Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kombinuję i kombinuję, i nie bardzo wiem co, ale coś mi nie pasuje.
Niby tak:
życie przemija - głupio
na wszystko brak odpowiedzi
nim dopełznie
zaśnie na twardej poduszce
pacierza

ale też nie tak.
Nie wiem... Jak się doszukam - powiem. ;)
Słonka, Stasiu!
Opublikowano

Stasiu,
temat bardzo - w mojej tonacji:)

a może tak:

życie mija
wciąż znaki zapytania
nim dopełznie zaśnie
na twardej poduszce
pacierza


uzasadniam - nie zawsze mija głupio,
nie na wszystko brak odpowiedzi
a ten kokon jakiś takiś


Pozdrawiam b. serdecznie

Opublikowano

I chyba się zgodzę z egzegetą - wytoczył dobre argumenty. :)
Chociaż wersja ze znakami zapytania też nie bardzo mi pasuje.
Nie powinnam się chyba wymądrzać skoro nie mam nic pomocnego do powiedzenia,
więc proszę mnie nie słuchać. :)

Opublikowano

Jako pani od przyrody (;-) stwierdzam, że kolejność jest taka: pełznie (to najtrudniejszy, najbardziej niebezpieczny etap) - zasypia w kokonie - odfruwa.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pozdrawiam
:-)
Opublikowano

jesteście naprawdę cudowni, tyle mądrych rad przytoczyliście... a najważniejsze, że prawdziwych
serdecznie WAM dziekuję za uformowanie kolejności w "mojej" miniaturce
i Lady, I Egzegeto, I Marlett, Steffi, Fanaberko, I Antku, I Eugenie, buziaczki ze Szczecina ślę!!!!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



też podzielam zdanie Leny


czasem przemija
tak głupio bez odpowiedzi
by zasnąć
na twardym pacierzu


to dopiero będzie zagadka poetycka :)
Pozdrówka ślę do Szczecina

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • kiedy niebo jak ołowiany wór w krwisto tłumi wrota spiętrzonych głów gdy z cienia niemrawy odór rodzi ból barbarzyńsko się wolno wlecze w rów kiedy powietrze nabiera stęchlizny nabrzmiałej skąd umiera chciwość ten parszywy wróg jak pajęcze myśli w złość zaradcze chyli się to w chwałę rozwesela swą twarz o kamienny róg gdy słońce z zaćmienia robi więzienie i kraty nabierają ostatnie tchnienie zapomnienia i na sztormie w swe sidła rozprzestrzenia swe cierpienie żywy diament co mieścił swe padliny ze zranienia krzyże nagle z uskrzydloną ponętnością się zwalniają posyłając wątły cios anioła jak poganie co od czeluści się to drwiną a zmagają i nocami narzekają na los kościoła a w belce oko zaś spleśniałe w bezludnym dźwięku ktoś tu jęczy w mojej twarzy schyłek znów przegrałem mieczem zatykam groźny lęk co dręczy
    • Opłakuj, Córo królewskiego rodu, Hańbę Pana, królestwa upodlenie; Ach gdybyż te łzy, z twojego powodu Mogły ojca twego zmyć przewinienie!   Opłakuj - bo twe łzy są Cnoty łzami Dość się już wyspy nasze nacierpiały; I niech ci te łzy długimi latami W Uśmiechach Ludzi będą się zwracały! -   I Byron: Weep, Daughter of a royal line, A Sire’s disgrace, a realm’s decay; Ah happy, if each tear of thine Could wash a father’s fault away!   Weep – for thy tears are Virtue’s tears Auspicious to these suffering Isles; And be each drop in future years Repaid thee by thy People’s Smiles! –   Tym razem wiersz jest polityczny. Ową płaczącą damą jest Charlotta Augusta, córka Króla Jerzego IV, która będąc gorącą zwolenniczką Wigów rozpłakała się, widząc jak jej ojciec, wtedy jeszcze jako Książe Regent, publicznie poniża Wigów w osobach lordów Greya (tak, Earl Grey) i Grenville'a. Incydent miał miejsce w Carlton House, 22 Lutego 1812 roku. Charlotta miała wtedy lat 16 i wszelkie szanse na zostanie wyczekiwaną królową po swym bardzo nielubianym ojcu, lecz zmarła w połogu w 1821.  Co do wiersza Byron przez dwa lata ukrywał swoje autorstwo, ale w końcu nie wytrzymał i się przyznał do - było nie było - zdrady stanu. Miał szczęście, że sam był lordem. Hm, nabrałem dziwnej o tej porze ochoty na herbatę.   
    • @KOBIETA Progi, nogi, polskie drogi, na rozpędzie.. po krawędzie?    "Gdybyś tylko chciał"..   Bilet do Poznania kup, wybierz jedną z dróg, tu czeka każdy cal, za sennym progiem — tchu
    • @hollow man Cóż, dzięki za komentarz. 
    • @Berenika97 Intuicyinie wyczuwam, że musi istnieć łydka z przyprawioną gębą. Ale to na ogólnym poziomie - bez dowodów w wierszu (to zresztą byłoby ryzykowne) ani komentarzach (ufff... chyba wybrnąłem) :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...