i o tym wlasnie napisalem (m.in :) ) że słowa kłamią :)

i nie moge sie nie zpaytac - czyli Ty prezentujesz "spójne stanowisko w dyskusjach" ?? - i co to za stanowisko :> (no chyba że coś w stylu "tym gorzej dla faktów" :)) )
cała zabawa polega na tym, by wyłapać moment, kiedy wreszcie wyjdziesz z piaskownicy:)
a odpowiadam, bo mamusia dobrze mnie wychowała i nauczyła, że nawet jak ktoś jest debilem, to zasługuje na jakiś tam szacunek:)
dziwi mnie inna sprawa natomiast; gdybyś podobnie zachowywał się w realu, prawdopodobnie ktoś by ci obił ryja tyle razy, że zapewne nie byłbyś w stanie używać klawiatury (a może stąd te twoje literówki?):D
Opublikowano

nie wchodź na płaszczyzny na ktorych sobie nie poradzisz
przemoc fizyczna o ktorej tu wspominasz jakos nigdy mnie nie fascynowala, ale jednoczesnie nie zapominaj że Cie widzialem i troche nie na miejscu są takie groźby z twojej strony

sory ze ci to napisalem ale to juz ktorys raz z kolei kiedy mi wyskakujesz z obijaniem ryja - chyba że zaprosisz do tej czynnosci kolegów albo swoją dziewczyne :)

smutne to - juz lepiej sie zgrywaj na intelektualste niz zabijake :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



masz paranoję, przejdź się do lekarza:)
poza tym co z tego, że mnie widziałeś, ja ciebie też widziałem i co z tego?



któryś raz ci zwracam uwagę, że twoje zachowanie w realu tak by się kończyło niezawodnie:)
jak by to powiedzieć: ludzie, nawet niezwykle łagodni, mają granice cierpliwości, stąd moja konkluzja w postaci alternatywy: w realu zachowujesz się inaczej lub notorycznie ktoś obija ci ryj:)
ps
to ty klaudiuszku jesteś głównym zgrywaczem na tym forum:) wszyscy o tym wiedzą i zastanawiają się, co sobie tym rekompensujesz:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to sie akurat zgadza - a co sobie tym rekompensuje pozostanie moją słodką tajemnicą (i kilku co bystrzejszych, ktorzy już wymyslili - jesli oczywiscie chcialo im sie mysleć, bo wiekszość mnie zlewa - pytanie: od czego to zależy, co to za zabawa i co można w niej przegrać :>
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to sie akurat zgadza - a co sobie tym rekompensuje pozostanie moją słodką tajemnicą (i kilku co bystrzejszych, ktorzy już wymyslili - jesli oczywiscie chcialo im sie mysleć, bo wiekszość mnie zlewa - pytanie: od czego to zależy, co to za zabawa i co można w niej przegrać :>
tym co nie mieli nic lepszego do roboty i wymyślili również współczuję:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


i to bardzo wpsolczujesz, bo jestes osoba ktora na tym forum posiweca mi najwiecej uwagi - aż sie zaczynam martwic o twoja orientacje
hmmm, ja ciebie też widziałem - byłbyś dla konesera
chociaż w sumie ta niewinność bijąca z twarzy...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


niemożliwe
myślałem, że ty się znasz na wszystkim:D
znam sie na dewiacjach, ale już na toku myslenia i wartosciach "konesera" nie - w tym wypadku uznaje twoje zdanie - chcoiaz nie uwazam zeby to bylo zdrowe, i polecalbym leczenie - chcociazby przez wzglad na dobro twojej dziewczyny (calkiem milej swoją drogą)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Ja tak sobie drogie Panie Panowie drodzy moi Bracia moje Siostry cud Boży o wolnej woli gdzie zapisał losy w Trójcy jeden zna karty historii jako czas mu nieistotny i jego palec wskazuje gdzie dla nas przypadkowe zdarzenie jest na Jego polecenie tak się usłyszałem tutaj dzieje 

