adam sosna Opublikowano 7 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2007 Pajęczyna tkana zamgleniami bystrzynami sprawnie przewiązana wierzchołkami wzniesień ozdobiona kroplogłosem w brzasku rozedrgana. Chmurne duchy niosą niebu wodę pionem w pasach wilgoć męczy oczy zanim ziemi każe rodzić życie słaby letni deszczyk wielbi suche. Słońca wschodem w trasę ruszasz z wiarą w metę. Idziesz w górę ścieżką ciasną. Świerczek z jodłą w parze zgrabną bramą stoją kłując mocno w zamian za trud. Rychło braknie płucom taktu wdechu dalsze kroki w bólu dźwigną ciało. Skryte w gęstej trawie skrzypki-świerszcze zawsze takie same nuty grają. Składasz rana zmroki kładziesz w piękno słońcu jaśnieć przez dzień rozkaz dajesz Zaraz spoczniesz nocą gwiazdom zdjętą głodny cienia spojrzysz w bliski zachód. Boski pająk przędzie lekkie nici niże szczyty. Krople drgając stroją pamięć w dźwięki. Gronie grają walca. Powiew wiatru muska struny spięte. Adam Sosna(2006.07.08)
Piotr_Jasiński Opublikowano 7 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2007 Bardzo ładny wiersz, przykład jak można o czymś prostym by nie rzec trywialnym napisać dobry tekst. Smaczku dodaje wprowadzenie neologizmu w pierwszej strofie, a może udało by się ich więcej dodać? Tak Leśmianowsko, choć przyznam że sam rzadko się na to decyduję. Pozdrawiam Piotr.
Marlett Opublikowano 7 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2007 Adasiu,światło z cieniami zawsze da sobie radę ,pod warunkiem , że tam dotrze.Pajęczyn nikt nie lubi - ale jeśli to ''boski pająk''.... Życzę zdrowia.PozdrawiaM.
Kasia Krystkowiak Opublikowano 7 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2007 pełna wdzięku i lekkości impresja ...niebanalna zabawa słowem..., piękny wiersz , gratuluję i pozdrawiam, Katarzyna
HAYQ Opublikowano 7 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2007 Przede wszystkim pięknie ujęte w słowa. Prawie się czuje zapach wilgotnego lasu. Mam tylko jedno pytanie, bo zauwayłem, że gdzieniegdzie występuje rym, ale nie zawsze - nawet tam, gdzie aż się prosi, żeby był - czy to celowe? Choćby tutaj:Składasz rana zmroki kładziesz w piękno słońcu jaśnieć przez dzień rozkaz dajesz Zaraz spoczniesz nocą zdjętą gwiazdom głodny cienia spojrzysz w bliski zachód. a czemu nie tak: Składasz rana zmroki kładziesz w piękno słońcu jaśnieć przez dzień rozkaz dajesz Zaraz spoczniesz nocą gwiazdom zdjętą głodny cienia spojrzysz w bliski zachód. Wiersz bardzo dobry, ale ja bym jeszcze przy nim pomajstrował. Pozdrawiam.
adam sosna Opublikowano 8 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2007 Piotr Jasiński dzięki starałem się ulżyć wspomnieniom
adam sosna Opublikowano 8 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2007 Marlett zostało mi "żywienie się" wspomnieniami udostępnianie ich innym "ustrawnianie" dzięki
adam sosna Opublikowano 8 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2007 Kasia Krystkowiak dzięki zawsze krzyczą, żem: banalny, patetyczny słowem okropny
adam sosna Opublikowano 8 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2007 HAYQ uciekam od rymów jak mogę jeśli są - przypadkowe zastanowię się nad podanym przykładem (wrócę - bo już tak miałem)
zak stanisława Opublikowano 8 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. właśnie zwróciłam uwagę na to samo, zle się czyta: "nocą zdjętą gwiazdom" pozdrawiam Sosno! ES
adam sosna Opublikowano 9 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 zak stanisława zmienię "nocą gwiazdom zdjętą" a może: "zdjętą gwiazdom nocą"
zak stanisława Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 a może zupełnie inaczej: np. w noc gwiezdnie zapisaną, nocą gwiazdami rozmarzoną ech... tyle tego by można... pozdr ES
adam sosna Opublikowano 9 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 zak stanisława ten wiersz to taka męka każdy wyraz musi mieć dwie sylaby albo cztery
HAYQ Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zmiana... uważam na korzyść. Czyta się naprawdę lepiej. Natomiast trochę razi to:Składasz rana zmroki kładziesz w piękno słońcu jaśnieć przez dzień rozkaz dajesz Zaraz spoczniesz nocą gwiazdom zdjętą głodny cienia spojrzysz w bliski zachód. składasz -> kładziesz... jakby zbyt bliskobrzmiące. Poza tym, mało zrozumiałe. Zmieniłbym na: spajasz przeobrażasz, zbierasz, albo wzbudzasz (ale tutaj bez "w") Jeszcze jedno pytanie: Boski pająk przędzie lekkie nici niże szczyty. Krople drgając stroją pamięć w dźwięki. Gronie grają walca. Powiew wiatru muska struny spięte. -> niże szczyty - czy to nie literówka? (mogłoby być liże szczyty Pozdrawiam
adam sosna Opublikowano 10 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2007 HAYQ kiedyś było: składasz rana zmroki składasz w piękno może?: składasz dzionki w stosy zbierasz zmroki tak by to: składasz dzionki w stosy zbierasz zmroki słońcu jaśnieć przez dzień rozkaz dajesz Zaraz spoczniesz nocą gwiazdom zdjętą głodny cienia spojrzysz w bliski zachód. "niże" - od "nizać" "nawlekać" to nie literówka
HAYQ Opublikowano 11 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2007 Twój wiersz jest niezły i naprawdę mi się podoba. A na pewno jego ogóly kształt i potencjał, jaki zawiera. Nie wiem jednak, czy wypada mi się aż na tyle wtrącać, by cokolwiek sugerować, bo być może efekt końcowy zmieni się na niekorzyść? A (słowo)nie chciałbym tego. Jeśli zalożenie jest takie, że ma nie być rymów, to zupełnie bym z nich zrezygnował. Pierwsza zwrotka jednak sugeruje pewną płynność i rytm. Druga powoduje z kolei wahanie podczas czytania. A trzecia, sprawia (przynajmniej u mnie), że zacząłem czytać od początku sądzac, że gdzieś się zgubiłem. Nie chodzi o tekst, tylko o rytm. Tekst jest ok. Może gdyby zupełnie zlikwidować rymy i inaczej ukształtować podziały na zwrotki? Nie wiem. Z drugiej strony - jakoś szkoda tej pierwszej. Po jej przeczytaniu ma się wrażenie, że za chwilę pochłonie nas cała reszta, jak ten las. A tu - niespodzianka. Ogólnie - mam wrażenie, że wiersz brzmiałby dużo lepiej w konwencji z rymami - tak, jak się zaczyna. Pod jednym warunkiem - rytm, musi być zachowany, bo nawet podział zwrotek sugeruje, że takie rozwiązanie załatwi problem. Wiem, że są przeciwnicy rymowanek, ale rymowanka przestaje nią być, jeśli zawiera dobry tekst - a w tym przypadku tak jest. Pozdrawiam serdecznie P.S Może postaram się zrobić to tak ja bym to widział... tak dla własnej przyjemności, bo tekst jest super ;)
adam sosna Opublikowano 12 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2007 ciekawe przyznam - mam dość poprawiania wiersza bardzo go lubię a boję się straty
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się