Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Idę ciemną ulicą
gdzieś w oddali widzę światło
idę uśmiechnięta, tam jest ciepło
tam jest nadzieja
tam jest ktoś kto ukoi moją samotność

Moja nadzieja umiera żywcem
w ciemnych zakamarkach śmierci

Idę ulicą bez końca
i bez początku

Moja zimna samotność
przykuta do krzyża

Umieram bez światła
nie będę żyć czekając na szczęście

Opublikowano

Pierwsza nawet nawet , druga jakaś nie taka ....
Podkreśl wyraźniej emocje w drugiej używając innych słów[wieje banałem] a może będzie dobrze.
Odkryj w sobie własną sztuke,stwórz coś czego "niema" ;)
Pozdrawiam

Opublikowano

idzie uśmiechnięta, widzi światełko nadziei
i ni stąd, ni zowąd - ciemne zakamarki śmierci ?
kto wygasił to światełko ..... a wątek zbłądził ?

tak jak wyżej skomentowano
trzeba to jednak rozjaśnić i odbanalizować:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Prawda podniosła przyłbicę. Fikcja śmiało patrzy, mierzy, ale nie zadaje ciosu. Unosi się pył. Na koniach pędzą: zło, łaska, nienawiść, miłość… Zło uderza mieczem. Łaska robi unik, chwieje się. Traci tarczę. Przeciwnik zadaje raniący cios.     Jednak rana zabliźnia się… Nienawiść trąca miłość. Druga pochyla się i spada z konia. Po chwili powstaje… Przez kwadrans trwała zawierucha. Potem rycerze rozjechali się. Fikcja pokłoniła się prawdzie.  
    • @Whisper of loves rain

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 No i dalej zaskakujesz mnie interpretacją. To nie jest źle. To przewietrzenie głowy, to poniekąd prawda. Próba odwrócenia uwagi od panujących upałów. Słuchanie muzyki itd. To bardzo prosty wiersz. "Słodki mróz" to działająca klimatyzacja. "Na popielate jak chmury ciężkie snute podróże" - tu chodzi o dym papierosowy, i wzory jakie niekiedy pokazuje. Myślę, że trochę rzuciłem światła. No i dzięki wielkie za czytanie. I za komentarz, który podnosi na duchu. Pozdrawiam. 
    • @Poet Ka Przypomina dychotomię:  wolność do (samorealizacji u obywatela świata sztuki) u Prousta i wolność od (poczucia zniewolenia, dla Polaka, Norwida). Jak napisała@wiedźma w każdym przypadku trzeba za nią zapłacić cenę. Ale szczęśliwy jest tylko człowiek wolny lub o wolność walczący, bo już jest w duchu wolny,
    • @Charismafilos   Wszedł nasz Kaucjusz do sklepu w pochmurny wtorek, Niosąc szkła i plastiku ogromny worek. Lecz kasjerka krzyczy: „Nikt tu dziś nie liczy! System padł - dostanie pan tylko szczypiorek.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...