      No więc tak łapię 

      stan niestan dna demokratyczny przypis do niewstania mego niepodpisane rymy się trafiły gdybym wiedział wcześniej się dowiedziałem później sercem bym nietrafiał w ludzkiej masy duszę a tak ruszę tłumem wtedy gdy stan i słowa były ku zabawy zaprawy wypadałe wybadany ja no coz

      cóż 

      szkoda że 

      już 

      wiem kim jestem nie 

      pytam już 

       

      czynem cham z najgorszych 

      nienawiści pelen

      ku mi bądź 

      mi czyny które 

      popelniał tamten nieświadomy swego 

      bytu życia 

      w ktorym

      spał zamknięte powieki miał to napewno na.prawde i brał co chciał 

      a chciał mieć a nie być 

      a byli tam wtedy Ci co krew z krwi bracia

      ten najmłodszy wpatrzony mówiła 

      matka a ja go niszcząc za dzieciaka

      wiem czemu 

      nienawiścią pała czrmu

      czemu chce 

      być jak najdalej. rodzina rozbita bo ja za cud się moalem

      miałem jak bilem

      biłem kradĺem i odpychałem tych co powinien dobry człowiek chronić 

      krew z krwi

      oczy litości na krzyki z ust moich gdzie padały słowy nje wiem czemu głośno nieswiafomie wbrew temu za kogo chciałbym się mieć 

      i mam na to jej odpo wiedź

      jesteś chory wiem 

      i wciąż czuła że musi być blisko mnie 

      drugi policzek i pierwszy po rwz kolejny

      kurwy chuje cham 

      ale ja bym chciał spowiedzi i opłatka 

      jak Wielka Improwizacja 

      potrzebujesz Boga

      masz w sobie diabła 

      opętanie 

      egzorcyzmy nic nie dały a może 

      po tem staje się sobie bliższy 

      długo w czasie nie od razu przynajmniej dziś njewstan przypomina mi co zrobiłem odpowiadam sobie kim jestem

      wbrew Bogu i jego słowom przez Syna przekazanym nie jestem Bogiem a bliżej mi do tego co niesie światło (tłumaczenie imienia Lucyfer jest takie wyczytałem sprawdź mnie sprawdź też chyba że wiesz to nie musisz sprawdzać przesz)

      ja niewstanie jedynie byłbym w stanie wykrzyczeć nawet wyliczę swoje grzechy księdzu przy spowiedzi ale czy to się liczy 

      gdy twardy trunek płynie przez żyły i uruchamia myśli 

      dziś nigdy nie jestem trzeźwy tak naprawdę 

      nie jestem sobą 

      leki wypisane odzez psychiatrę 

      znika objaw co spać nje daje

      rząd ludzi z przeszłości co nazwali omamem ja wypieram (jak to jeden z objawów) nieprawdziwosc tych omamow i biorę za prawdę co mi się wydaje że radioteatr to plan terapii behawioralnej metodą techniki ukrytej schowanej ludzkości znanej z filmów i seriali typu sajens fikszyn 

      ale oni mają dostęp 

      a ja wystawiłem się na cel celnym słowem a potem njeudanym samobojstwem na cudzych petlach sie rzucam gdzie nie wczas i głupia moja tendencja i przekonanie że to co mówię jest dobre i nie muszę sam se posłuchać się co nagadałem 

      niewstanie w trybie strumień nieświadomości 

       wyplute słowa które o nich sam spelnie w przyszłości 

      bo gdy ja mówię oni czy świat jest taki a taki gdy się rwę do opisania cywilizacjii to ja hedtem w tym

      moje odbicie

      gdy wypluwam wers o chmarze co idzie przez życie jakby byĺa androidem lub szerszeniem to o sobie przecież sprawdam co w poezji znaczy szerszeń i to łatwe a ja miałem zagadkę 

      podpisałem się w metaforze że jestem wrogiem 

      (kmwtw nie łamiąc omerty bo wtajemniczenie w grupè miało być ale fakstartem nazwane głupie rymowanie po zwrotce napisanej jeszcze dodadkowe a nkepotrzebne co zrobiłem tam nje wjem chocjuz domyslili mnie co poleciał za hejt za dis a to samotny opuszczony co chciałby mieć coś czego mieć nie ma nissczy w swojej głowie upadając upadlajac sie jedynie)

