Piast Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Taaa... Mirosław ci mówi, żeś rytm zatracił, Fanaberka, żeś przytarł, ja udowadniam, a ty mi z uporem maniaka ze średniówką wyjeżdżasz... Ja bym takiego grajka z kapeli dawno wyrzucił... Aaaa, a niech ci tam rytmi... Piast - bez odbioru!
Lobo Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2006 ))))...Bez odbioru..???? A kimże ty jesteś, Piast, że tak, ot sobie "bez odbioru" palniesz i myślisz, że cię kto posłucha? I cóż z tego, że P. Fanaberka coś pisze, cóż, że P. Butrym, który dwóch słów z sensem sklecić w tekście nie potrafi , cokolwiek doda? Cóż z tego, że ty sam krytykujesz, skoro twoje argumenty są takie:Taaa... Mirosław ci mówi, żeś rytm zatracił, Fanaberka, żeś przytarł, ja udowadniam, a ty mi z uporem maniaka ze średniówką wyjeżdżasz... Ja bym takiego grajka z kapeli dawno wyrzucił... Aaaa, a niech ci tam rytmi... Cóż to za argumenty? Mam przed ich objawioną prawdą na kolana padać? Podaj choć jeden sensowny, pogadamy - jeśli nie masz (a nie masz, jak widać), to daj se, chłopie na luz. Widzę, że eksperyment pt. "głośne czytanie" nie wyszedł, jak myslałem. Na marginesie - grasz na czymś? Na czym, jeśli można spytać? A, swoją drogą, poczytaj dokładnie, co powypisywał P. Butrym - w pierwszym i drugim swoim komentarzu. I nie sil się na złośliwości, nie masz szans, porozmawiajmy raczej o tekstach, choć i tu nietęgo ci idzie. Mniejsza z tym. pozdrawiam.;-)
Fanaberka Opublikowano 30 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To nie był śmiertelnie poważny komentarz, podobnie jak wiersz, pod którym go napisałam. W zacytowanym fragmencie dostrzegłam (być może niesłusznie) specyficzny rodzaj humoru i odniosłam się do niego w podobnej tonacji i metaforycznie (być może nieczytelnie ;). Dostrzegłam też zgodność puenty z wydźwiękiem wcześniejszych fragmentów wiersza - przecież wszystko jest tu kostiumem i grą, zabawą, udawaniem. Przekaz puenty jest również powierzchowny, to taki "robak", nadający się do zalania, pretekst do otwarcia kolejnej baryłki. I podkreśliłam zauważoną muzyczność wiersza. Wszystko się udało, nie widzę błędu, proszę nie przepraszać. (chociaż rytm w cytowanym fragmencie... ;))) pozdrawiam ;) Fanaberka
Stefan_Rewiński Opublikowano 30 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To nie był śmiertelnie poważny komentarz, podobnie jak wiersz, pod którym go napisałam. W zacytowanym fragmencie dostrzegłam (być może niesłusznie) specyficzny rodzaj humoru i odniosłam się do niego w podobnej tonacji i metaforycznie (być może nieczytelnie ;). Dostrzegłam też zgodność puenty z wydźwiękiem wcześniejszych fragmentów wiersza - przecież wszystko jest tu kostiumem i grą, zabawą, udawaniem. Przekaz puenty jest również powierzchowny, to taki "robak", nadający się do zalania, pretekst do otwarcia kolejnej baryłki. I podkreśliłam zauważoną muzyczność wiersza. Wszystko się udało, nie widzę błędu, proszę nie przepraszać. (chociaż rytm w cytowanym fragmencie... ;))) pozdrawiam ;) Fanaberka I tu się podpisuję, (przepraszam za wygodnictwo F. i Autora), pozdrawiam, Stefan.
mayka Opublikowano 30 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2006 Niepoważne na poważnie, czemu nie ? Jakem Potocka, ale bez wałka :)
Lobo Opublikowano 30 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2006 )) ...P. Fanaberka - ok, przyjmuję i rozumiem (tak, jak to rozumiałem od razu)...) - Stefan, ok..;-) - P. Mayka - myślę, że każdy temat można potraktować żartobliwie, byle nie było to niesmaczne...) - P. Butrym, a gdzież się podziała staranna maska kultury?...;-) Opadła jakoś? Tak Pana zdenerwował fragment mojego komentarza, o ten:...cóż, że P. Butrym, który dwóch słów z sensem sklecić w tekście nie potrafi , cokolwiek doda? ...Tak? Panie Butrym, wyobraźmy sobie taką sytuację: idziemy razem na lodowisko i widzę, że nie umie Pan jeździc na łyżwach. Mówię do Pana: "nie umiesz jeździć na łyżwach, jak widzę". Obraża się Pan na to? No, to proszę pomyśleć... pozdrawiam.;-)
Mirosław_Butrym Opublikowano 31 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2006 Panie Lobo nie ładnie, ma Pan w zwyczaju atakować komentatora kiedy zkrytykuje Pana utwór, co za maniera. Ja wiem, że najlepszą obroną jest atak, ale Pan przegina.
Lobo Opublikowano 31 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2006 Panie Butrym, na szczęście pod tekstem są Pańskie wszystkie komentarze, trzy, o ile się nie mylę. Proszę je poczytać i nie gadać bzdur. pozdrawiam.;-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się