Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na tak - wziął się zakochał i pewnie to bieganie,
to taki jest rytuał na owcy omotanie?
Ja myślę, że bandyta,
za chwilę owcę schwyta,
by na noc mieć panienkę, a rano fest śniadanie.

Opublikowano

A być może jest z układów
i biegając bez ubrania
reklamuje partię dziadów
która tyle już starania
wkłada właśnie w czoła pocie
aby teraz wśród owieczek
zlikwidować bezrobocie.

Opublikowano

Owca choćby bezrobotna
nigdy w miejscu nie ustoi
zawsze ją tam jakiś pasterz
kiedy dojrzy to wydoi.

A gdy wyssie to co trzeba
też jej samej nie zostawi
i z innymi wyssanymi
wnet do skupu ją odstawi.

Tam następni już zadbają
by się czuła niczym gwiazda
a gdy z sierści ją oskubią
to się zacznie ostra jazda.

I tak los jej przesądzony
bo tak w gwiazdach zapisane
i dlatego nie chcę owcą
ja tam wolę być baranem.

Opublikowano

Mnie tam wszystko jedno,
bo samopas latam,
W stadzie trza się słuchać,
a nie cierpię bata.

Więc niech zwą, jak chcą
- czarną owcą, baranem...
lecz mojego beretu
nie wypchają sianem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost Wolę w Polsce mieszkać .
    • Zawsze warto mieć złudzenia. choć pewności nigdy nie ma.    
    • @Migrena   Wiersz genialnie oddaje fizyczne odczucia towarzyszące koszmarom. To walka z własną biologią, która staje się więzieniem. Obrazuje frustrującą niemoc. Miasto w tym utworze nie jest tłem - to antagonista.To nie człowiek zna miasto, to „ulice rozpoznają mnie szybciej”. Miasto ma krew, oddech i pamięć. Asfalt „zlizuje imię z dokumentów”. To sugeruje, że lęk dotyczy nie tylko fizycznego zagrożenia, ale całkowitego rozmycia się ego. Podmiot staje się „porcją” konsumowaną przez przestrzeń. „Drapieżnik” podążający za bohaterem jest uosobieniem nieuchronności. On czeka. To sugeruje, że drapieżnikiem może być czas, śmierć lub własna przeszłość (lęki, o których „bruk wie, zanim zdążę pomyśleć”). To walka z czymś, czego nie da się pokonać dystansem, bo to coś jest częścią „scenariusza” snu. „Każdy krok ciągnie się, jak źle postawione zdanie, którego nie da się cofnąć” - Sugestia, że życie (lub sen) jest formą zapisu. Błąd popełniony raz (w ruchu, w decyzji, w słowie) staje się nieodwracalnym ciężarem. To wprowadza motyw winy lub poczucia błędu egzystencjalnego. Zakończenie wiersza uderza w nuty grozy. Pył pod paznokciami to motyw przenikania się światów. Sugeruje, że trauma lub doświadczenie „miasta-koszmaru” jest realne i zostawia fizyczne ślady. Dla mnie to wiersz o bezbronności człowieka wobec własnej podświadomości, która potrafi stworzyć więzienie bardziej realne i duszne niż betonowy świat za oknem. Jest świetny, bo można go interpretować na kilku poziomach - psychologicznym, metafizycznym oraz czysto sensorycznym.
    • @Lenore Grey   Świetna historia o tym, jak czasem dostajemy dokładnie to, o co prosimy - tylko nie w sposób, jakiego się spodziewaliśmy. Morał - nigdy nie zadawaj pytań egzystencjalnych, gdy jesteś zdenerwowany. I zawsze czytaj regulamin przed zapłatą. Zakończenie z krokodylem to idealny akcent!  Pozdrawiam     
    • @hollow man to chyba zrozumienie i poprawa
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...