      że widzę jedynie tragedię jak nie wiem mówię co czuje ten co patrzy na śmierć osoby którą kochał całe życie co czuje gdy odchodzi druga z połówek 

      nie wjem co czuje osoba przeszywająca tragedię a nie wiem tak. naprawdę jaką tragedię przeżywają przeze mnie

      prawda jest taka tu od dzieciaka powinni nienawidzieć tego mnie chama co zło czyniąc i wbrew im i ich potrzebom oczekiwaniom

      zabity anioł 

      jest moją sprawą

      daleko od świata gdzie ludzkość kroki stawia powinnienem umrzeć i nie wracać 

      opuszczona samsara ale nie jako nagroda a jako kara 

      nic nie doświadczać poza granicami wszechświata 

       

      oto wiersz który już gdzieś w podobnych słowach pisalem 

       

      W sklepie pełnym pomarańczy 

      ominę je

      Prosto w stronę gdzie flaszki

      Obejdzie się niesmakiem

      Wróble pod dachem nie dają spać nad ranem po nocy nieprzespanej 

      Gołębie karmię na ekranie wirtualnym ziarnem

       

      i coś tam chyba było jeszcze może ale kończę generalnie

       

       

      ps KOCHAM JAK W KSIĄŻKACH JAK W FILMACH JAK W BIBILIACH 

      CHCIAŁBYM BY TO BYŁA PRAWDA ALE SERCE JAK KAMIEŃ I NIEWYKSZTCONA EMPATIA

      ROBIŁEM WAM ZA CO PRZEPRASZAĆ PRZEPRASZAM WAS TO ZA MAŁE I TYLKO ZNÓW BY POCZULI ODRAZĘ 

      WYŚWIETLĘ SIĘ I NA KONIEC DODAM 

      ŻE DZIŚ TE SŁOWA TO JUTRZEJSZE ALE ZE MNIE IDIOTA

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ja tak sobie drogie Panie Panowie drodzy moi Bracia moje Siostry cud Boży o wolnej woli gdzie zapisał losy w Trójcy jeden zna karty historii jako czas mu nieistotny i jego palec wskazuje gdzie dla nas przypadkowe zdarzenie jest na Jego polecenie tak się usłyszałem tutaj dzieje  No więc tak łapię  stan niestan dna demokratyczny przypis do niewstania mego niepodpisane rymy się trafiły gdybym wiedział wcześniej się dowiedziałem później sercem bym nietrafiał w ludzkiej masy duszę a tak ruszę tłumem wtedy gdy stan i słowa były ku zabawy zaprawy wypadałe wybadany ja no coz cóż  szkoda że  już  wiem kim jestem nie  pytam już    czynem cham z najgorszych  nienawiści pelen ku mi bądź  mi czyny które  popelniał tamten nieświadomy swego  bytu życia  w ktorym spał zamknięte powieki miał to napewno na.prawde i brał co chciał  a chciał mieć a nie być  a byli tam wtedy Ci co krew z krwi bracia ten najmłodszy wpatrzony mówiła  matka a ja go niszcząc za dzieciaka wiem czemu  nienawiścią pała czrmu czemu chce  być jak najdalej. rodzina rozbita bo ja za cud się moalem miałem jak bilem biłem kradĺem i odpychałem tych co powinien dobry człowiek chronić  krew z krwi oczy litości na krzyki z ust moich gdzie padały słowy nje wiem czemu głośno nieswiafomie wbrew temu za kogo chciałbym się mieć  i mam na to jej odpo wiedź jesteś chory wiem  i wciąż czuła że musi być blisko mnie  drugi policzek i pierwszy po rwz kolejny kurwy chuje cham  ale ja bym chciał spowiedzi i opłatka  jak Wielka Improwizacja  potrzebujesz Boga masz w sobie diabła  opętanie  egzorcyzmy nic nie dały a może  po tem staje się sobie bliższy  długo w czasie