jacek_sojan Opublikowano 30 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2006 Wiem, że poezja - wiersz to kwestia pewnej konwencji, gry językowej, i że konsekwencja w realizowaniu zasad takiej gry decyduje o artyźmie utworu; zatem formalnie utwór Tery w zestawieniu ze swoim rywalem powinien otrzymać ocenę: 1. Ale mam jednocześnie głęboką awersję do treściowego przesłania utworu - taka dominacja osoby nad osobą przesunięta poza granice moralnego przyzwolenia to triumf patologii jednostki, która buduje swoje chore "ja" deptaniem "ja cudzego: "moje gówno to twój chleb"! Zaznaczę: brak tu odautorskiego dystansu, komentarza, autor niby pozostawia to czytelnikowi, ale w zakończeniu wiersza zawarta wizja świata w którym: "benzyna i gaz / sznury i metal / to twój nowy świat" - świat nieludzki, świat przmocy rodem z filmowych seansów jest raz: wtórna, dwa - uważam tę wizję za nieprawdziwą i nieuprawnioną, bo jeśli zgodzimy się, że zło zatriumfuje, pozostanie cynizm i nihilizm. Za szerzenie dekadenckich nastrojów należy się nota: 0. Zatem dla Tery: artyzm - 1 treść /przesłanie/ - 0 suma = 1 Niezamierzone aliteracje w zakończeniach wersów autora podpisującego się nickiem: Marian Koń, tworzą pseudorymowe brzmienia: "cwaniak...krawat...szpitala", i to jest w odbiorze fatalne; a i cała formalna strona utworu opiera się bardziej na luźnych, dość odległych skojarzeniach, które organizuje jedynie przestrzeń słowna tego samego tekstu, i dlatego za wrażenia artystyczne daję ocenę: 0. Ale w przeciwieństwie do Bezeta, zwrot: "szelesty plączą się w warkocz" oceniam jako bardzo udaną realizację obrazu poetyckiego; ponad to jest w tej propozycji treściowej coś bardzo subtelnego, peel "ukryty przed pielęgniarzami marzy"; o czym? - tu otwierają się co najmniej dwie możliwości interpretacyjne: 1. oto peel-pacjent, na którego inni, a i on sam patrzy jak na "trupa", wyobraża sobie-siebie jako dyrektora szpitala ubranego w koszulę i krawat; 2. peel widzi trupa, to rodzi u niego świadomość powszechnie obowiązującej reguły egzystencjalnej - umierania, dotyczącej nawet dyrektora szpitala, i antycypuje poniekąd obraz tego dyrektora jako chodzącego trupa; Brak tu średniowiecznego czy choćby barokowego lęku przed śmiercią, co jest wyróżnikiem cechującym współczesną postawę, ale już Hegel i Heidegger definiują specyficzną ludzką egzystencję jako "życie plus świadomość śmierci". Wraz z wykształceniem refleksji nad sobą w trakcie rozwoju osobowości pojawia się myśl o śmierci, a więc o kresie, o czasie - jako perspektywie zamkniętej dla jednostki; działa to niesłychanie mobilizująco, bo rzucanie się w wir ożywionej działalności (choćby pisania wierszy) jest ucieczką przed tą myślą, bo pojawia się chęć przedłużenia isnienia poza kres - czy to w posiadaniu dzieci, czy w dziele kulturowym, artystycznym... Za treść utworu Marian Koń otrzymuje ocenę: - 1 za artystyczną stronę - 0 suma = 1 stan punktowy: Tera - Marian Koń 1 - 1 na marginesie: piszącemu powyżej najbardziej odpowiada zasada Epoche /gr.wątpliwość/ - czyli zawieszenie wszelkiego sądu, zasada głoszona przez fenomenologię Husserla dla zbadania świadomości; wszelkie sądy wartościujące odnoszące się do zjawisk zwłaszcza artystycznych uważam za zawodne, bo zbyt dużo elementów , składających się na dzieło artystyczne podlegać musi warunkującym wartość ocenie, i nie da się uzyskać w związku z tym, oceny wymiernej; J.S.
teraa Opublikowano 30 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2006 wtórne? oczywisice, ale jak nie napisać wtórnie o czymś co było pokazane juz praktycznie na wszystkie sposoby. chyba tylko po poetycko bełkocząc o tym ze ktoś wpierdala uryne i fekalia - to byłoby idiotyczne. tutaj pozostaje kwestia bezkompromisowego przesłania, przewagi i braku szacunku. tu nie chodzi o nowatorstwo, tylko wesoły sposób zgnojenia, upodlenia, odebrania godności. zresztą to nie jest wiersz tylko tekst utworu, więc w takiej formie moim zdaniem sprawdza się nieźle. to jest piękne w swojej prostocie. :P pozdro
jacek_sojan Opublikowano 1 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2006 wesoły sposób zgnojenia, upodlenia, odebrania godności. zresztą to nie jest wiersz tylko tekst utworu, więc w takiej formie moim zdaniem sprawdza się nieźle. to jest piękne w swojej prostocie. :P napisałeś Tera, i to wiele wyjaśnia, jako że NIE JEST TO WESOŁE ANI PIĘKNE, i co najwyżej prostackie. J.S.
ot i anka Opublikowano 1 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie mogę uznać tego, poza tym i tak to nic nie zmieni:P więc proszę się zdecydować dla kogo punkt.
jacek_sojan Opublikowano 1 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie mogę uznać tego, poza tym i tak to nic nie zmieni:P więc proszę się zdecydować dla kogo punkt. Tera - Marian Koń 0 - 1 (w kontekście powyższego co napisałem, jest to ogromna niekonsekwencja, myślę że raz ostatni); J.S.
kall Opublikowano 1 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2006 witam. dawno mnie nie było, a tu proszę - nowqe zwyczaje;] po przeczytaniu wierszy [obu] - szczerze powiedziawszy - nie miałam zdania, ale po odczytaniu komentarzy i odniesieniu ich do utworów muszę oddać rację Bezetowi. 1-0 Tera-Marian Koń pozdrawiam kal.
ot i anka Opublikowano 1 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2006 Dobra, miało być do 20.00 ale mnie zaraz nie będzie. wynik 9:8 dla Mariana Konia ZWYCIĘZCĄ ZOSTAJE MARIAN KOŃ! gratuluję!:) ps. gdyby się jakieś głosy jeszcze do 20 pojawiły to możecie sobie doliczyć:P albo i nie.
Eisern Sudowski Opublikowano 2 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 a zatem moj glos 1:0 dla Mariana. wiersz Tery, ktory bym nazwal postulatem sadomasochisty moze i ciekawy w formie ( jeli tak to ujac za przeproszeniem prawdziwych tworcow poezji) ale potraktowany zbyt na odwal. Pan Marian, utrzymujac swoj styl zaserwowal danie ciezkostrawne i wonne, niczym stary ser plesniowy, ale rownie pelne w smaku. i na temat !
wesoły grabarz Opublikowano 2 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 pomysł z określoną formą wiersza jest słaby
Agnieszka W Opublikowano 5 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2006 Jakby wiersze mogły mówić to napluły by wam w twarz
Marian Koń Opublikowano 6 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ... ale ty musisz być ładna, słuchaj no słodki blondasku, wytłumacz mi co ma wspólnego umiejętność mowy z pluciem?? lama, małpy i wiele, wiele innych bydląd zadają kłam twej teorii ... lekkiiej ziemi.
Jerzy Rybak Opublikowano 8 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki. więc co lubisz ? :) jak Wolter ogromnie lubię kobiety - zwłaszcza kiedy są ładne i uległe ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się