Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rozpocząłem kompilację wierszy Messkłady SŁoneczne - cz.2 - czekam na propozycję - chodzi o tematy dotyczące przestrzeni kosmicznej i człowieka, może ktoś ma ciekawą myśl, pytanie lub odpowiedź, może to też być opinia w załączeniu proszę spojrzeć na tematy z messkładów słonecznych części pierwszej, które znajdują się (bez reklamowania) na moim profilu http://www.poezja.org/debiuty/post.php?fid=70

z ukłonikiem i pozdrówką MN

Opublikowano

"Po dwuch matrymonialnie..."

Po dwóch
matrymonialnie spiętych
stronach świata
stoimy,płaczemy
- zbiegamy na chwilę wolności

obnażamy sie z kosztów
plastycznego rozumu,
ściskamy na umór
kompleksy wyższości
- umieramy na rozkaz

naiwnie - bezmyślni
ludzie kosmosu



[jeśli nie o to chodziło to proszę o usunięcie]

Opublikowano

nie przegladałam tego co jest (wybacz - brak czasu i ochoty ;), ale możesz się odwołać do czystej fizyki i kosmologii :D
czytam właśnie o zunifikowanych teoriach fizyki - np. o teorii supersymetrii czy teorii superstrun - myślę, że jest to ciekawy materiał na wiersz :)

pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tak, kosmologia nie jest mi obca, ale jeśli chcesz coś z niej wytknąć to proszę, ostatnio podkreślam w książkach zdania dotyczące jednolitości wiązki fotonowej, może kiedyś uda się ją podzielić?
z ukłonikiem i pozdrówką MN
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wiesz - wystarczy wejść w gugla, a tak w ogóle jak masz jakiś pomysł to zapraszam, podziel się nim, zajrzyj też do byłych messkładów
z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. najlepiej wejść na jakieś strony NASA, bez reklamy

wiem co to google. ale co mam se wpisać. ukłąd słoneczny czy wiązki sraty taty protonowe. ja nie mam o tym zielonego pojęcia wiec poprosiłem o link do jakiegoś artykułu, czy wprowadzającego czy po prostu ciekawego. a nie szukam sam bo mam doczynienia ze znawcą i osobą zainteresowaną. tak chyba łatwiej

chetnie cos poczytam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wiesz - wystarczy wejść w gugla, a tak w ogóle jak masz jakiś pomysł to zapraszam, podziel się nim, zajrzyj też do byłych messkładów
z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. najlepiej wejść na jakieś strony NASA, bez reklamy

wiem co to google. ale co mam se wpisać. ukłąd słoneczny czy wiązki sraty taty protonowe. ja nie mam o tym zielonego pojęcia wiec poprosiłem o link do jakiegoś artykułu, czy wprowadzającego czy po prostu ciekawego. a nie szukam sam bo mam doczynienia ze znawcą i osobą zainteresowaną. tak chyba łatwiej

chetnie cos poczytam


to ja zaproponuję ksiązkę - ciekawa oi przystępnie napisana o podstawach itd: "Skarby Fizyki" red. Timothy Ferris, wydawnictwa Amber :)
Opublikowano
czarna dziura

Rozsiadła się pośród gwiazd wygodnie
Wymościła sobie cholera miejsce
jak leniwa kokocha
Żre
Nie–ma–szans żeby coś przeoczyła
Pęczniejący kałdun
Klepsydra
Lufcik do innego wszechświata



...)))...to staroć, ale może się na coś przyda.;-)

pozdrawiam.;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •   Klaustrofobia podziemi rosła, im bardziej puste okazywały się kolejne pomieszczenia, nagie i ascetyczne w swoich małych pokutach. Brakowało jednego przejścia, aby cały poziom tworzył jeden spójny cykl, krąg piekieł, albo aureolę na głowie kościoła przemysłu. 

        Zderzony z ostatnią ścianą, Karol odwrócił się, żeby spojrzeć na ślady butów wybite w zalegającym prochu. Nie martwiąc się o pobrudzone spodnie, usiadł na ziemi i, aby nie musieć zamykać oczu, wyłączył latarkę. Rozczarowanie. Nienasycenie. Karol był zawiedziony - nawet nie fabryką, lecz samym sobą. Ciemność trzymała go w serdecznym uścisku, ale nadal dało się wyczuć drżenia przestrzeni z każdym przejeżdżającym samochodem, a spomiędzy zawieszonej pleśni przebijał się zapach płynu do prania. Może właśnie o to chodziło? Centrum zniewolenia jesteśmy my sami, próbujemy uciekać w egzotyczne kraje lub kariery, a mimo tego i tak nie możemy nigdzie znaleźć miejsca brutalnie prawdziwego, brudnego absolutu istnienia. Człowieka chowa się czystego, a dopiero jego zadaniem jest samogwałt - wyrwanie ze swoich trzewi czegoś, czym faktycznie można by powiedzieć, że się jest (bo przecież chyba nie ,,piątoklasistą”?). Mały chłopczyk zastanowił się nad zdjęciem z siebie wszystkich ubrań (o zgrozo - ubrań ,,do szkoły”), nad pozbyciem się fetoru higieny. Nie, to nie to, to byłoby głupie - myśli chłopaka wróciły z powrotem pod ziemię.

        Strużki wody zostawiały rude ścieżki spływając powoli po ścianach. Kiedy Karol z rodzicami mieszkali jeszcze w biedzie, w nędznym domku pod miastem, całe dnie upływały mu w jego ,,bazie” - wciśniętej pomiędzy rosnące na działce drzewa a siatkę ogrodzenia. Ze wstydem wspominał do dzisiaj dzień, kiedy grupka dzieci w jego wieku, w czystych ubraniach, na kolorowych rowerach, zapuściła się w jego ulicę (co było na tyle niezwykłą rzadkością, że jest to jedyna taka sytuacja, jaką Karol pamiętał), aż spotkali go, skulonego w swojej kryjówce. Z dziecinną ochotą próbowali z nim zacząć rozmowę, lecz on, jak nieoswojony dzikus, nie był nawet w stanie spojrzeć im w oczy. Speszeni, ruszyli dalej błotnistą drogą, która prowadziła chyba tylko do jakiejś żwirowni (sam Karol nigdy nie zagłębił się w tę uliczkę dalej niż koniec jego działki), najpewniej zapominając o dziwaku już w następnej minucie. Lecz Karol pamiętał to do dzisiaj. Pamiętał, jak po długiej minucie wreszcie dotarł do niego sens sytuacji, rzucił się on wtedy biegiem przez działkę, wyskakując spomiędzy krzaków na otwarte pole, biegł przez wysoką trawę z nadzieją zobaczenia jeszcze błysku ich plecaków, lecz przywarł wreszcie policzkiem do ogrodzenia, a na uliczce panowała absolutna cisza. Karol-dzikus wyrywał się z jakiegoś rezerwatu, wracając teraz na powierzchnię świadomości chłopca, jakby między rurami piwnicznej kotłowni odnalazł komfort zapomnianej bazy. 

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...