nie od razu przynajmniej dziś njewstan przypomina mi co zrobiłem odpowiadam sobie kim jestem wbrew Bogu i jego słowom przez Syna przekazanym nie jestem Bogiem a bliżej mi do tego co niesie światło (tłumaczenie imienia Lucyfer jest takie wyczytałem sprawdź mnie sprawdź też chyba że wiesz to nie musisz sprawdzać przesz) ja niewstanie jedynie byłbym w stanie wykrzyczeć nawet wyliczę swoje grzechy księdzu przy spowiedzi ale czy to się liczy  gdy twardy trunek płynie przez żyły i uruchamia myśli  dziś nigdy nie jestem trzeźwy tak naprawdę  nie jestem sobą  leki wypisane odzez psychiatrę  znika objaw co spać nje daje rząd ludzi z przeszłości co nazwali omamem ja wypieram (jak to jeden z objawów) nieprawdziwosc tych omamow i biorę za prawdę co mi się wydaje że radioteatr to plan terapii behawioralnej metodą techniki ukrytej schowanej ludzkości znanej z filmów i seriali typu sajens fikszyn  ale oni mają dostęp  a ja wystawiłem się na cel celnym słowem a potem njeudanym samobojstwem na cudzych petlach sie rzucam gdzie nie wczas i głupia moja tendencja i przekonanie że to co mówię jest dobre i nie muszę sam se posłuchać się co nagadałem  niewstanie w trybie strumień nieświadomości   wyplute słowa które o nich sam spelnie w przyszłości  bo gdy ja mówię oni czy świat jest taki a taki gdy się rwę do opisania cywilizacjii to ja hedtem w tym moje odbicie gdy wypluwam wers o chmarze co idzie przez życie jakby byĺa androidem lub szerszeniem to o sobie przecież sprawdam co w poezji znaczy szerszeń i to łatwe a ja miałem zagadkę  podpisałem się w metaforze że jestem wrogiem  (kmwtw nie łamiąc omerty bo wtajemniczenie w grupè miało być ale fakstartem nazwane głupie rymowanie po zwrotce napisanej jeszcze dodadkowe a nkepotrzebne co zrobiłem tam nje wjem chocjuz domyslili mnie co poleciał za hejt za dis a to samotny opuszczony co chciałby mieć coś czego mieć nie ma nissczy w swojej głowie upadając upadlajac sie jedynie) że widzę jedynie tragedię jak nie wiem mówię co czuje ten co patrzy na śmierć osoby którą kochał całe życie co czuje gdy odchodzi druga z połówek  nie wjem co czuje osoba przeszywająca tragedię a nie wiem tak. naprawdę jaką tragedię przeżywają przeze mnie prawda jest taka tu od dzieciaka powinni nienawidzieć tego mnie chama co zło czyniąc i wbrew im i ich potrzebom oczekiwaniom zabity anioł  jest moją sprawą daleko od świata gdzie ludzkość kroki stawia powinnienem umrzeć i nie wracać  opuszczona samsara ale nie jako nagroda a jako kara  nic nie doświadczać poza granicami wszechświata    oto wiersz który już gdzieś w podobnych słowach pisalem    W sklepie pełnym pomarańczy  ominę je Prosto w stronę gdzie flaszki Obejdzie się niesmakiem Wróble pod dachem nie dają spać nad ranem po nocy nieprzespanej  Gołębie karmię na ekranie wirtualnym ziarnem   i coś tam chyba było jeszcze może ale kończę generalnie     ps KOCHAM JAK W KSIĄŻKACH JAK W FILMACH JAK W BIBILIACH  CHCIAŁBYM BY TO BYŁA PRAWDA ALE SERCE JAK KAMIEŃ I NIEWYKSZTCONA EMPATIA ROBIŁEM WAM ZA CO PRZEPRASZAĆ PRZEPRASZAM WAS TO ZA MAŁE I TYLKO ZNÓW BY POCZULI ODRAZĘ  WYŚWIETLĘ SIĘ I NA KONIEC DODAM  ŻE DZIŚ TE SŁOWA TO JUTRZEJSZE ALE ZE MNIE IDIOTA    
