Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poeta nie używa
umiaru
do pomiarów
istoty wrażenia.
Poeta zamiast
linii ciągłej
maluje dwukropkiem
metafizykę,
spowalnia czas,
zatrzymuje Ziemię.
Z pomocą wykrzyknika
karze Słońcu
tańczyć na linie.
Usiłuje
(bez pomocy skrzypiec)
wyrazić
co mu w duszy gra.
Właściwie
chrzęści
Właściwie
w wątrobie i płucach.
Bez sensu, ale...
Właściwie...

Opublikowano

Nawiasem mówiąc użył Pan oceniając mój wiersz starej metody TAK POWIEDZIEĆ NIC, ŻEBY BRZMIAŁO JAK COŚ. Nie wiem o jakie bolączki Panu chodziło. Istotnie. Od północy pobolewała mnie wątroba. Teraz jakby coś spadło. A nie, to wkurzony pe-gaz rzucił filtrem od pochłaniacza...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"Poeta nie używa umiaru do pomiarów istoty wrażenia. Poeta zamiast linii ciągłej maluje dwukropkiem metafizykę, spowalnia czas, zatrzymuje Ziemię. Z pomocą wykrzyknika karze Słońcu
tańczyć na linie. Usiłuje (bez pomocy skrzypiec wyrazić, co mu w duszy gra. Właściwie chrzęści. Właściwie w wątrobie i płucach. Bez sensu, ale... Właściwie..." - tak to sobie rozpisałem i właściwie niewiele się to różni od prozy, co ja mam jeszcze dodać? Napiszę krótko - dosłowność.

pozdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Poeta o słowa prosi i dziwny obłok je przynosi.    
    • Mmm... Czy jednorożec jest różowy? Ciekawie tutaj, zazwyczaj tu tak jest.
    • @bronmus45 Odpowiedziałem. W 100%.  Używam 3 różnych nicków dla 3 różnych dziedzin artystyczntch. To jest po prostu Twoje słowo gdzie już stwierdziłeś, że jest cudze kontra moje slowo gdzie twierdzę że nie jest cudze.  Musisz się bardziej postarać by storpedować tą próbę wyrazu artystycznego w obronie tego co nam jeszcze pozostało. 
    • minimalizm skompaktowany w lśniącą gwiazdę drobny, czuły akt dotyku na czyichś ramionach brak kosmyków espresso na stoliku małość bez liku małe są torby i małe przedmioty w torbach noszą te rzeczy krótką chwilę ci, co dźwigani są przez niedorzecznie wielkie serca
    • @Somalija   Potwór ------   … nieskończona równina…   Szarozielony step…   …   Podmuchy wiatru… ― Świst astmatycznego oddechu ziemi, co wydobywa się ― gdzieś ― z głębin… ―   … nie wiadomo skąd…   …   … szepczą coś do mnie ― opuchnięte ― sine widma…   … poruszają strzępami ust ― ginąc w piskliwym szumie śmiertelnej gorączki…   W powolnym przepływie ― pęków atmosfer…     …   Dreszcz… Zimno...   … samotność…   Pod bosymi stopami ― martwa ― oślizła trawa…   …   Naznaczone nuklearnym żarem stalowe konstrukcje…   … betonowe ściany ― z rdzawymi smugami wieloletnich ― rakotwórczych deszczów...   …   Opuszczony bunkier…   … mój dom…   … kurz… ― pajęczyny… ― gruz…   …   Ciężkie kroki ― straceńca…   … chrzęst rozbitego szkła…   …   Obijam się o ściany ― wnikając w mrok ― wąskiego korytarza…   … za mną ― długa smuga krwi…   …   Rozpalone cząstki ― przeszywają ― straszliwie zniekształcone ciało… ―   … tłumiąc ― mdlącą wonią radiacji ― odór rozkładu…   …   Muskam drżącymi dłońmi ― wśród charczenia i jęków ― napromieniowane przedmioty…   …   … w kawałku lustra ― dostrzegam ― ogromne oko…   … wpatrujące się we mnie… ― nie we mnie…   (Włodzimierzz Zastawniak, 2017-09-15)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...