Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

U mnie jest odwrotnie. To on jest olany z powodu meczu, który ja oglądam przy piwie i chipach :). Więc może się dołączyć albo wyjść :). Ale naogól się dołącza.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


rozumiem że ubolewasz nad brakiem możliwości odpowiedzenia mi na to pytanie ;)
tjaaa
a ciekawe kto tak z zapartym tchem śledzi wyniki w necie

więc problem JAKBY nie istnieje
jasne, sama się dopytywałaś
ile jest, no ile jest??
a jak wygrali, to zaczęłaś piszczeć;p
a jak małysza w necie oglądaliśmy to jak było?:D
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nikogo nie mam zamiaru bić, tylko po co kobiety pakuja sie w rywalizacje której nie mogą wygrać?
sport to sport - to tak jakby Wam ktoś zabronił gotować obiadków swojemu ukochanemu, obierać dla niego ziemniaków i myć garów - cała wasz kobieca tożsamość legła by w gruzach, dlatego nie psujcie sobie humorów i nie dołujcie sie że nie możecie wygrać z meczem w telewizji, to tak jakbyście chciały żebyśmy żyli tylko waszą miłością - a przecież natury nie da sie oszukać (tak samo jak nikt za Was tych ziemników nie obierze, więc nie tracicie drogie panie tyle czasu na neta)
Opublikowano

Temat na czasie...Właśnie żona mi powiedziała, że jest ciekawy temat na forum bo.......znalazła się jakaś mądra kobitka...wow! Pozdrawiam "mądrą". Jadę własnie kupić telewizor. Dzisiaj nasi grają o ...Mistrzzostwo Świata!!!!!!!!!!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • piękna poezja...to świat, w którym przeszłość, pamięć i wyobraźnia przenikają się...pozdrawiam z podobaniem*)
    • Kwiczoł trze o kamień przed mostem zwodzonym walczącą ofiarę. Spłoszony z li — li — li   Podrywa się w alkierz splątanej nad mury. Wspomni Białą Damę, panią do pomocy!   Osiołek na baszcie, po gzymsiku chodzi.   Czy pamiętasz swego? Saskię defloruje letni wieczór — Rembrandt.                      
    • ~~  Szeptem błagam Ciebie ... wróć do mnie W modlitewnej prośbie ... ze skruchą I jak dawniej bywało - usiądź tu koło mnie ... Porozmawiajmy szczerze ...   Byłam - i jestem nadal - zazdrosna o Ciebie O każdy uśmiech, słowo, wobec innych kobiet Jakie w swej życzliwości kierowałeś ku nim ...   Czyniłam Tobie piekło przy takich okazjach Sądząc, że jest ku temu powód w mojej wyobraźni ... Odszedłeś więc ode mnie, nie mogąc znieść tego ...   Dzisiaj ja Ciebie proszę ... wróć do mnie Krzyczącym szeptem modlitwy błagalnej Kieruję to wołanie łzami uświęcone A te z moich to oczu i sercem znaczone Niech dotrą do Ciebie z biletem powrotnym ...   Wierzę, że wykreślimy to nasze rozstanie I naprawimy błędy, przepraszając za nie ...   Ta moja zazdrość nader chorobliwa Narastała wciąż we mnie na równi z miłością Jaką żywię do Ciebie ...   Szeptem więc błagam Ciebie ... wróć do mnie W modlitewnej prośbie ... ze skruchą   Wierzę, że wykreślimy to nasze rozstanie I naprawimy błędy, przepraszając za nie ...   Wierzę, że wykreślimy to nasze rozstanie ... ~~
    • @EsKalisia No nie wiem, czy to dobre miano - pachnie dymem stosu

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      :-)
    • @.KOBIETA. Odpada, nie przypominam ani jelenia, ani sarenki. Ty bardziej, ale nie naraziłbym Cię na ołowiany farsz. Poza tym w okolicy zwierzyny jest dość. Jelonki, "gimnazjaliści", przeskakują moje (niewysokie) ogrodzenie - 1,6 - jakby miały bilet wstępu i znikają równie niefrasobliwie. Bażanty (bardzo płochliwe) są zawsze, jak przyjeżdżam, a zające wielkości psa, powolne i ciekawskie, zadziwiają mnie najbardziej. Zazwyczaj otwieram im bramę i czekam, aż sobie pójdą - z mojego lasku, do swojego, poważnego.    A dlaczego jeszcze nie śpisz o tej porze (ok. 2.00)? Mama nie wie, ale starszy brat też ma prawo Cię napomnieć: Szybciej się "sfilcujesz", jak nie będziesz dosypiała. No chyba, że... Znowu?!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...