    • Boże dziś i nigdy nie składam rąk do modlitwy Znaku krzyża do Imion Jakie Nosi Twoja Trójca W Jednej Osobie nie czynię  Czy słowami w myślach wystarczy że to powiem czy to za mało by mnie Twoje Boskie ucho nastawione w moją stronę wysłuchało Boże dwa razy dziennie modlę się słowami modlitw  Tej której nauczył nas Syn Twój Boży gdy milenia temu urodzony ze znamieniem skazania na śmierć tych którym chciał pokazać miłość i szczęście jak żyć by Raju dostąpić  Druga modlitwa do tego który rządzi jak karty historii pisze i czas dla niego jest njestotny bo jest zarządca linii okręgu który wszechświat tworzy Boży zaczęty jednym tajemniczym słowy Trzecia modlitwa do niepokalanej grzechem Matki Syna Papież Polak otoczył ją kultem i ja też się ku jej wyjątkowości przychylam w modlitwach Wieczorne modły mają jeszcze urywek koronki ze słowy gdzie krew Syna poświęcona za grzechy nasze i świata były wybaczony   Ale dziś jest dziś jestem niewstanie  Jestem pod wpływem i chaos używki w płynie twardej i strasznej sprawia że modlitwy nie przychodzą z automatu i mylą i xapomjnaja słowa się  Dziwne nie  Uczone od dziecka wpojone jak twarda stal słowa znikają a ja wpadam w tym niestanie by pomodlić się swoimi słowy  Tylko jak to zrobić gdy Byt jak Boży jest mi niepewny  Ten z Księgi  Starego Nowego słowa  Testamenty Ojca który patrzy i widzi Mi się nie widzi Pytasz więc czemu te modlitwy Bo przyszło mi usłyszeć słowa że gdy będziesz modlił i żył po chrześcijańsku uwierzysz ale nie Wierzę w wyższą świadomość  Coś co jest zawsze i wszędzie i wie  ale tylko patrzy jak po pierwszym tchnieniu w nicość jak pierwsza była liczba jak jedynka  Obserwuje i wie co dzieje się co stanie się ale nie do końca czeka na nas po drugiej stronie gdzje dusza zawedruje gdy ciało opuszcza Jestem Heretykiem saracenem w Boga nie wierzę ale dziś moje ręce ułożone na ekranie klikają w klawiaturę chcą by Bóg usłyszał mnie i zwrócił uwagę choć miał już prawo zwątpienia w moją osobę i mógł przestać czekać na mnie z rajskim życiem po ostatnim oddechu Oj Boże możesz już na mnie nie czekać na szczycie gdzie chmury pod nami płyną po niebie jak owce białym wełnianym spokojem który pasuje do koloru skrzydeł szat i źrenic tego który jest Aniołem Twoje Boże armie anielskie spoglądając na mnie mogły opuścić mnie z nadziejami na szczęście  Gdzje nie słuchałem duszy której połączenia nie czułem  tylko glupi ślepy głuchy  chciałem mieć nie być  Kochać i miłość to słowa które można jedynie z duszy definiować a nie wyvzytanymi słowami w książkach albo podejrzanymi zachowaniami w filmach postaci  Niekumaty na empatii nie zauważyłem innych  Ani ich potrzeb ani ran których zadania jestem ich winny  Boże moje modlitwy to jak zacznę od Amen jak rozmowę telefonem zaczyna się halem (od halo zastosowałem odmianę) Czy masz dla mnie na wadze ostatecznej gdzie grzechem i jego ciężarem wskażesz co się nieśmiertelnej duszy spelni na zawsze Czy kilka słów do paru dusz które dały im chwilę dopaminowego szczęścia te rymy w