Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

podeszłam do starszej Pani
z takim pytaniem
czy Pani jest gotowa, proszę Pani?
nie wie, co ja mówię

czy jest Pani czysta, cała?
zdziwiona bardzo
o proszę, ma Pani beret... ładny
cieszy się, lubi mnie

czy słucha Pani radia, proszę Pani?
tak, modli się do niego
nie ładnie... Chrystus błądzi po ulicach
a że głupoty gadam

proszę pomóc innym, rozumie Pani?
chwyta mnie za rękaw
w myślach się pomodliłam (nie do radia)
otwieram oczy- nikogo nie ma

zniknęła Pani, proszę Pani?
cisza
tak, Bóg jest sprawiedliwy
istnieje

Opublikowano

Ostatnio obejrzałem krótki filmik, w którym to jakaś babcia (stara ale narwana jak cholera) wyrzykiwała, że ojcu Tadziowi należy przyznać Nobla, Nobla (tak dublowała to słowo), miałem taki ubaw, że prawie się zanosiłem. Po przeczytaniu tego wierszyczka także o mało się nie zaniosłem. Kiepskie to niestety, podobnie jak pomysł tejże babci o przyznaniu Tadziowi Nobla.

P.S. Proszę się odzwyczaic od TaKiEgO pisania bo to drażni.
Pozdrawiam

Opublikowano

wierszem to trudno to nazwać, opowiastka, i to kiepska i większego sensu nie mająca...eh.
I muszę rację przyznać Bartoszowi Za TaKiE PiSaNie, co DraZnI jak...bardzo:)
pozdrawiam( może lepiej najpierw do warsztatu wrzucać?)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Na brzegu   ktoś  wspomniał o czasie jak o rzece   stałem nad brzegiem i patrzyłem jak woda niesie liście z wczoraj do jutra   w tle starożytny bóg o oczach kota mrugał leniwie a my w pośpiechu wymienialiśmy sekundy na bilety do nigdzie   kontekst byłby kluczowy ale siedzieliśmy  w ciemnej sali i czekając  na napisy końcowe   czy to już koniec czy dopiero początek  gdzie duchy wymieniają się opowieściami o zapomnianych życiach na ostatniej stronie księgi   puste linie czekają na słowo które nigdy nie padnie  
    • Płynie prąd, prąd to życie, Prąd sposobem na przytycie, A ja tyję od przepychu, Które prąd mi przyniósł w życiu. Światłem świeci, silnik kręci, Na to zawsze są klienci. Stąd też właśnie ja z woltażem Połączyłem się mariażem.   Gdzie tam śluby, jest kochanka -Prądem napełniona szklanka. Nic nie grozi z niej wypicie, Kładę na to własne życie.   Słuchaj tego, nie żartuję, Czasem z prądem się siłuję, Że mnie kocha, to kopnięcie Mi nie straszne pod napięciem, A gdy czasem się przytulę, To mnie potraktuje czule. W głowie ci się nie pomieści, Lubię kiedy tak mnie pieści. Niech już będę romantykiem, Pysznie jest być elektrykiem.  
    • @violetta @widelec @Charismafilos @tie-break, generalnie, wierszyk miał się przyłączyć do zabawy pod tytułem poezja męska w damskim wydaniu, ale wyszła z tego lipa, przez literówkę w "chciałabym", peelek miał być facetem,  pewnie mi moja podświadomość przebiła język i zrobiłam z niego babkę, dokonałam korekty płci, na właściwą;) 
    • fajnie, zapraszasz?
    • mamie     w twoich oczach szukam błysku zrozumienia zagubił się w gęstej mgle splątanych myśli i nagle wszystko wokół stało się obce choć usta zapomniały już moje imię uśmiechasz się jeszcze rozpoznajesz sercem    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...