wierszach wypowiedziane w nieświadomości mają wagę wobec czynów i krzywdy której jestem winny  czy słowa litości wobec moich krzyków  gdzie zauważona choroba to stan umysłu czy zgnilizny tu duszy nie narządów jak bebechy i styków w mózgu jak przyszło mi poznać diagnozę gdy na kozetce wylądowałem  Boże proszę miej na uwadze że nawet diabeł może mieć nadzieję na pojednanie  Synu przyjdziesz po raz wtóry Nie pokonuj już śmierci i piekła  doprowadzić musisz Lucyfera do zrozumienia że wszystko dzieło Boże i wszędzie wszystko Rajem w szczęściu i miłości może płynąć jak spokojna rzeka wlewać się do oceanu krwi w Bożym sercu Przytul diabły i karm je miłością jakiej zechcą dzielić się z ludzkością  Poznanie owocem zakazanym różnicy dobra i zła było potrzebne by docenić czym jest szczęście  Boże czy już nie dość strachu w nas  nie dość zła przyszło nam znać by docenić pamiętając wojny ból ubostwo i bycie nikim wobec tych co z batem i mieczem nad nami losami kierują  Boże już wiemy jak smakuje proch i czym jest ryzyko skończenia cywilizacji atomem  Ostateczna z wojen już się rozegrała  Urodzony by go na śmierć skazać nam i diabłu pokazał że można go pokonać  Ostateczna ofiara tego bez grzechu który dla uwolnienia istot ludzkich od ciężaru ich grzechów skonał A chciał tylko otworzyć serca  Ale nie zauważyli kim jest ci którym chciał odebrać życie w orzywilejach  Kolej pojednać się z pierwszym zbuntowanym z pierwszym wrogiem  skrzydeł odebranych straconym do piekła dać miłość którą odda i przestanie czerpać w ludzkich grzechach jak karmić się upadkiem jak złem i strachem i pychą pożądaniem nie być drogowskazem z fałszywą drogą na szczęście z posiadaniem władzy i pieniędzy  Boże co tacy jak ja mogą  Gdy oni tam są  Gdy Ty tam jesteś  miałem się modlić ale nie wychodzi mi to za dobrze proszę wskaż  drogę  Gdy już to uczyniłem powinienem znać Twoją odpowiedź  Otwórz serce bym umiał szczerze powiedzieć kocham Nie wypada prosić Boga wszak on juz wszystko co mógł nam dał reszta to nasza droga i wybory i nadzieja na kolejną z szans Nie wątp w nas Amen w imię Trójcy która kocha nas. 
    • Kiedy pojawia się taki gniew, kiedy poeta staje się sumieniem narodu, wkrótce naród się budzi.   Wierz mi, wyjdę na ulicę, bo jestem świadomy jak jesteśmy zeszmaceni przez "kwiat głupoty narodu". Tyle hipokryzji w geopolityce jeszcze nie było, to i w kraju wolno "wszystko"? Bez mojej zgody. To rola mężczyzn, zwłaszcza młodych ciałem lub duchem. Pzdr.
    • Są na przykład takie kaloryfery,  które są na przykład pordzewiałe i ciekną.   Są na przykład okna,  które nie na przykład,  lecz naprawdę są nieszczelne.    Są na przykład sufity,  z których cieknie deszcz.   I ściany są na przykład mokre i stopy,  na przykład bose, mokną od podłogi,  która jest na przykład wilgotna.   I ubrania są na przykład mokre,  bo szafa przykładowo cieknie.   I wszystko jest na przykład mokre i na przykład cieknie.   I na przykład jestem ja,  który na przykład usiłuje,  pisać suchy wiersz.
    • @hania kluseczka kto wg Ciebie Haniu?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...